• Ogłoszenia

    • rafcio

      Nowa Wersja Forum   28.07.2016

      Widzisz problemy skontaktuj się z Nami: redakcja@biomist.pl

Alchemik

Farmacja
  • Zawartość

    60
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    1

Alchemik last won the day on 23 Kwiecień 2015

Alchemik had the most liked content!

Reputacja

7 Licznik lajków.

O Alchemik

  • Tytuł

  • Urodziny 1 Grudzień

Informacje profilowe

  • Zainteresowania
    kocięta i piesięta
  • Kto
    Od lady do szuflady
  • Płeć
    Mężczyzna

Lokalizacja

  • Lokalizacja
    Wrocław
  1. Zdecydowanie kosmetologia. Dietetykiem to sobie każdy sam dla siebie może być, jak trochę poczyta (a przynajmniej tak się ludziom wydaje - my Polacy znamy się na wszystkim ), więc po co wydawać na niego kasę. Do zabiegów kosmetycznych, zwłaszcza tych bardziej skomplikowanych, trzeba mieć wiedzę, zdolności manualne, sprzęt, doświadczenie...
  2. Ahahaha laby pozazdrościły aptekom darmowych murzynów na pół roku
  3. Student medycyny złapany na ściąganiu powinien być sądzony za usiłowanie zabójstwa!!!11
  4. "Biotechnologia molekularna" Buchowicza daje radę.
  5. Thorwalda mi się "Męska plaga" podobała, niektóre opisy mnie fizycznie bolały "Chemia śmierci" Becetta - coś luźniejszego, dobry kryminał w klimatach antropologii sądowej. "Paradoks trucizn" Timbrella - nie podręcznik, ale nie beletrystyka - o truciznach, trochę biologiczno-chemicznie, trochę ciekawostek historycznych z tego co pamiętam. Ja przez wakacje chciałem trochę książek profesora Jerzego Vetulaniego poczytać - możesz znaleźć jego blog - o neurobiologii ale nie tylko, ogólnie ciekawa postać.
  6. Ach, moi ulubieni współstudenci. "Wpadłem na chwilę, a teraz stare charczące pryki mówią do mnie panie magistrze"
  7. Bardzo dobrze, że jest teraz o ściąganiu głośno, bo uważam, że to duży problem na polskich uczelniach. Tylko trochę bardziej złożony niż się wydaje. Bo wiadomo, oszustwo jest be, tylko ciężka praca, uczciwa rywalizacja, blabla. Ściąganie na egzaminie z języka faktycznie jest idiotyczne, bo akurat słownictwo czy gramatykę trzeba mieć wryte, żeby go używać - nie można w trakcie rozmowy co chwila sprawdzać coś tam w telefonie. Ale chyba każdy chociaż raz w trakcie studiów miał tzw. "egzamin z ciekawostek", test z pytaniami o jakieś szczegóły szczegółów, typu średnica porów moździerza i jakaś jedna konkretna wartość z tabelki zajmującej stronę A4... I naprawdę, jeśli ktoś się tego nauczył a nie ściągnął, to jest chory psychicznie. Także może problem ze ściąganiem nie polega tylko na tym, że my studenci jesteśmy nieuczciwymi cwaniaczkami, tylko szkolnictwo wyższe w Polsce wygląda jak wygląda i zamiast kłaść nacisk na ogólne zrozumienie tematu, umiejętność przeszukiwania źródeł, rozwiązywania problemów, to się takie gówniane testy robi, bo to najłatwiej sprawdzić. I bardzo lubię ból dupy komentujących jak by to nie chcieli trafić do chirurga, który na studiach ściągał... Olaboga jak to pan doktor nie wie, jaka jest długość mikrotubuli w którejś tam komórce
  8. Istnieje podręcznik po polsku o tej tematyce - Palinologia, Sadowskiej. Gdzieś w jakiejś bibliotece może dostaniesz.
  9. Na farmakognozji robiliśmy to bez wybarwiania. Używało się tylko wodzianu chloralu do "prześwietlenia". Robiło się to tak - trochę sproszkowanego preparatu na szkiełko podstawowe, kilka kropli wodzianu chloralu, nad płomień na chwilę (aż zacznie się taki biały dym unosić, nie za długo), szkiełko nakrywkowe i pod mikroskop. Było widać różne charakterystyczne aparaty szparkowe, włoski, pyłki, fragmenty drewna, jedyńce, gruzły itp. - zależnie od surowca. Tylko trzeba trochę wprawy nabrać, bo takie preparaty są o wiele trudniejsze do obserwacji od takich gotowych. Takich ładnych różowych, zielonych i niebieskich szkiełek jakie są na ćwiczeniach w warunkach domowych nie uzyskasz raczej.
  10. To jest genetyka i biologia esksperymentalna W jednym z tematów w dziale Genetyka jest kilka opinii na ten temat i program studiów.
  11. I zazwyczaj jeżeli w zdaniach prawda/fałsz jest napisane coś w stylu "wyłącznie", "zawsze", "tylko" to jest to fałsz, bo wyjątek się znajdzie Ale to jak już tak ktoś nic kompletnie nie wie co zaznaczyć i strzela.
  12. Moja nauczycielka jest egzaminatorem i dość mocno zwracała na to uwagę. Przy czym dla mnie hamować może też oznaczać po prostu zmniejszać prędkość, bez zatrzymania. Tylko że dla niej hamowanie znaczenie miało tak jak napisałem wyżej i tak oceniała prace. Pewnie inni egzaminatorzy mogą jeszcze inaczej do tego podchodzić, no ale taki urok matury.
  13. Różnica między hamowaniem i zwalnianiem też jest istotna (przy reakcjach enzymatycznych przykładowo). Hamowanie - reakcja biegła, biegła coraz wolniej, zatrzymała się. Zwalnianie - reakcja biegła i nadal biegnie, ale wolniej. Jeśli wam dają jakiś tekst, na podstawie którego trzeba coś wywnioskować, to wpisujcie tylko wnioski, które można na podstawie tego tekstu wyciągnąć - nawet jeśli wiecie coś więcej w temacie. Poćwiczcie sobie dobieranie skali na wykresie i robienie tabelek
  14. Wydaje mi się, że wszystko się rozbija o ten przecinek po impulsie. Z przecinkiem znaczenie jest takie, że informacja przechodzi przez szczelinę jako potencjał czynnościowy, co jest nieprawdą. Bez przecinka - przez szczelinę przechodzi informacja (bez dopowiedzenia w jakiej formie), nie sam impuls/potencjał, a określenie "w postaci potencjału czynnościowego" miałoby na celu uściślić, czym ten impuls jest. Przy czym byłoby to trochę masło maślane, bo jak dla mnie impuls=potencjał czynnościowy, ale ta wersja jest mniej niepoprawna, niż poprzednia. Także w zależności co autor miał na myśli, jest to błąd interpunkcyjny (jeśli chciał z jakiegoś powodu zaznaczyć, że impuls=potencjał czynnościowy) albo merytoryczny (jeśli nośnik informacji, przechodzącej przez szczelinę = potencjał czynnościowy) Jeśli to z matury, to bym nie uznał
  15. A właśnie podobno, że nie Znaczy znam 2 modeli i mówią, że to raczej stereotyp i goście dość lajtowo do swojego modelowania pochodzą (w stylu "no jak już mi się zdarzyło z ładnym ryjkiem urodzić, to niech na mnie wrzucą te fikuśne szmatki i pomodeluję, będzie hajs" - zwykli goście, tylko że ładni). Za to modelki to naprawdę królowe wszelkiego dramatu (czyli zwykłe kobiety - tylko że ładne ;] ) Mi babcia powiedziała, że jestem ślicznyjak dziewczynka... I to w wieku nie 12 lat, a 22...