2 posts in this topic

Cześć,

Czy pomógłby mi ktoś zidentyfikować tą roślinę? Będę bardzo wdzięczny za pomoc :)

 

 

35356456_1893752214014609_7083544017736040448_n.jpg

35418252_1893752097347954_7687785756676325376_n.jpg

35518710_1893752117347952_7403950184335409152_n.jpg

0

Share this post


Link to post

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz



  • Podobna zawartość

    • Przez OkikO
      Proszę Państwa o pomoc w identyfikacji tego paskudztwa. Jest to tak małe i niewidoczne stworzenie, że trudno było mi na początku odgadnąć, co mnie gryzie. Zdjęłam TO z siebie, gdy znów poczułam, że coś mnie swędzi. Już zdążyło upić mojej krwi. To nawet połowy milimetra nie ma. Zdjęcia robiłam długo, bo telefonem trudno złapać ostrość. To coś próbowało się wgryźć w kartkę papieru. Dla porównania wielkości dałam szpilkę, której łebek ma może z 1,5 mm. Dodam iż właśnie przeprowadziłam się do Anglii. Nie wiem jak z tymi paskudami walczyć zmieniam pościel co 3 dni, codziennie myję się dokładnie szoruję, nawet cała smaruję się specyfikami na wszy- 2 razy w tygodniu- ponoć nie tylko wszy od nich giną i nic. Ciągle coś mnie wcina i co dziennie znajduję delikwenta, który mnie gryzie. Wszystko mnie swędzi- chyba jestem uczulona, bo nikogo więcej tak okropnie nie swędzi i nikt nie ma takich bąbli. Jeżeli chodzi o bąble to wpierw jest czerwona grudka, z której schodzi cienka warstwa skóry, po czym robi się zaczerwieniony bąbel a w odległości około 4 mm od niego mam bladą skórę. Ugryzienia swędzą mnie niemalże przez 4 tygodnie, jakiekolwiek podrażnienie bąbla i znów świąd nie do opisania.  Gdy już się zagoi pozostaje mi ciemna blizna wielkości 3-4 mm, po środku której jest 1 lub 2 dziurki. Czy ktoś może mi coś doradzić jak się tego dziadostwa pozbyć?







Partnerem serwisu są: Karty Plastikowe | Optymalizacja zus | Więcej informacji o kartach www.plastkart.pl