Tyiu

''Nie ściągaj'' akcja SGH, ściąganie na studiach wyższych

59 posts in this topic

Myślałem raczej o historii medycyny, a nie szamaństwa. Przykładowo, ja na większości przedmiotów jakieś tam podstawy historii miałem typu odkrycie mikroskopu, opisanie takiej czy siakiej struktury, takie i owakie dzieła o powstaniu gatunków itd. itd. Nie uczono nas dokładnie tego, jak wyobrażano sobie powstawanie życia z brudu itd. 

0

Share this post


Link to post

Ale to nadal są ciekawostki. asne, wszechstronnie wykształcony humanista powinien je znać, ale nie a to nic wspólnego z wykonywaniem zawodu. Chyb że ktos jest profesorem na klinice i ma siac w studentach pasję wiedzy.

0

Share this post


Link to post

Z całym szacunkiem, większej bzdury niż "historia medycyny może się przydać w zawodzie lekarza" nie słyszałem.

 

Srsly?

 

Historia medycyny to:

W którym roku znaleziono papirus opisujący metody... czegośtam

W którym roku ktośtam wynalazł cośtam

W którym roku...

 

Do czego konkretnie jest to przydatne? Przyjdzie pacjent i powiesz mu "Proszę Pana, ta metoda leczenia ma swoje korzenie w latach '90 XIX wieku". Bo wykład z historii to elementarna część leczenia! Bez niej ani rusz.

 

Ja nic nie wyniosłem i aktualnie nic nie pamiętam. Poza tym, ze było 5 papirusów do nauczenia, dużo nazwisk i dużo dat. Całe szczęście od mojego roku nie było już ustnego egzaminu, tylko proste zaliczenie w małej salce, gdzie było 300+ osób.
 

0

Share this post


Link to post

Bo tego uczą na studiach z medycyny? Bo pomaga to w ogólnym ogarnięciu się w zawodzie?

Smiechlem. Tak bardzo mocno. Gdybys chociaz wiedzial o czym mowisz, to moglibysmy merytorycznie porozmawiac, ale widze ze gustujesz w 'nie wiem, to sie wypowiem'.
0

Share this post


Link to post

Wiem o czym mówię. Podałem analogię do kierunku, który ja studiuje. Jeśli nie jest to adekwatne to zamiast lekceważąco odpisywać, wystarczy wyjaśnić dlaczego. Co zresztą wyżej ktoś bardziej ''wiem, więc się wypowiem'', niż Ty, już to zrobił.

0

Share this post


Link to post

No tak, przeciez taka wiedza jak:

-Technologie chemiczne ludów pierwotnych i starożytnych

-Początki alchemii hellenistycznej

-Alchemia średniowiecza

na pewno przyda mi sie w mojej przyszlej karierze zawodowej XDD

1

Share this post


Link to post

Rammar, mały off top - masz super nagranie w podpisie. Oczywiście nie dlatego, że dziecko uderzyło kota, tylko z uwagi na kontratak :-D.

0

Share this post


Link to post

Podałem analogię do kierunku, który ja studiuje. Jeśli nie jest to adekwatne to zamiast lekceważąco odpisywać, wystarczy wyjaśnić dlaczego. Co zresztą wyżej ktoś bardziej ''wiem, więc się wypowiem'', niż Ty, już to zrobił

 

Nie jest to adekwatne, ponieważ >u mnie< materiał z historii medycyny to 9 wykładów z mniej/bardziej interesującymi ciekawostkami, datami i nazwiskami. Historycznymi. Tutaj nie ma czego się uczyć. Tamta medycyna nie ma nic wspólnego z dzisiejszą medycyną. Historia medycyny powinna być jakąś podspecjalizacją studiów historycznych co najwyżej (lub fakultet w I, II ew. III semestrze). Na medycynie jest tylko i wyłącznie dlatego, że arbitralnie ktoś uznał, że "wypada" to wiedzieć. Tak samo jak Ty. W procesie leczenia jest to wiedza tak samo przydatna, jak umiejętność wymienienia królów Polski, całkowania, posługiwania się równaniem Schrodingera czy też pisania z pamięci wzorów zasad azotowych.

 

Dziękuję za takie ćwiczenie pamięci. Inne przedmioty mi ja dostatecznie ćwiczą.

 

Btw. bo nie wiem do końca do kogo pisałeś. Random jest bardziej "wiem, więc się wypowiem" niż ja (jeżeli dobrze zrozumiałem to zdanie, bez ironii, w odniesieniu do mnie).

0

Share this post


Link to post

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz



Partnerem serwisu są: Karty Plastikowe | Optymalizacja zus | Więcej informacji o kartach www.plastkart.pl