Alderon

Rybka w ciekłym azocie

12 posts in this topic

Myślę że to możliwe. Jestem ratownikiem WOPR (grałem w słonecznym patrolu, ale nie Pamelę :D ) i wiem, że człowiek może w lodowatej wodzie (pod taflą lodu) nieprzytomny leżeć (pływać? ) przez kilkanaście minut, a następnie da się go zreanimować, choć wiąże się to nieraz z kalectwem, uszkodzeniami mózgu itp. Rybka była może 2-3 sekundy w azocie, a do tego jest zmiennocieplna, więc jest na pewno bardziej odporna na zmiany temperatury niż człowiek

0

Share this post


Link to post

Ale widzisz różnicę między wodą o temp. 10st. C która jest odczuwana jako bardzo zimna i może zabić człowieka (nie mówiąc o wodzie o temp. ok. 0st.C) a temperaturą prawie -200st.C?

0

Share this post


Link to post

Mówiłem o:

1) około 0 stopni dla człowieka

2) kilkunastu minutach w takiej wodzie dla stałocieplnego(zmiana temperatury jest o wiele groźniejsza niż dla zmiennocieplnej rybki która np w europie musi przeżyć w takiej wodzie po kilka miesięcy)

3) na filmiku to góra 3 sekundy dla rybki nie chcę się kłócić ale wydaje mi się że ona mogła naprawdę to przeżyć

0

Share this post


Link to post

Nie sądzę. Bo przynajmniej skóra rybki musiała by zamarznąć. A potraktowanie tkanek pełnych wody tak niską temperaturą powoduje ich uszkodzenie.

0

Share this post


Link to post

A czy warstwa śluzu pokrywająca łuski ryby nie byłaby wystarczającą ochroną przed zamrożeniem tkanek podskórnych przez tak krótki czas?

0

Share this post


Link to post

Jako że pracuję z ciekłym azotem, to wiem, że krótki kontakt z nim nie powoduje zamarzania. Przy tej różnicy temperatur jego zachowanie można porównać do kropli wody o temp. 100 stopni, którą wpuścimy na blachę rozgrzana do 300 stopni. On ma dość niskie ciepło parowania, co sprawia, że łatwo paruje i ciała o temperaturze otoczenia nie stykają sie z nim bezpośrednio, tylko najpierw oddają ciepło przez wytworzoną poduszkę gazową. Dopiero przy mniejszej różnicy temperatur zaczyna stykać się z powierzchnią ciała. Pozatym ryba zwierzę zmiennocieplne przeżyje znaczny spadek temperatury ciała.

0

Share this post


Link to post

DMchemiku, też zdażyło mi się pracować z ciekłym azotem. I owszem, jego krótkotrwały kontakt ze suchą skórą nie powoduje zamarznięcia tkanek. Ale jeśli byś skórę miał wilgotną, może być gorzej. Do dzisiaj mam po takim czymś bliznę, na ręce miałam kroplę wody i w tym miejscu odmroziło mi kawałek skóry.

A rybka owszem, wytrzyma zmianę temperatury ale do temp. ~0st.C. W niższej temperaturze tkanki ulegają nieodwracalnemu uszkodzeniu.

0

Share this post


Link to post
że łatwo paruje i ciała o temperaturze otoczenia nie stykają sie z nim bezpośrednio, tylko najpierw oddają ciepło przez wytworzoną poduszkę gazową.

Widziałem coś podobnego na pogromcach mitów. Zasada podobna tylko temperatury skrajnie odmienne(chodziło o to czy do stopionego ołowiu można wsadzić palec bez poparzenia jeżeli był wilgotny) . Mit został potwierdzony bo okazało się że warstwa gazów stanowiła idealną izolację oczywiście na 1-2 sekundy zanim całkiem wyparowała. Znalazłem tylko wersję angielską ale i tak polecam bo fajnie i prosto wyjaśnili całe zjawisko

A rybka owszem, wytrzyma zmianę temperatury ale do temp. ~0st.C. W niższej temperaturze tkanki ulegają nieodwracalnemu uszkodzeniu.

Masz rację zamarzająca woda w komórkach rozrywa ja i trwale niszczy ale chyba cały problem tutaj tkwi w tym czy przez tak krótki czas zamarzła tylko warstwa śluzu czy też żywe komórki bo jeżeli DMchemik ma na myśli coś analogicznego do tego na pogromcach to mogła przeżyć.

Jako że pracuję z ciekłym azotem
też zdażyło mi się pracować z ciekłym azotem

A maże by przeprowadzić doświadczenie które by rozwiało wszelkie wątpliwości? I za tak i za nie są argumenty :)

0

Share this post


Link to post

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz