Dolczii

Jak to jest studiować na UMB? Co i jak?

21 posts in this topic

Chciałabym dowiedzieć się co nie co o studiowaniu na UMB. Najlepiej o Każdym kierunku, dlaczego wybraliście UMB itp. Wasze rady dla pierwszoroczniaków :)

0

Share this post


Link to post

Więc tak... studiuję na kierunku lekarskim, pierwszy rok. UMB wybrałam, bo mieszkam tu od urodzenia i średnio mogłam sobie pozwolić na wyjazd do innego miasta na studia. Ale jakoś nie ubolewałam z tego powodu, WUMy czy inne CMUJe nigdy mi się po nocach nie śniły. Poza tym słyszałam pozytywne opinie o tej uczelni, więc czegóż chcieć więcej mając ją pod nosem ;).

Na roku większość stanowią osoby spoza miasta i okolic, dla wielu z nich UMB nie było nr 1 na liście preferencji, ale nie słyszałam jak dotąd żeby ktoś narzekał, że trafiło mu się ów zesłanie na wschód. Są też oczywiście i takie, które od początku chciały tu trafić.

Uczelnia na ten moment zdaje się być naprawdę przyjazna. Jasne, zdarzają się asystenci, którzy lubią trochę pomęczyć, pogadać kultowe teksty w stylu "Jak pana z podstawówki wypuścili?!", ale to jednostki, większość jest naprawdę w porządku. Na pierwszym roku mamy co prawda aż trzy duże przedmioty - anatomię, histologię i biochemię, uczyć się trzeba, ale tragedii nie ma - niektórzy imprezują co weekend i dobrze sobie radzą. Zakład Anatomii to stosunkowo prostudenckie miejsce, atmosfera na ćwiczeniach jest luźna, asystenci fajni, nie trzeba ryć i cytować Bochenka na zawołanie. Na każdych zajęciach są kartkówki, które można zaliczać, bądź nie, ocena jest generalnie dla ciebie. Biochemia niektórym daje w kość, ale ma proste zasady - uczysz się określonych rozdziałów z Bańkowskiego, pytania opisowe - umiesz - zaliczasz. Histologia - zależy na jaką asystentkę się trafi, ja akurat trafiłam na świetną kobietę i bezproblemowo udało się przez to przejść. 

To oczywiście tylko parę przedmiotów, w dodatku z "nauk podstawowych", więc nie ma co tego traktować jako miarodajną opinię, ale jeśli chodzi o wrażenia ogólne to są dobre. Plusem jest też to, że na pierwszych latach wynajmując mieszkanie/akademik w centrum nie trzeba kupować biletu, bo wszędzie można dojść pieszo w 5-15 min. Wiele budynków jest nowych, szpital kliniczny dwukrotnie powiększa swoją powierzchnię, inne są po remoncie, więc jest całkiem przyjemnie. No i Pałac Branickich jako siedziba całkiem nieźle się prezentuje, to chyba każdy przyznaje. 

0

Share this post


Link to post

A na każdym kierunku jest tak blisko do zakładów? 

 

Wydaje mi się, że tak. Wydział Farmacji (analityka i farma) ma dużo zajęć w Euroregionalnym Centrum, które jest obok akademików, Wydział Nauk o Zdrowiu w swoim budynku tj. WNOZie, do którego idzie się najdłużej, bo jest za szpitalem DSK, ale moja grupa ma już wyćwiczony 15-minutowy galop z tego budynku na angielski, który jest w Universum koło Branickich, więc spoko. Wiem, że są też zajęcia w szpitalu na Dojlidach, lekarski tam ma coś kiedyś, pielęgniarstwo nie wiem, aczkolwiek tam to już trzeba dojechać.

 

Większość wykładowców prowadzi też ćwiczenia z wybranymi grupami - z anatomii co dział, góra dwa ktoś inny prowadzi wykłady, więc dla mnie to jedna i ta sama grupa. Wykłady teoretycznie są obowiązkowe, praktycznie takiej frekwencji jak w pierwszym tygodniu zajęć chyba już nigdy później nie było. Tylko na histologię zawsze przychodziły tłumy, bo nowa kierowniczka całkiem nieźle te wykłady prowadzi, no i ich znajomość jest kluczowa do zdania kolokwiów. Z anatomii raz było lepiej, raz gorzej, ale też sporo osób chodziło, żeby posłuchać i poukładać sobie w głowie materiał (ew. w ogóle dowiedzieć się, co dziś robimy), bo wykłady z danego tematu są tuż przed ćwiczeniami. 

