Keti

Głośny ostatnio problem- homofobia i nietolerancja

40 posts in this topic

Ostatnio o homofobii zrobiło się głośno, wszystko zaczęło się od fejsbukowej "tęczowe profilowe". Na wieść o zmianach prawa w USA i legalizacji małżeństw jednopłciowych zwolennicy równouprawnienia zaczęli ustawiać sobie na profilówkach tęczę. O co chodzi w akcji dowiedziałam się gdy strona "Sztuczne fiołki" którą obserwuję ze względu na śmieszne i polityczne przeróbki obrazów (mam słabość do historii sztuki) zamieściła znany wszystkim obraz Matki Boskiej w barwach tęczy http://stylzycia.newsweek.pl/teczowa-matka-boska-sztuczne-fiolki-hejt,artykuly,365952,1.html

Nie jestem szczególnie wierząca, ale odrobinkę poczułam w tym przesadę..  jednak reakcja na to była bardzo emocjonalna.. w odpowiedzi na oburzenie fiołki opublikowały przeróbkę obrazu w " kolorach pasujących do mentalności Polaków" czyli szarościach. Mimo tego że czas mija, debata nad tym internetowym memem trwa do dziś.

Natomiast jeśli chodzi o "tęczową akcje" szybko doczekała się odpowiedzi prawilnych Polaków xd powstały jak grzyby po deszczu wydarzenia i strony "biało-czerwone profilowe". Nie wiele mnie obchodziła akcja "tęczowa", ale kontra na nią obraziła moje uczucia patriotyczne.. Podenerwowałam się, popisałam trochę czym jest dla mnie patriotyzm i takie wykorzystanie barw narodowych, symbolów powstania. Niestety osoby zrzeszone w tej akcji nie mogły przeżyć najmniejszej krytyki, nawet od osób nie mających tęczy na profilowym, nawet od osób nie popierających akcji z tęczowymi zdjęciami.. na każdy nawet stonowany komentarz o samym wykorzystaniu flagi rosła agresja, każdy kto miał coś przeciwko był podejrzewany o bycie homoseksualistów i wyzywany od najgorszych. Wykorzystywano definicje hasła typu "tolerancja" by udowodnić "wrogowi ojczyzny" jak tak naprawdę ta akcja jest niewinna i nie ma w zamyśle niczego złego bo odmawianie innym takich samych praw nie jest niczym złym.. gimbaza zapewne nudząca się bo wakacje deklarowała gotowość do walki i wyjścia na ulice także dziś, oni też są gotowi zginąć w walce o Polskę, każdy miał przodka który nie w walce o "Polskę pedalską" zginął.

Dobry artykuł pokazujący poziom agresji http://wiadomosci.onet.pl/zakaz-pedalowania-pod-flaga-bialo-czerwona/tgvqst

Sytuacja ze śmiesznej stała się groteskowa, usuwanie ze znajomych, kłótnie..

 

Nigdy nie czułam że ten temat mnie osobiście dotknie, ale cały ten szum pokazuje że jest jednak problem..i to nie mały.

 

Na fali tego tematu pojawia się coraz więcej o "owocach" braku tolerancji. Coraz głośniej robi się o problemach w polskich szkołach, zwłaszcza w gimnazjach . Problemem jest dyskryminacja i znęcanie się nad innymi ze względu na status majątkowy, wygląd, orientacje.. i tysiące innych rzeczy. Mówi się o nietolerancji i agresji wśród uczniów, co gorsza mówi się o tym samym problemie wśród nauczycieli..o faworyzowaniu bądź nękaniu niektórych uczniów przez pedagogów. Problemy i afery zaczynają coraz częściej gościć w mediach.

Sama czuję po znajomych, dzieciach z rodziny że coś dzieje się nie tak..dzieci w przedszkolu potrafią wyśmiać niemarkową bluzę z jakiejś bajki " samochód ma nie taki numer jak w bajce! Twoja bluza to podróba z bazaru!!!" (sytuacja autentyczna), niektórzy z ludzi których znam wychowują dzieci w nienawiści do homoseksualistów od najmłodszych lat..by 6 latek powiedział że nie pocałuję niemowlaka płci męskiej (kuzyna) bo nie jest obrzydliwym pedałem? (pakowane do łba przez ojca).. smuci mnie wychowywanie niektórych dzieci które znam na "małych geniuszy" i w poczuciu wyższości wobec innych.. Wydaję się że tolerancja i jej potrzeba coraz bardziej przewija się wszędzie, pozostaje mieć nadzieje że wszystkie akty nietolerancji i nienawiści są incydentalne lub nagłośnione w celu walki z nimi.

 

http://wyborcza.pl/1,75478,18292224,Uczniowie_nazywali_Dominika__pedziem___nauczycielka.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta_Wyborcza

 

ostatnia sprawa Dominika który zabił się bo nazywano go "pedziem"

 

Sama źle wspominam liceum, był to najgorszy okres mojego życia..stałam się wtedy obiektem przemocy ze strony klasy ze względu na to że moja matka tam pracowała. Nie interesowałam się kosmetykami, modnymi ciuchami, byłam spokojna i cicha..to mnie gubiło wtedy i na pierwszych latach studiów. Obecnie jest dobrze bo dopasowałam się do otoczenia, mam tez w końcu własne pieniądze by kupić sobie inne ciuchy niż "babcine sweterki", ale do dziś nie rozumiem ludzkiej podłości i mam żal. Zawsze lubiłam nosić spodnie, sukienki polubiłam ze trzy lata temu.. zawsze uwielbiałam wycieczki w teren, chodzenie po górach..spodnie były dla mnie praktyczne. Grupa dziewczyn uznała że skoro nie noszę sukienek to muszę być lesbom, zaszczuły mnie do tego stopnia że w końcu kupiłam i włożyłam spódnice..dopiero wtedy się odwaliły. Nie rozumiem co im dało takie "zwycięstwo" do dziś.

 

Jak postrzegacie nasze społeczeństwo? Nietolerancyjne? Homofobiczne? A może nietolerancja zaczyna być coraz bardziej piętnowana i świat się zmienia, a Polska razem z nim? Jakie macie zdanie na temat homoseksualizmu i braku tolerancji w społeczeństwie?

 

Sorki za tak długi wywód :) zapraszam do dyskusji..

 

 

0

Share this post


Link to post

Co do naszego spoleczenstwa: mysle, ze rzeczywiscie moze byc postrzegane jako troche nietolerancyjne w stosunku do na Usa, lub innych krajow, ktore sa niby bardziej tolerancyjne. Ale wg mnie wynika to z tego, ze np w usa poziom akceptowania wszystkiego jest tak duzy, ze az dziwny i niedobry. Oczywiscie, niektorzy sa wrogo nastawieni do homoseksualistow, jako do samych osob, tylko dla tego, ze mowia o sobie, jako o osobach z inna orientacja- to potepiam

Co do mnie- jestem osoba wierzaca. Moj syosunek do homoseksualizmu: uwazam, ze ok, ktos moze nyc nie wierzacy, nie akceptuje tego, ze religia( nie tylko chrzescijanska) mowi, ze to grzech. Ale wg mnie jest to sprzeczne z natura- gdyby tlumaczyc to z biologicznego punktu widzenia. Ok, niektorzy zagorzali zwolennicy homoseks. Mowia, ze i w przyrodzie sa takie przypadki, ale sa to wyjatki- notmalny "zwiazek" zwierzat i ludzi to samiec+samica. Dla mnie np. Jest to normalne, ze od zawsze malzenstwem byla kobieta i mezczyzna. Nigdy tez nie bylam wychowywana w potepieniu dla gejow, lesbijek. Ale wiecie dla czego? Dlatego, ze wiem, z tego co czytalam, osobiscie nie mam takiej wiedzy, zeby samemu o tym osadzac, ze czasem ludzie moga miec problemy, psychiczne, mentalne, jakby to inaczj nazwac, ze no czuja pociag do tej samej plci itd. Natomiast obstawiam, zr na swiecie osob, wsrod tych ktore deklaruja sie jako homoseksualne, obstawiam, ze jest ich ok 1 moze 2 % Wiekszosc homoseksualnych Polakow, zobaczcie na filmy z Parady Rownosci, z mediow, to jakies intelektualne mendy, ktore maja albo mie rowno pod sufitem, albo robia to dla zademonstrowania swojej rzekomo tolerancyjnosci- po prostu ludzie, ktorych nie nazwalabym inteligentnymi i madrymi.

Nie mam pomysu jak zwalczyc takie glupie zachowania, sama, gdybym znala jakiegos" notmalnego homoseksualiste"- czyli osobe, jakby powiedziec, z realnym problemem "mentalnosciowym", najpierw probowalabym ja przekonac i udowodnic ze wcale taka nie jest.

Nie wiem czy dobrze mowie, ze sa w ogole osoby z takimi problemami, bo, mowie, nie mam tak duzej wiedzy i obserwacji, ale uwazam, ze, no, moga takie byc. Oceniam tez osobe- niestety wiekszosc z tych osob homoseks. pokazywanych w telewizji, mediach, internecie to dla mnie po prostu osoby nienormalne ( mowie tu o tych ewidentnych "oszolomach", chyba wiekszosc z Was potrafiloby ich rozpoznac :)

Co do tej tolerancji nastolatkow, tudziez osob juz w miare doroslych, ktore wdaja sie w dyskusjach na facebooku i sa za homoseks. Czasami chce mi sie plakac, jak widze ich glupie argumenty i spory. Wiec uwazam- porzadne wysztalcenie dzieci, uczenie tolerancji, ale nie na wszystko, nie na rzeczy zle ( czyli np "gejow oszolomow" patrz wyzej o kogo mi chodzi) w koncu rzeczy zle( mowie w skrocie) trzeba zwalczac, ale w dobrym znaczeniu- eliminowac, zmieniac, zeby zostalo jak najwiecej rzeczy dobrych ( tez ogolne znaczenie), promowanie modelu rodziny mezczyzna+kobieta, ktory uwazam jest jedynym slusznym. A w ostatecznosci dobre palniecie w lep tych, do ktorych juz nic nie dociera, bo uwazaja, ze tolerancja, jest akceptowaniem wszystkiego

Zaraz druga czesc o legalizacji zwiazkow homoseks. I tym podobne :)

1

Share this post


Link to post

Homoseksualizmu nie ma obecnie na liście zaburzeń psychicznych. O słuszności takiego stanowiska psychiatrów w tej sprawie nie będę się wypowiadać, zwłaszcza, że nie ufam psychologii i psychiatrii i podchodzę do tych dziedzin z ogromnym dystansem. Jednak wydaje mi się, że usunięcie tej orientacji z listy zaburzeń musiało w końcu przynieść nowe konsekwencje w postaci legalizacji związków małżeńskich par jednopłciowych, bo jeżeli czegoś się nie leczy, to znaczy, że trzeba to zaakceptować.

 

Na media nie warto zwracać uwagi - jest tam tyle dziwactwa, kreowania alternatywnej rzeczywistości, że szkoda to komentować. Ale mnóstwo osób ogląda telewizję, więc jeśli widzi to, co jest tam prezentowane, to nie można się dziwić, że postrzega homoseksualizm jako zaburzenie. Dla niektórych telewizja to czasem jedyne źródło wiedzy o świecie. Przecież są ludzie, którzy nawet nie wiedzą, czym jest homoseksualizm i łączy tę orientację z pedofilią (przez skojarzenie: pedał-pedofil), brałam kiedyś udział w takiej dyskusji. To tylko pokazuje ogrom niewiedzy.

 

 

Na fali tego tematu pojawia się coraz więcej o "owocach" braku tolerancji. Coraz głośniej robi się o problemach w polskich szkołach, zwłaszcza w gimnazjach . Problemem jest dyskryminacja i znęcanie się nad innymi ze względu na status majątkowy, wygląd, orientacje.. i tysiące innych rzeczy.

 

To jest wynik nadmiernego zainteresowania innymi ludźmi (w negatywnym znaczeniu) zamiast zajęcia się własnymi sprawami. Dość typowe. Moim zdaniem nie da się nauczyć tolerancji, nie budując zdrowego poczucia własnej wartości, bez porównywania się z innymi. Ale to chyba mało odkrywcze stwierdzenie. :)

0

Share this post


Link to post

Moim zdaniem fakt, że w wielu krajach małżeństwa homoseksualne są nielegalne jest niedorzeczny. Ani geje, ani lesbijki nie są w żadnym stopniu gorsi ode mnie, więc dlaczego mają mieć mniejsze prawa niż ja? 

Wielu przeciwników porównuje też homoseksualizm do zoofilii czy pedofilii co dla mnie jest abstrakcją. Czy taka para gejów krzywdzi siebie nawzajem bądź kogokolwiek? A no nie krzywdzi. Więc niech sobie żyją w swoich związkach, innych to nie powinno już obchodzić.

Nawiązując do facebookowej akcji z tęczowymi i polskimi flagami. Ludzie się cieszą, że w dużym kraju zalegalizowano małżeństwa homoseksualne, fajnie, niech się cieszą i pokazują to np. takim profilowym zdjęciem. Jak ktoś chce to niech też sobie ustawia polską flagę na profilowe. Ale taka flaga powinna pokazywać np. dumę z pochodzenia czy coś w tym stylu. Jeżeli wykorzystuje się ją do idiotycznych (moim zdaniem) kłótni, pogardy, nienawiści to ja jako Polka sobie tego nie życzę. Ale weź powiedz coś takiego tym "hejterom" to usłyszysz, że (ładnie mówiąc) lubisz w pupę, albo że na pewno nie chciałabym mieć dwóch ojców. Ogólnie w komentarzach pod wieloma postami wielu różnych stron i osób na facebooku widzę, że z takimi ludźmi niestety nie da się normalnie porozmawiać. Akceptujesz związki homoseksualne/nie akceptujesz akcji z flagą Polski/nie tolerujesz obrażania innych - jesteś śmieciem. 

Zresztą, wielu mówi, że "nikomu do łóżka nie zagląda, ALE". No właśnie. Jak nie zaglądasz to teoretycznie masz to gdzieś, ale jednak obrazić mniej lub bardziej trzeba.

 

W nawiązaniu do tematu:

http://polowanie-na-zdrowie.blogspot.com/2015/06/dlaczego-homoseksualizm-to-nie-choroba.html - "Dlaczego homoseksualizm to nie choroba", na marginesie autor tego bloga chyba jest też na tym forum :P

- filmik Włodka Markowicza na temat akcji Love Wins
1

Share this post


Link to post

Temat poruszony wielopoziomowo. To, że homoseksualizm nie jest chorobą, patologią czy stanem nieprawidłowym wie pewnie każdy kto pasjonuje się biologią, zwłaszcza ewolucyjną. Co zresztą wyjaśniałem w podlinkowanym wyżej artykule (dziękuję :-). Środowiska fanatyków próbują zwykle albo przekonywać, że homoseksualizm to choroba, dewiacja, patologia, albo przekonują, że to demoralizacja, obraza Boga itp. Narodowcy czy Frondziarze nawołują do karania za bycie homoseksualistą, a ci bardziej agresywni (których nie brakuje) nawołują do nienawiści w stylu ''geje do gazu'' itp. Marsze ''w obronie rodziny'' (a ja powiedziałbym, że przeciwko rodzinie, przeciwko społeczeństwu) są ozdobione wulgarnymi hasłami, obrażaniem innych osób. Argumenty homofobów zwykle są takie, że ''to nienaturalne'', co jest bzdurą, że ''dwojga rodziców tej samej płci nie może poprawnie wychować dziecka'' co też jest bzdurą, tudzież, że to ''obrzydliwe'' - kwestia gustu, ale nie powód do narzucania czegokolwiek innym. Fanatycy religijni twierdzą, że legalizacja małżeństw jednopłciowych jest dyskryminująca dla nich, co uważam za absurdalne, bo przecież nikt tychże fanatyków do zawierania małżeństw jednopłciowych nie zmusza (chociaż kto wie, Fronda donosiła o NAKAZIE ''homomałżeństw'' w USA ;-)). 

 

Oczywiście niedorzeczne jest, że nie wszędzie legalne są małżeństwa jednopłciowe. Niedorzeczne jest, że politycy wciąż na ten temat dyskutują. Jest to prawo człowieka do którego dostęp powinna mieć każda pełnoletnia para. Coraz częściej można usłyszeć czy przeczytać zarzuty w stylu, że LGBT wprowadzają terror, że chcą zniszczyć ludzkość itp., nawet powstała książka ''homoterror'' pełna przekłamań, jak choćby że za bycie gejem dostaje się granty naukowe (słyszał coś ktoś? może skorzystam! ;-)). O jeszcze głupszych teoriach spiskowych wg których geje mają podziemny parlament, że mają kontrolę nad kluczowymi politykami i właścicielami międzynarodowych korporacji nie ma co się rozpisywać. Metoda jest ta sama, którą stosowali naziści wobec Żydów czy rasiści wobec czarnych - zohydzenie homoseksualistów. Wrzuca się do sieci zdjęcia drag queen mając świadomość, że jest to po 1 skrajnie niski ułamek procenta całej ''obsady'' na Paradach Równości, to, że wiele osób nie wie w ogóle, że drag queen to styl występowy, nie jest to równoznaczne z transwestytytzmem.

 

Straszenie pedofilią, czy zoofilią - dno. Często czytam, że ''no tak, teraz geje, a potem pedofile i zoofile''. Argument inwalida, z kilku powodów. Po pierwsze dlatego, że te dwie ostatnie są parafiliami, stanem patologicznym gdyż wywołują zaburzenia psychopatologiczne, w przeciwieństwie do homoseksualizmu. Inna rzecz, że homoseksualiści się zakochują (stąd też mówi się często o orientacjach psychoseksualnych by dodatkowo odróżnić je od dewiacji seksualnych), dla pedofila czy zoofila jest to zaspokajanie popędu, wyłącznie. Kolejna i dla wielu pewnie kluczowa, że pedofilia narusza wolność drugiej osoby, do tego dziecka, zoofilia jest łamaniem praw zwierząt, znęcaniem się nad zwierzętami. Nie można więc porównywać praw LGBT do praw pedofilów czy zoofilów. Nie można też mówić, że pedofile czy zoofile są dyskryminowani, bo nie są - zakaz pedofilii i zoofilii dotyczy wszystkich, niezależnie od orientacji. 

 

Osobiście nie pojmuję tego, czemu kościół tak się sprzeciwia homoseksualistom, homoseksualizmowi. Biblię można interpretować na różne sposoby. Coraz więcej kościołów udziela święceń małżeństwom jednopłciowym. Są nawet meczety w USA i Francji, gdzie hierarchowie religijni takich święceń udzielają. Kościół Katolicki traci mnóstwo wiernych, m.in. z tego tytułu, że dyskryminuje osoby homoseksualne a poszczególni biskupi nawołują do wyznawania nienawiści względem homoseksualistów czy też walczą o zniesienie praw człowieka dla LGBT. Znam katolików, którzy uważają, że władza watykańska powinna zacząć normalnie udzielać sakramentalnych małżeństw jednopłciowych. To by też było na rękę wszelkiej maści konserwatystom, którzy przecież optują za tradycyjnym modelem rodziny - małżeństwo z nadzieją, że do końca życia, monogamia itd. Często osoby LGBT mimo że są wierzące to są niechętne ideom kościoła przez jego wrogość do nich, nawet jeśli poszczególne idee promowane przez kościół jak wspomniana monogamia są powszechnie uznawane za wyższą wartość. 

 

Mam nadzieję, że kwestią czasu jest aż i w Polsce zniesie się dyskryminację małżeńską dla par jednopłciowych. Młodzi ludzie widzą jak jest, że świat nie wygląda tak jak straszy ich Korwin czy ksiądz Oko czy Krystyna Pawłowicz czy cała masa innych pomyleńców, którzy poparcie mają i tak głównie wśród moherów lub zbuntowanych gimnazjalistów w stylu tych, którzy gnębili Dominika czy tych, którzy hańbią polską flagę w ramach akcji przeciwko równości dla LGBT. 

0

Share this post


Link to post

zobaczcie na filmy z Parady Rownosci, z mediow, to jakies intelektualne mendy, ktore maja albo mie rowno pod sufitem, albo robia to dla zademonstrowania swojej rzekomo tolerancyjnosci

:rolleyes:

0

Share this post


Link to post

Ale żeście wypracowania porobili ;p

Ale wg mnie jest to sprzeczne z natura-

Ale przeczytaj podlinkowany artykuł... Nie może być sprzeczne z naturą coś co jest naturalne. A jest bo nie stworzył tego człowiek sztucznie (gej nie był przez nikogo modyfikowany genetycznie :D).
Można pytać czy jest to przystosowawcze i dyskutować (właściwie badać) z czego wynika, że coś takiego występuje a nie czy jest naturalne. Ludzie posługują się argumentem naturalności, pewnie dlatego, że jest moda na gloryfikowanie tegoż co naturalne (patrz reklamy naturalnego magnezu, zamiast tego który jest produktem syntezy chemicznej :D )

wsrod tych ktore deklaruja sie jako homoseksualne, obstawiam, ze jest ich ok 1 moze 2 % Wiekszosc homoseksualnych Polakow, zobaczcie na filmy z Parady Rownosci, z mediow, to jakies intelektualne mendy, ktore maja albo mie rowno pod sufitem, albo robia to dla zademonstrowania swojej rzekomo tolerancyjnosci- po prostu ludzie, ktorych nie nazwalabym inteligentnymi i madrymi.

Skąd ten %? Ci których znam nie chodzą na parady i nie robią dziwnych rzeczy, normalni ludzie.

 

0

Share this post


Link to post

A jeszcze coś mi się przypomniało odnośnie tematu. Ci wielcy przeciwnicy zawsze krytykując pary homoseksualne mówią o gejach. No a co z lesbijkami ja się pytam? Dwie całujące się panie wyglądają (z reguły) bardzo seksownie, więc to już jest cacy? Come on :D No i ten argument, że (ładnie mówiąc) pupa jest od wydalania, a nie od seksu. To co w takim razie z tymi wszystkimi parami heteroseksualnymi, które lubią seks analny? Zgodnie z tym argumentem ich też powinni nienawidzić, a jakoś z obrażaniem takich osób się chyba nigdy nie spotkałam. Ach, hipokryzja.

0

Share this post


Link to post
 

 

 

Kościół Katolicki traci mnóstwo wiernych, m.in. z tego tytułu, że dyskryminuje osoby homoseksualne a poszczególni biskupi nawołują do wyznawania nienawiści względem homoseksualistów czy też walczą o zniesienie praw człowieka dla LGBT. 

 

Wowowo, z tego co mi wiadomo to kościół katolicki daje wolną wolę człowiekowi. Homoseksualizm uważa za grzech, ale nikogo nie dyskryminuje i nie potępia. Nawołuje do nawrócenia.

 

Nigdy w kościele, nie słyszałem nawoływania/zachęcania do nienawiści wobec innych (i jakiekolwiek), nawet największych grzeszników. 

Z tego co wiem, to w islamie za homoseksualizm jest chyba ukamieniowanie. 

1

Share this post


Link to post

Przecież kościół katolicki oficjalnie (bo nieoficjalnie jest coraz więcej księży popierających ruchy LGBT) potępia równość małżeńską itd. A kościół katolicki w Polsce to już w ogóle wylewa wszelkie pomyje na homoseksualistów. 

 

Trzyszcz - chodzenie na parady nie jest wcale dziwne :-P. Ja wprawdzie dotychczas na parady nie jeździłem, ale nie uważam by pójście było czymś złym. Te obsceniczne stroje czy drag queen to jest ułamek procenta całej ludności na paradzie i zwykle jest zaplanowanym występem, a nie jakimś prywatnym ekshibicjonizmem. W mediach to pokazują bo jest ''dziwne'', więc się sprzedaje, a mało kto zada sobie trud by się dowiedzieć co to jest drag queen itd. Ci ludzie na co dzień tak nie wyglądają, to jest element ich występu na paradzie. Na ogromnych paradach za granicą, gdzie są dziesiątki tysięcy ludzi faktycznie zdarzają się czasem jakieś patologie (jak choćby na obiegającym ostatnio Internet nagraniu chłopiec (dziecko), który tańczy obscenicznie, 'seksownie'), ale to są nadal pojedyncze przypadki a organizatorzy się od tego odcinają. Przy tak dużej liczbie osób trudno by wszyscy byli kulturalni itd. 

0

Share this post


Link to post

Mnie razi hipokryzja społeczna zwłaszcza w Polsce. Wielu robi nagonkę na homoseksualistów zasłaniając się Biblią. Wielu z tych co robią nagonkę sami uprawiają seks pozamałżeński.

 

Kwestia potępienia czynów homoseksualnych przez Biblię jest z resztą dyskutowana przez niektórych teologów, o czym oczywiście w katolickim kraju mało kto wie. Ale jak pokazują Ewangelie, Chrystus ani razu nie wspomniał o gejach, a więc chyba jednak temu jakże ciężkiemu grzechowi homoseksualizmu przypisuje się wagę nieco zbyt wysoką...

 

owowo, z tego co mi wiadomo to kościół katolicki daje wolną wolę człowiekowi. Homoseksualizm uważa za grzech, ale nikogo nie dyskryminuje i nie potępia. Nawołuje do nawrócenia.

 

A owo nawrócenie jest czym? Życiem wbrew własnym potrzebom fizycznym?

 

PS. Jeszcze co do mitu strasznych gejów na ulicach... Przez tydzień byłem w Holandii, dopiero czytając tę dyskusję zdałem sobie sprawę, że byłem przecież w oazie zła i rozpusty. Przez cały tydzień nie widziałem nikogo, kto jawnie wyglądem lub zachowaniem manifestował homoseksualizm.

0

Share this post


Link to post

Dla mnie to jasne, że jak ludzie są różni w ramach jakiejś grupy społecznej, tak i są różni homoseksualiści. Spotkałam się i z osobami dziwnymi, ale także z wspaniałymi ludźmi. Osoba używająca swojej orientacji jako etykietki "wiecznego skrzywdzenia i dyskryminacji" oraz świrująca o wyższości nad hetero nie zachęca do tolerancji. Ale na tej samej zasadzie świrują wegetarianie i weganie a nikt ich nie dyskryminuje do takiego stopnia, oczywiście o ile co chwile nie zaglądają nam w talerz xd mnie to doprowadza do szału. Szanuje homoseksualistów także za kilka momentów w moim życiu gdy byłam sama, onieśmielona, miałam jakiś kłopot, i przyjaźń okazało mi kilka osób innej orientacji nie chcąc niczego w zamian :) znajomi heteroseksualni nie koniecznie się zainteresowali. W gimnazjum poznałam starszego chłopaka geja studiującego medycynę, bardzo przyjazny i ciepły człowiek.. nie pamiętam o czym do niego pisali ale coś się czepiali jego studiów w połączeniu z orientacją..zwłaszcza jeśliby chciałby wykonywać zawód pediatry xd może o takie równanie pedał=pedofil chodziło.

0

Share this post


Link to post

PS. Jeszcze co do mitu strasznych gejów na ulicach... Przez tydzień byłem w Holandii, dopiero czytając tę dyskusję zdałem sobie sprawę, że byłem przecież w oazie zła i rozpusty. Przez cały tydzień nie widziałem nikogo, kto jawnie wyglądem lub zachowaniem manifestował homoseksualizm.

Bo to jest tylko straszenie. Często homofoby twierdzą, że ''nie mam nic przeciwko gejom dopóki nie wychodzą się afiszować na ulicę''. Ja nawet nie widuję homoseksualistów trzymających się za ręce, w centrum miasta, w Poznaniu, a co dopiero o jakimś ''afiszowaniu''. Nawet na zachodzie to są rzadkie przypadki. 

0

Share this post


Link to post

To co w takim razie z tymi wszystkimi parami heteroseksualnymi, które lubią seks analny?

To są kryptogeje,

 

 

Trzyszcz - chodzenie na parady nie jest wcale dziwne :-P

Mówiłem o dziwnych zachowaniach, które się tam zdarzają, bo taki zarzut padł, a to że ci których znam nie chodzą w ogóle to po prostu fakt, nie chciałem się odnosić do samego uczestnicwa. No i nie przeczę, że to jest jakiś bardzo mały ułamek, dziwne jakby wśród homo nie było walniętych ludzi.

 

 

0

Share this post


Link to post

A owo nawrócenie jest czym? Życiem wbrew własnym potrzebom fizycznym?

 

 

Życiem zgodnie z nauczaniem kościoła katolickiego. Każda religia wymaga poświeceń, aby zostać zbawionym.

Przecież kościół katolicki oficjalnie (bo nieoficjalnie jest coraz więcej księży popierających ruchy LGBT) potępia równość małżeńską itd. A kościół katolicki w Polsce to już w ogóle wylewa wszelkie pomyje na homoseksualistów. 

 

 Kościół katolicki nikogo nie osądza i nie potępia, a wyznacza drogę życia zgodnie z Bożymi przykazaniami. Nawet papież ostatnio powiedział

"Jeśli ktoś jest homoseksualistą i z dobrą wolą poszukuje Boga, kimże jestem, by go oceniać".

 

 

A co do samych homoseksualistów, to uważam, że każdy człowiek ma prawo do takich samych przywilejów/praw. No chyba, że mu je odebrano z jakiegoś powodu, którym homoseksualizm na pewno być nie powinien. Kwestia jest tylko taka, po co się z tym obnosić że ktoś żyje inaczej? W domu niech sobie robią co chcą, po co się afiszować swoją orientacją publicznie? Niektórych całowanie się dwóch mężczyzn/czy też kobiet (ale tu rzadziej ^^) może po prostu zniesmaczać i jestem pewien, że większości osób hetero zniesmacza a wręcz obrzydza. Pewnie przychodzi wam na myśl pytanie, a co z całowaniem się kobiety i mężczyzny, to zapewne też może kogoś zniesmaczać, a i owszem, ja również jestem przeciwny ostentacyjny "lizaniu się" na środku chodnika, ale związek kobiety i mężczyzny jest powszechny i muszę użyć tego słowa - normalny i tradycyjny, ponieważ tylko taka para przyczynia się do bezpośredniego powiększenia gatunku i odpowiedniego wychowania potomstwa. Nie zgadzam się, że dwóch tatusiów wychowa tak samo dobrze dziecko jak ojciec i matka (pomijam patologiczne rodziny). 

 

Nie będę się "kłócił" na temat tego czy homoseksualizm jest chorobą czy też nie, ponieważ mam za małą wiedzę, aby móc to określić na podstawie danych/argumentów. Dla mnie na pewno jest to swojego rodzaju odejście od pewnych norm natury, może i nawet spaczenie, aczkolwiek myślę, że to słowo jest tu zbyt ostre. Oczywiście Ci ludzie nie są niczego winni i mają takie samo prawo do życia jak inni. Tylko jak już wcześniej napisałem, nie widzę powodu aby nadmiernie prezentować swoją osobę. Jeżeli by uważać homoseksualizm za chorobę, to przecież nikt chory na grypę nie chodzi po mieście i tym się nie chwali a często i wywyższa. 

1

Share this post


Link to post

Już dawno doszedłem do wniosku, że ocenianie kogokolwiek na podstawie jego orientacji seksualnej jest niedorzecznie płytkie. Od tego czasu oceniam ludzi tylko i wyłącznie na podstawie wyglądu.

3

Share this post


Link to post

Ja patrzę tylko na nos, jak jest zagięty w dół oraz szpiczasty, to pewnie złodziej, jak duży i rozkwaszony to pijak :D

0

Share this post


Link to post

jak jest zagięty w dół oraz szpiczasty

A to nie żyd?
0

Share this post


Link to post

DwuTom, co poczniesz jak KK oficjalnie zaakceptuje małżeństwa jednopłciowe (a co prawdopodobnie pewnie w ciągu kilku dekad nastąpi)? Zgodzisz się z tym, czy jako świętszy od papieża będziesz głosił, że to swego rodzaju wypaczenie i życie niezgodne z przykazaniami? 

 

Swoją drogą Jezus chyba nie potępiał homoseksualizmu.

0

Share this post


Link to post

Dlaczego taki ostry ton wypowiedzi? Wyraznie widać, że brakuje Ci argumentów i używasz argumentów ad personam.

Wydaje mi się, że masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Proponuję, abyś raz jeszcze przeczytał co pisałem o stanowisku kościoła do homoseksualistów -> przytoczyłem wypowiedź papieża.

 

 

Jeżeli takie coś nastąpi, w co wątpię, to wyobraź sobie, że będę musiał to przyjąć na klatę, co nie znaczy, że będę się z tym zgadzał.

0

Share this post


Link to post

Argumentów wobec czego? Ja przecież wiem, jakie jest oficjalne nauczanie z Watykanu w tej kwestii, ale Watykan sobie a polski Kościół czy fanatycy katoliccy sobie. To nie czepianie się Ciebie, po prostu ciekawy jestem co zrobią tacy ludzie jak Ty gdy KK zaakceptuje małżeństwa jednopłciowe, bo ja znam katolików (głównie heterycy) którzy czekają na taką decyzję kościoła bo uważają że obecne nauczanie w tej kwestii i brak sakramentu małżeńskiego dla par jednopłciowych jest dyskryminujące i nieetyczne. 

0

Share this post


Link to post

Argumentów wobec czego?

 

Cały czas starasz się wmówić, że kościół katolicki potępia homoseksualistów i do tego jeszcze nawołuje do nienawiści wobec nich.

 

 

Ja przecież wiem, jakie jest oficjalne nauczanie z Watykanu w tej kwestii [...]

 

 

Po Twoich wcześniejszych wypowiedziach można było odnieść inne wrażenie.

 

 

To nie czepianie się Ciebie, po prostu ciekawy jestem co zrobią tacy ludzie jak Ty gdy KK zaakceptuje małżeństwa jednopłciowe, bo ja znam katolików (głównie heterycy) którzy czekają na taką decyzję kościoła bo uważają że obecne nauczanie w tej kwestii i brak sakramentu małżeńskiego dla par jednopłciowych jest dyskryminujące i nieetyczne. 

 

 

Napisałeś:

[...] czy jako świętszy od papieża będziesz głosił [...]

wyraźnie pejoratywna wypowiedź...

 

Watykan sobie a polski Kościół czy fanatycy katoliccy sobie.

 

 

Tutaj znalazłem wypowiedź Metropolity Warszawskiego Kardynała Nycza

http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,16883259,Kardynal_Nycz__Synod_musial_przymknac_furtke_dla_osob.html

 

 

Kościół nie powinien zaakceptować związków jednopłciowych, ponieważ jego zadaniem jest stać na straży tradycji.

 

 

Wydaje mi się, że zeszliśmy z tematu... 

0

Share this post


Link to post

A ja myślałem, że na straży sprawiedliwości i moralności. Jeśli jakaś tradycja jest zła to ją zmieniamy wraz z postępem społecznym, naukowym, kulturowym. Rzecz oczywista. 

0

Share this post


Link to post

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz