• Ogłoszenia

    • rafcio

      Nowa Wersja Forum   28.07.2016

      Widzisz problemy skontaktuj się z Nami: redakcja@biomist.pl

Ania1998

Użytkownicy
  • Zawartość

    3
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Licznik lajków.

O Ania1998

  • Urodziny

Informacje profilowe

  • Płeć
    Kobieta
  1. Mam wymagające lekcje języka angielskiego. Zastanawiam się czy nie olać tego przedmiotu dla biologii i chemii, czy starać się z języka, bo to się przyda na medycynę? Nasz nauczyciel jest wymagający, mamy ciągle dużo zadane, a testy są zawsze z 3 stron słówek z końca książki. I dodatkowo stresuję się tym, że nie jestem taka dobra i dokładam sobie nauki, żeby dorównać mojej grupie. A przepisać się do innej nie mam możliwości niestety Co robić? Dodam, że ten nauczyciel traktuje nas jakbyśmy chcieli zdawać rozszerzenie, a ja nie mam zamiaru tego robić :/
  2. Nie chodzi mi o to, że idę na lekarski, bo to "prestiżowy kierunek". Ludzie wybierają różne kierunki z zainteresować, ja np. bardzo lubię czytać o ludzkim organizmie, wszelkich chorobach, sposobach leczenia, nowościach. Chciałabym tam studiować z wyżej wymienionej przyczyny oraz, że od kilku lat mnie tam ciągnie, chciałabym pomagać, a poza tym to miłe gdy babcia chwali się, że jej wnuczka to przyszła lekarka A co do rodziców lekarzy - wiem od kuzyna mojej koleżanki, że pełno dzieci lekarzy na tych kierunkach (nie przez nich się dostali na studia, ale wiedzą jak pomóc dziecku ze zdaniem matury, czy kluczem, mają pełno książek, a ja muszę szukać wszystkiego sama). I owszem dopóki nie zaczniesz gdzieś studiować nie wiesz jak tam jest i czy Ci się to spodoba. Ale ludzie idą na jeden, max 2 kierunki, a nie 10, żeby sprawdzić jak tam jest i czy da im to szczęścia. Ja swoje marzenie ulokowałam w medycynie i już teraz wiem, że wolę leczyć choroby serca i mniej zarabiać w gorszych warunkach, niż leczyć zęby na stomatologii z krótszymi studiami, więc wybacz, ale nie zgadzam się z Twoim pierwszym komentarzem zupełnie. I ostatnie - korepetycje oprócz zaspokojenia sumienia mogą pomóc w formułowaniu odpowiedzi do matur pod klucz, dlatego się zastanawiałam.
  3. Jestem w II klasie liceum na biol-chemie. Chciałabym dostać się na medycynę, to moje marzenie od gimnazjum i nie wyobrażam sobie studiowania innego kierunku, bo tylko na lekarskim czułabym się szczęśliwa, w pewien sposób spełniona. Mój problem polega na tym, że w ogóle w siebie nie wierzę. Nie mam złych ocen, z biologi rozszerzonej miałam 3/4/5, chemii rozszerzonej jeszcze nie zaczęłam. Ale strasznie boję się, że sobie nie poradzę, nie dostanę się i będę musiała albo iść na inny kierunek, albo zostać w domu dodatkowy rok. Po prostu nie jestem jakimś geniuszem, jestem pracowita, ale co sprawdzian jest w mojej głowie myśl, że jestem beznadziejna i to mnie bardzo zniechęca, ogólnie jestem strasznie zestresowana i nie wiem już jak mam sobie z tym poradzić :( Nie mam też rodziców lekarzy, gdy jestem niepewna jakiegoś zagadnienia muszę szukać w internecie i zastanawiam się też nad korepetycjami z chemii i biologii, czy one pomogą w przygotowaniach do matury? Dodam, że w gimnazjum nie uczyłam się jakoś specjalnie dużo biologii i chemii, w sumie za dużo już nie pamiętam :/