Nie mniej na studiach najważniejsza jest samodzielna nauka, wykłady służą jedynie nakierowaniu na najważniejsze zagadnienia (ew. czasem niczemu nie służą, po prostu są, bo trzeba to odbębnić).

0

Share this post


Link to post

Wiem, że są też zajęcia w szpitalu na Dojlidach, lekarski tam ma coś kiedyś, pielęgniarstwo nie wiem, aczkolwiek tam to już trzeba dojechać.

 

Zajęcia odbywają się jeszcze:

- na Dojlidach - lekarski ma tam propedeutykę, pulmonologię, choroby zakaźne i dermatologię,

- w szpitalu MSW - Klinika Geriatrii,

- w Zakładzie Medycyny Rodzinnej na Mieszka I - w ramach tych zajęć trzeba tez zaliczyć lekarza rodzinnego (Zakład sam przydziela kto gdzie, można trafić różnie) i w hospicjum,

- w Białostockim Centrum Onkologii,

- w Choroszczy - tam jeździ się na psychiatrię (można dojechać autobusem komunikacji miejskiej, jedzie się niecałe 40 minut).

 

Pielęgniarstwo też ma zajęcia w niektórych wyżej wymienionych - z tego co wiem mają zajęcia na Dojlidach, w geriatrii, w Choroszczy i w ZMR - niektóre już na I roku.

0

Share this post


Link to post

Szpital MSW i BCO na szczęście też są ulokowane w zasięgu spaceru.

Jakieś słuchy chodziły, że mają kiedyś tam przenieść klinikę psychiatrii umb do Białego, zrezygnowali z planów?

0

Share this post


Link to post

Plan był taki, że tam, gdzie obecnie znajduje się administracja szpitala (tzw. domki szwedzkie) miał powstać nowy budynek dla psychiatrii właśnie. Potem inwestycję wstrzymano z braku kasy, ale docelowo budynek ma powstać i psychiatria ma się przenieść (ale oddział zamknięty ma zostać tam, gdzie jest).

0

Share this post


Link to post

Co do tej psychiatrii to co chwilę zmieniają zdanie, raz kasy nie ma, raz jest by potem znowu jej zabrakło ;). Ale plany są, tylko co z tego wyjdzie to...

0

Share this post


Link to post

Dużo ludzi w Białym wykłada się na biochemii albo anatomii? Czytałem, że na Gumedzie wielu na tum poległo i chciałbym się dowiedzieć jak to wygląda w Białymstoku gdyż to między tymi dwoma uczelniami będę wybierał i szukam recepty na mniejsze zło :)

0

Share this post


Link to post

Z anatomii poprawkę miało około 60 osób, kilka czy kilkanaście było też niedopuszczonych do egzaminu. Poprawka I była już w czerwcu i większość ją zdała, wrzesień ma chyba z 15 osób. Na niedopuszczenie trzeba się naprawdę postarać i olewać sobie od samego początku, bo nie jest trudno te punkty z kolokwiów uzbierać. Na egzaminie wchodzi trochę pytań z giełd, ogólnie gdy się do książek przez cały rok zaglądało, nie jest on problemem, bo pytania są przyjazne.

Z biochemii nie było list, więc nie orientuję się, ile nie zdało. To nie jest lubiany przedmiot ze względu na materiał taki a nie inny, ale plus jest taki, że wymagania są jasne - wykuty Bańkowski + niektóre wzory (profesor podaje na wykładzie). Pytania na egzaminie i kolosach są opisowe, np. opisz transkrypcję u Prokariota, więc albo umiesz, albo nie. Dobre oceny z kolosów mogą podwyższyć ocenę na egzaminie. Przedmiot nie jest trudny, a jedynie upierdliwy pod względem czasu, jaki musisz spędzić nad wykuciem dziwacznych nazw enzymów.

0

Share this post


Link to post

Z informacji, które ostatnio uzyskałem wynika, że:

1) klinika mogłaby się przenieść już teraz, ale oferują im tylko 18 łóżek, a to liczba za mała na ich potrzeby,

2) w planach jest remont pomieszczeń zajmowanych przez klinikę, w takim wypadku przenosiny tracą nieco rację bytu ;]

 

Na pewno plusem pozostania kliniki w ramach szpitala choroszczańskiego jest to, że pod bokiem jest cała masa oddziałów, na które można przenieść pacjenta (np. celem odbycia przez niego psychoterapii czy zabiegów EW, których w klinice się obecnie nie wykonuje).

