Jak pozbyć sie mrówek? Wasze metody ekologiczne
#1
Napisano 19 lipiec 2011 - 10:05
W domu, w warzywniku, na trawniku działki?
Macie jakies swoje sprawdzone ekologiczne metody? Nie intersują mnie odpowiedzi: kupic "Mrówkocośtam (nazwa preparatu)", polać albo posypać i gotowe.
Pogmerałam w necie i oto, co znalazłam, jesli stosowaliscie ktorąś z metod, napiscie jak działała. A może macie swoja metodę?
1) Wymieszać boraks, wodę i cukier w stosunku wagowym 1:18:7. Ważne jest, by zachować taką proporcję, ponieważ nadmiar boraksu zniechęci mrówy, a jeśli będzie go za mało, to nasza „trutka” będzie mało skuteczna. Podobno mrówki nie uodporniły się na tą „trutkę”, mimo, że jest znana i stosowana od lat.
2) Mąka kukurydziana: metoda dobra do stosowania w domu, mąkę kukurydzianą rozsypuje się w każdym miejscu, gdzie pojawiają się mrówy. Owady zjadają ją w dużej ilości, pęcznieją i giną. Można tą metodę też zastosować w ogrodzie, ale jakoś nie kusi mnie widok trawnika z białymi plackami, a po deszczu – z klejem…
3) Proszek do pieczenia, czyli soda: posypuje sięproszkiem do pieczenia miejsca, które najczęściej szkodniki odwiedzają. Niby jest to najprostszy sposób na pozbycie się mrówek, ale obawiam się, że może wypalić trawnik w ogrodzie, więc szukam lepszej metody.
3) Polewanie wrzątkiem: polewamy mrowisko wrzącą wodą prosto z czajnika. Metoda ta wydaje mi się mało skuteczna, zwłaszcza, jeśli np. jest dużo mrówek na trawniku, choć niektórzy twierdzą, że jest to sposób dość skuteczny.
4) Podstawka z miodem: na spodek lub inne płytkie naczynie nakładamy miód, mrówki bardzo go lubią, przylepiają się do niego i giną.
5) Zapachy, których mrówy nie lubią: spleśniała cytryna, liście pomidora, cynamon, lawenda, tymianek, polna mięta, majeranek, wrotycz. Liście wymienionych roślin można posiekać i rozsypać, poza tym w ogródku warto takie rośliny posadzić, będą zapachem odstraszać mrówy.
6) Wyciąg wodny z pokrzywy i czosnku: moczy się w wodzie czosnek i pokrzywy przynajmniej dwa dni, potem polewa tą wodą szkodniki. Mrówki szybko giną. Ta metoda mi się podoba najbardziej, wprawdzie nie wiem, ile tych pokrzyw i czosnku użyć, ale myślę zrobić taki wyciąg i konewką podlać zamrówczony trawnik. Dam znać czy działa.
7) Na podobnej zasadzie działa lekko sfermentowany wyciąg wodny z pokrzyw i piołunu. Jedno i drugie zielsko rośnie wszędzie obficie, zwłaszcza na nieużytkach.
8) Boraks wymieszany z ugotowanym żółtkiem albo z mięchem mielonym: rozkłada się taką mieszankę i zostawia tam, gdzie mrówki często łażą, a najlepiej w pobliżu gniazda. Mrówki wnoszą to „jedzenie” do swoich gniazd. Boraks powoduje wysuszenie owadów, a także likwidację larw, więc niszczy się gniazdo od środka. Trzeba jednak uważać, by takiej mieszanki nie najadł się domowy kot czy pies.
Kto nie chce, ten szuka wymówki.
#2
Napisano 23 lipiec 2011 - 20:27
#3
Napisano 24 lipiec 2011 - 20:04
Wzięłam 10 l wiadro, nalałam tak z 3/4 wiadra wody. Do tego wrzuciłam solidną garść młodych pokrzyw (przy okazji przekonałam się, że pokrzywy prawie tak samo parzą przez lateksową rękawiczkę, jak i gołą rękę
Czosnek obrałam z łusek, pokrajałam w plasterki i ciach! do wody z habaziami.
Zamieszałam, odstawiłam na 5 dni.
Pieliłam coś na działce i niechcący rozkopałam mrówom gniazdo... rozsypały się jejeczka, owady biegają jak szalone...
Odcedziłam płyn z "tajemnej mixtury przeciwmrównej" (śmierdział jak licho, troszkę sfermentował), polałam konewką mrówy i jajeczka.
Za godzinę przychodzę: na ziemi ani jednego jajeczka, ani jednej mrówki. Wszystkie jajeczka pozbierały, schowały się.
Metoda jest nieskuteczna.
Kto nie chce, ten szuka wymówki.
#4
Napisano 09 sierpień 2011 - 20:16
Plusy:
-szybkość działania
Minusy:
-Dość niebezpieczne
-Działa tylko doraźnie
Ale kiedy masz mrówy w namiocie, na namiocie, pod namiotem, nad namiotem i w promieniu 10m - może uratować sytuację
#5
Napisano 11 sierpień 2011 - 22:15
Cytat
Plusy:
-szybkość działania
Minusy:
-Dość niebezpieczne
-Działa tylko doraźnie
Ale kiedy masz mrówy w namiocie, na namiocie, pod namiotem, nad namiotem i w promieniu 10m - może uratować sytuację
Dezodorant + zapalniczka to troszeczkę za szalony pomysł Panie Marianie
#6
Napisano 20 sierpień 2011 - 15:30
#7
Napisano 23 sierpień 2011 - 21:45
Jolu, jaki preparat/y stosujesz na mrówki?
Kto nie chce, ten szuka wymówki.
#8
Napisano 31 październik 2011 - 00:16
#9
Napisano 17 luty 2012 - 18:53
Natomiast jesli ktos chce sie pozbyc mrowek z ogrodu, to go nie rozumiem. Mrowki sa przeciez pozyteczne - w pewnym stopniu uzyzniaja i odkwaszaja glebe, a poza tym zywia sie po czesci larwami szkodnikow i martwymi owadami, wiec te nie zalegaja na naszej grzadce czy chodniku.
#10
Napisano 20 luty 2012 - 18:34
Użytkownik Tasia dnia 17 luty 2012 - 18:53 napisał
Zgadzam się z Tobą - mrówki SĄ bardzo pożyteczne, ale jesli kompostownik zamieni Ci sie w mrowisko? A w korzeniach krzewu ozdobnego masz drugie mrowisko?
Kto nie chce, ten szuka wymówki.
#11
Napisano wczoraj, 11:30
#12
Napisano wczoraj, 11:51
Udostępnij ten temat:
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych
Zmień widoczność shoutboxa Shoutbox
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||

Pomoc















