Dr.Lis

Praca Asystent

5 posts in this topic

Witam,

 

Jestem nowy i nie wiem czy umieszczam temat w dobrym dziale, więc z góry za to przepraszam :) .

Przechodzę do rzeczy, otóż to od pewnego już czasu uczę się dużo chemii i fizyki. Mam 16 lat, właśnie idę do liceum. Przed wakacjami zastanawiałem się nad pracą jako asystent u jakiegoś chemika albo fizyka, ponieważ tak piszę w biografiach wielu znanych fizyków jak i chemików, że tak mieli w wieku ok. 17 lat, to mnie właśnie skusiło do stworzenia tego tematu. Mieszkam w dużym mieście, konkretniej w łodzi, więc jak sądzicie czy z moim wykształceniem, chęciami jak i zainteresowaniem nauką mam szanse na taka "przygodę"?

 

Z góry dziękuje i pozdrawiam :)

0

Share this post


Link to post

Wiesz co w tych czasach to raczej nie w laboratorium, tylko bardziej w jakiś projaktach naukowych. Tylko może być Ci ciężko chemia w tych czasach kuleje moim zdaniem.

0

Share this post


Link to post

wg. obecnie obowiązujących przepisów nawet magistrant nie może samodzielnie przebywać w laboratorium i ciągle musi się znajdować pod opieką swojego promotora bądź innego pracownika. dlatego musiałbyś znaleźć kogoś kto zgodziłby się nieustanni nadzorować Twoje poczynania w laboratorium. A istnieje jeszcze możliwość, że licealista w ogóle nie będzie miał do laboratorium prawa wstępu (chodzi m.in. o odpowiedzialność prawną w przypadku nieszczęśliwego wypadku).

osobną kwestą jest czy byłbyś w stanie ogarnąć merytorycznie prace badawcze prowadzone na wydziałach chemii i fizyki. to nad czym się obecnie pracuje w laboratoriach bardzo odbiega od tego co jest w podręcznikach licealnych.

jednak przejść się do laboratorium i porozmawiać z ludźmi nigdy nie zaszkodzi.

0

Share this post


Link to post

Znaczy ja jestem trochę do przodu. już kończę książki do chemii i fizyki z liceum i pierwszego roku studiów, więc może do radę  :) .

"Przejść się do laboratorium" chodzi ci o to by iść na uczelnie czy masz coś innego na myśli?

A może da się jakiegoś doktora znaleźć, który ma prywatne laboratorium.

0

Share this post


Link to post

tak, przez "przejść się po laboratoriach" miałem na myśli iść na uczelnie do jakiegoś wybranego zakładu/katedry i pogadać z tamtejszymi pracownikami?

bardzo wątpię aby ktoś prowadził interesujące badania naukowe w prywatnym laboratorium, nie przy tych kosztach wyposażenia i obostrzeniach prawnych.

0

Share this post


Link to post

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz



  • Podobna zawartość

    • Przez sporny
      zapraszam do sklepu Centrum Chemii w Małej Skali,
       
      - zakupy online
      - dostawa do wszystkich miejsc Polski
      - sprzedaż detaliczna!
      www.e-chemia.nazwa.pl/sklep/
    • Przez janekjanjanek
      Zapraszam do oglądnięcia krótkiego filmu motywacyjnego
       
    • Przez sirslack
      Witam serdecznie Wszystkich na Forum.
       
      To mój pierwszy post- mam nadzieję iż zamieściłem go w odpowiednim dziale- jeżeli nie to przepraszam i proszę o jego przeniesienie.
       
      Jestem studentem I roku biotechnologii na Polibudzie. Z chemią było u mnie zawsze na bakier. W nadchodzącym semestrze rozpoczynają się nam laborki z chemii organicznej. Analizowałem przykładowe pytania jakie zadawali prowadzący w poprzednich latach i na część sobie odpowiedziałem, na część nie potrafię. Poniżej je podaję, byłbym wdzięczny za udzielenie odpowiedzi - niektóre pewnie są bardzo proste i oczywiste, ale ze mnie ułom chemiczny i chociaż teorię mam już w małym palcu, to nie potrafię pojąć pewnych rzeczy. Oto one
       
      1. Dlaczego podczas pracy przy próżni należy mieć okulary ? Dlaczego z próżnią trzeba się szczególnie obchodzić; co może powodować wybuch ?
       
      2. Dlaczego podczas sączenia na sączku karbowanym pierw przepłukujemy sączek samym rozpuszczalnikiem?
       
      3. Dlaczego w przypadku sączenia pod próżnią należy po sączeniu najpierw odłączyć wąż, a dopiero potem wyłączyć próżnię?
       
      4. Do czego służy pusta kolba ssawkowa w sączeniu pod próżnią?
       
      5. Czy kolba ssawkowa jest potrzebna? Czy jej obecność wyklucza możliwość przedostania się wody do przesączu - wyjaśnić.
       
      6. W jakiej dokładnie kolejności i dlaczego akurat takiej wykonujemy sączenie pod próżnią (w sensie czy pierw włączyć próżnię, wlać roztwór itd.)?
       
      7. Dlaczego sączek nie może przekraczać wysokości lejka (sączek karbowany). Czemu wykorzystuje się sączek karbowany? Dlaczego w przypadku sączenia pod próżnią sączek nie może nachodzić na ścianki lejka?
       
      8. Dlaczego stosując próżnię wykorzystuje się przeważnie kolby płaskie? A dlaczego podczas odparowywania na wyparce rotacyjnej (próżniowej) stosuje się kolby okrągłe? Czy któraś jest bardziej podatna na eksplodowanie?
       
      9. Dlaczego podczas stosowania wyparki rotacyjnej próżniowej po odparowaniu rozpuszczalnika dopowietrzamy układ ? Dlaczego w czasie odparowania układ nie jest dopowietrzany? Co by było gdyby po odparowaniu zostawiło się próżnię otwartą?
       
      10. Dlaczego sączenie pod zmniejszonym ciśnieniem stosuje się wtedy gdy zależy nam na osadzie, a sączenie na sączku karbowanym gdy zależy nam na przesączu?
       
      Dziękuje z góry za odpowiedź. Proszę o w miare dokładne odpowiedzi, żebym zajarzył.
       
      Pozdro
    • Przez palussek
      Witam wszystkich, kilka dni temu na terenie zakładu należącego do mojej rodziny w jednym z opuszczonych budynków znalazłem pozostałości po niegdyś mieszczącym się tam laboratorium społem. Odkopałem ponad 70 pipet(1 zdjecie), 25 kolb 100ml(2 zdjęcie), 46 kolb 250ml(3 zdjęcie), 60 mniejszych pipet(4 zdjęcie), 74 pipety różnych grubości(5 6 i 7 zdjecie) i jeszcze duzo duzo wiecej. Chciałbym się was zapytać czy jest to coś warte? I jeśli tak to gdzie mogę to sprzedać. Z góry dzięki za pomoc i jeśli w złym dziale to umieściłem to przepraszam i proszę moderatorów o przeniesienie. 







    • Przez Marsilka
      Cześć,
       
      napisałam krótką notkę dla przyszłych studentów biotechnologii. Czego możecie się spodziewać, a czego nie dowiecie się z uczelnianych folderów. Zapraszam również absolwentów do zabrania głosu w dyskusji.
       
      technologiasmaku.wordpress.com/2015/07/05/byc-czy-nie-byc-naukowcem-kilka-uwag-do-rozwazenia-dla-przyszlych-studentow-ar/
       
      Pozdrawiam,
      M