• Ogłoszenia

    • rafcio

      Nowa Wersja Forum   28.07.2016

      Widzisz problemy skontaktuj się z Nami: redakcja@biomist.pl

Alra

Użytkownicy
  • Zawartość

    64
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

5 Licznik lajków.

O Alra

  • Tytuł

  • Urodziny

Informacje profilowe

  • Kto
    lekarski
  • Płeć
    Kobieta

Lokalizacja

  • Lokalizacja
    Białystok
  1. Egzaminy wstępne są dla osób ze starą maturą sprzed chyba 2005 roku czy coś koło tego. Reszty to nie dotyczy, o przyjęciu decydują wyniki z matury.
  2. Czasem bywa i tak xD. No ale ogólnie to nie jest źle. Największy minus uczelni to obowiązkowe wykłady. No ale też nie każdy kierunek ma je cztery dni w tygodniu do 18 :/
  3. Niestety prace swoją drogą, ogólna wiedza swoją...
  4. Jest i systematyka, i opisy. Trzy lata temu bodajże na centralnym pojawiły się rysunki żywcem wzięte z tej książki. Na pewno warto zajrzeć do systematyki stawonogów, owadów głównie i się w tym orientować. http://chomikuj.pl/xyz171/Dokumenty/Bezkr*c4*99gowce+Jury+-+notatki,4151509264.pdf - tyle mogę dać od siebie, może coś pomoże.
  5. A coś więcej na ten temat? Jakieś źródła? bo ciekawa jestem :>
  6. Spacer z szybkim marszem Dla mnie najlepsze lekarstwo również na ból głowy po ciężkim dniu. Albo pobiadolenie z koleżanką jakie to ciężkie życie jest XD.
  7. Angielski warto znać - przyda się i na medycynie, i w życiu. Teraz prace czy artykuły naukowe czyta się i pisze przede wszystkim po angielsku, poza tym u mnie niektórym wykładowcom nie chce się robić dwóch prezentacji dla nas i English Division, toteż jesteśmy skazani na angielski . Nie mniej jednak warto uczyć się angielskiego dla siebie, nie dla szkoły. Nigdy nie cierpiałam uzupełniania tych idiotycznych ćwiczeń, w których trzeba było przepisywać słowo w słowo z podręcznika, zupełnie machinalnie i bezsensownie.
  8. Jeśli koleżanka chce kupować to jasne, pomyślałam, że chodzi jej tylko o pooglądanie, jaki warto wypożyczyć czy coś . Ja pamiętam, że musiałam prosić o odfoliowanie książek, co było trochę upierdliwe. A sklepik w CU powinien być otwarty.
  9. Jak chcesz pooglądać i zobaczyć, który Ci najbardziej wpadnie w oko, możesz skoczyć do naszej czytelni. A księgarnia medyczna jest jak coś na Warszawskiej, tyle że książki mogą być zafoliowane, więc średnio ze swobodnym oglądaniem.
  10. Z anatomii poprawkę miało około 60 osób, kilka czy kilkanaście było też niedopuszczonych do egzaminu. Poprawka I była już w czerwcu i większość ją zdała, wrzesień ma chyba z 15 osób. Na niedopuszczenie trzeba się naprawdę postarać i olewać sobie od samego początku, bo nie jest trudno te punkty z kolokwiów uzbierać. Na egzaminie wchodzi trochę pytań z giełd, ogólnie gdy się do książek przez cały rok zaglądało, nie jest on problemem, bo pytania są przyjazne. Z biochemii nie było list, więc nie orientuję się, ile nie zdało. To nie jest lubiany przedmiot ze względu na materiał taki a nie inny, ale plus jest taki, że wymagania są jasne - wykuty Bańkowski + niektóre wzory (profesor podaje na wykładzie). Pytania na egzaminie i kolosach są opisowe, np. opisz transkrypcję u Prokariota, więc albo umiesz, albo nie. Dobre oceny z kolosów mogą podwyższyć ocenę na egzaminie. Przedmiot nie jest trudny, a jedynie upierdliwy pod względem czasu, jaki musisz spędzić nad wykuciem dziwacznych nazw enzymów.
  11. Przez dwa lata trzymałam kota w mieszkaniu w bloku. Za młodu był strasznie aktywnym zwierzakiem, latał po domu jak szalony, więc codziennie chodziłam z nim na spacery na smyczy. Czasem nawet dosyć daleko, bo chodził prawie jak pies. Z tymże zaraz po południu siadał koło drzwi i tak piskliwie miauczał, że aż sąsiedzi przychodzili i pytali, czy wszystko okej ;p. Gdy całą rodziną jeździliśmy co jakiś czas na wieś, zabieraliśmy go ze sobą i tam hasał sobie wolno po podwórku. Po paru razach, już dojeżdżając na miejsce budził się i miauczał, a jak wychodził na podwórko, zachowywał się tak, jakbym mu zaraz miała kilo surowego mięsa dać ;p. Także no nie było wątpliwości, gdzie mu jest lepiej. Dlatego w końcu się zlitowałam i zostawiłam go u babci. Żyje już 10 lat, a poza obręb własnego podwórka, ew. sąsiadów, bo lubi składać im wizyty, wychodzi raczej tylko wtedy gdy idę gdzieś ja albo ktoś z rodziny (chodzi za nami bez smyczy, dziwne, ale prawdziwe xd).
  12. Szybko zobaczysz, że podwójne nazewnictwo w atlasach nie jest potrzebne i w dopisywanie raczej nikt się nie bawi (ewentualnie na początku, ale to strata czasu wg mnie). Najpierw czytaj podręcznik i przyswajaj nazwy w obu językach, a potem oglądaj obrazki w atlasie i powtarzaj sobie struktury po łacinie. Tylko na początku to się wydaje nie do ogarnięcia, potem nazwy szybko wchodzą do głowy. Odłóż książki i ciesz się wakacjami .
  13. Hop, hop, są tu jacyś świeżo zakwalifikowani kandydaci, tudzież oczekujący w napięciu na werdykt na liście rezerwowej? W działach dot. innych uczelni rozkręciły się już wielkie i huczne debaty przyszłopierwszorocznych o specjalizacjach, a tu cisza ^^
  14. Nie jest.