 

Z biochemią jest tak, że rzeczywiście materiał jest specyficzny, ale obowiązujący podręcznik jest napisany całkiem zgrabnie i pytania, które są na kolokwiach i egzaminie nie wykraczają poza to co w nim napisał autor.

 

Większym straszakiem jest histo, bo jak się źle trafi i dostanie asystenta takiego, a nie innego przejście przedmiotu może być drogą przez mękę.

0

Share this post


Link to post

A ten remont to rozumiem z kasy Szpitala? Bo jeżeli tak, to nie wiem kto w to wierzy, zwłaszcza że nasi kochani politycy uwalą NPOZP i za te grosze które zostaną na polską psychiatrię to ledwo starczy na prowadzenie placówek. Przy okazji polecam zainteresować się tematem i podpisać petycję w tej sprawie ;).

0

Share this post


Link to post

Jak chcesz pooglądać i zobaczyć, który Ci najbardziej wpadnie w oko, możesz skoczyć do naszej czytelni.

A księgarnia medyczna jest jak coś na Warszawskiej, tyle że książki mogą być zafoliowane, więc średnio ze swobodnym oglądaniem.

0

Share this post


Link to post

Jak chcesz pooglądać i zobaczyć, który Ci najbardziej wpadnie w oko, możesz skoczyć do naszej czytelni.

A księgarnia medyczna jest jak coś na Warszawskiej, tyle że książki mogą być zafoliowane, więc średnio ze swobodnym oglądaniem.

 

Na Warszawskiej mieli zwykle po jednym egzemplarzu bez folii, przecież nikt nikomu nie będzie kazał kupować kota w worku. Wystarczy zapytać.

Atlasy były też chyba w punkcie w Collegium Uniwersum, ale nie wiem czy on jest w wakacje otwarty.

0

Share this post


Link to post

Na Warszawskiej mieli zwykle po jednym egzemplarzu bez folii, przecież nikt nikomu nie będzie kazał kupować kota w worku. Wystarczy zapytać.

Atlasy były też chyba w punkcie w Collegium Uniwersum, ale nie wiem czy on jest w wakacje otwarty.

 

Jeśli koleżanka chce kupować to jasne, pomyślałam, że chodzi jej tylko o pooglądanie, jaki warto wypożyczyć czy coś ;). Ja pamiętam, że musiałam prosić o odfoliowanie książek, co było trochę upierdliwe.

A sklepik w CU powinien być otwarty.

0

Share this post


Link to post

Bardziej chodzi mi właśnie o możliwość obejrzenia tych atlasów, bo kupić to ja wolę używany ;> A w którym mniej więcej miejscu na Warszawskiej jest ta księgarnia?

0

Share this post


Link to post

A ten remont to rozumiem z kasy Szpitala? Bo jeżeli tak, to nie wiem kto w to wierzy

 

Są tacy co wierzą :> Remont rzeczywiście Klinice by się przydał (pojedziecie to zobaczycie te "luksusy"), bo nie mają nawet "SO" z prawdziwego zdarzenia.

 

Co do braku kasy - remontu w tym roku raczej nie będzie, bo póki co otwiera się w Choroszczy nowy oddział, więc były remonty nowych pomieszczeń i remont pomieszczeń, które opuści IIop.

 

Generalnie Klinika przenosi się do Białegostoku już od lat 70tych XX wieku, więc skoro czekają na to już prawie pół wieku to mogą poczekać jeszcze pół ^_^

 

A księgarnia jest na Warszawskiej 43 - skręca się koło Gołębia, przechodzi przez ulicę i trochę trzeba podejść.

0

Share this post


Link to post

Na analityce na anatomii asystenci się akurat nie zmieniają. ;) Całe szczęście bo moja grupa trafiła na fajną asystentkę. U nas jednak chyba wszyscy chodzą na wykłady co i na ćwiczenia na anatomię ale jeśli ktoś myśli, że dużo się nauczy na samym wykładzie to jest w błędzie bo slajdy szybko przeskakują...trzeba poczytać przed zajęciami w domu bo na nich są niezapowiedziane wejściówki...raz są a raz może ich nie być...zakład jest jednak na tyle uprzejmy, że jak poprosicie, bo macie dużo nauki na coś czy nie mieliście czasu się nauczyć to są skłonni odpuścić wejściówkę, na analityce jest to dość przyjemny przedmiot. Potwierdzam, dla analityki jest naprawdę wszystko w zasięgu ręki...na I roku zajęcia ze statystyki i kwalifikowanej pierwszej pomocy były we WNOZie a tak to wszystko w obrębie Pałacu.

0

Share this post


Link to post

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz