chemia

Matura'2012

6 posts in this topic

Wcale tak nie uważam. Powiem ci szczerze że powtarzam materiał od 1 stycznia(postanowienie noworoczne :D ) a zrobiłem już chemię ogólną i fizyczną a jestem w połowie nie organicznej(merytorycznie) a do tego zrobiłem już 2/3 zadań z pazdro i ten materiał co już przerobiłem uważam że umiem bdb. Uczę się średnio z 5h dziennie i dochodzę do wniosku że matura nie jest taka straszna(z chemii) :P . A wcześniej w tych sprawach błądziłem w ciemnościach... 90% to jest dla kogoś kto przez 3 lata na bieżąco robił materiał na lekcje dokładnie(ah... gdybym wiedział :( )

pisz bez ortów, proszę, ok? // Edit Oxygenium

sory jestem analfabetą a w przeglądarce(nie wiem jak) popsuła mi się opcja podkreślania błędów// Edit Anvik

0

Share this post


Link to post

No ale zależy jakiego ma się nauczyciela, bo mój za bardzo nie mobilizuje nas do pracy. Głównie sam muszę się uczyć, może gdzieś na forum wspominałem, że podczas robienia zbioru zadań sam uczyłem się materiału - na nowo, który miałem na lekcjach ;/

Ortografia się kłania !// Edit Oxygenium

0

Share this post


Link to post

Ja miałem gorzej :( moja nauczycielka coś tam jeszcze kumała z nieorganicznej ale organiczna to była totalna żenada, na lekcjach nie umiała przeprowadzać najprostszych reakcji węglowodorów z halogenkami czy ich wodorkami i to nie jest żart. W szkole zastanawialiśmy się, jakim prawem uczy,(chyba jakieś papiery na lewo) a zwłaszcza po studiach chemicznych, rozumiem, że nie pamięta wszystkich związków na pamięć czy zapomniała jakiegoś kompleksu, ale raz, że ona ma uczyć, dwa, że to nie są żadne czary :( ... I jak ja miałem czuć się zmotywowany :D ?

Analfabetą nie jesteś, bo jak widać, pisać umiesz ;), ale książek to się pewnie nie czyta i stąd te orty. // Edit Oxygenium

0

Share this post


Link to post

Anvik, na studia chemiczne nie jest trudno się dostać. Niestety, ale sporo na tych kierunkach zwykłych miernot, które jakoś te studia zaliczają i kończą. Nie przynoszą swoim poziomem potem chluby własnej uczelni. Jeśli sam wylądujesz na chemicznych studiach, to zauważysz, że większość ludzi się nią nawet nie interesuje ani jej nawet zbytnio nie rozumie, tylko się na medycynę nie dostali a na chemii zawsze są wolne miejsca. Jeśli się studiuje coś tylko po to, żeby mieć papier magistra i nie rozumie tego, co się studiowało, a takich osób nie brakuje, to potem są tacy specjaliści, co nie umieją najprostszych reakcji napisać, bo po prostu nigdy ich jakoś nie znali, mieli tylko coś wykute. Wykuć a umieć to zupełnie 2 różne rzeczy i życie samo weryfikuje kto tak naprawdę coś rozumie i umie. niemniej jednak uważam, że chemik to ktoś, kto chemię rozumie i nie musi w kółko powtarzać materiału (bez aluzji osobistych) np. do matury.

0

Share this post


Link to post

Ale po studiach chemicznych nie ma pracy w Polsce chyba;/ to jest minus... wielki minus....

Teraz trzeba coś wymyśleć i siąść do nauki ;/

0

Share this post


Link to post

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz