HGH

Biochemia Stryer - nauka

13 posts in this topic

Planuję przez najbliższe 2 miesiące dokładnie przerobić ową książkę. Mój samodzielny sposób do tej pory (zdawałem maturę ucząc się od zera samemu) to czytanie i sporządzanie notatek, oraz sprawdzanie swojej wiedzy zadaniami i testami. Nie wchodząc w szczegóły na maturze odniosłem sukces, więc chcę kontynuować tę naukę.

Rozbiłem książkę na działy główne (części I-V) i poddziały na poszczególne dni. Dziennie powinienem być w stanie dokładnie przerobić ~20 stron sporządzając notatki i powtarzając materiał systematycznie.

Bardzo zależy mi na tym by w pełni rozumieć pojęcia z tej książki i pamiętać z niej jak najwięcej, więc chciałbym do tego rozwiązywać zadania/testy, które znacznie ułatwią ten proces. Szukam źródła takich materiałów, możecie coś polecić?

 

0

Share this post


Link to post

Jak chcesz po w miare taniosci, to poszukaj jakichs gield z bioszki dla kierunkow, na ktorych ten przedmiot jest. Ja z medy mialam setki stron zadan, mysle, ze to starczy na przyswojenie materialu z ksiazki. A sa jeszcze kierunki biologiczne czy np kierunek biochemia, gdzie patrza na zagadnienia z innej strony (nawet bardziej pod Steyera wlasnie). Zbiorkow zadnych nie polece, bo nie znam.

0

Share this post


Link to post

biochemia to obszar wiedzy który najbardziej mnie interesuje. marzeniem było dostać się na uj biochem, ale że maturka poszła jak po maśle, będzie lek.

czyli zadania mogę zdobyć z kierunków biologicznych, zbiorów (nawet nie wiedziałem że są takowe)? wobec tego może ktoś poleci jakiś zbiór, lub źródło zadań ze studiów?

0

Share this post


Link to post

Prawde mowiac nie widzialam, zeby ktokolwiek robil jakis zbior, wiec nie wiem, czy cos takiego istniejw xd raczej kazda katedra robi zadania pod swoje wymagania. Dlatego na studiach robi sie gieldy z danej uczelni po prostu. W dodatku na roznych kierunkach wymGaniasa inne. Ja Ci nie pomoge z gieldami, bo zadnych juz nie posiadam.

0

Share this post


Link to post

Giełda to zbiór pytań z zaliczeń (kartkówki, kolokwia, egzaminy), które już miały miejsce. W slangu studenckim

0

Share this post


Link to post

Giełdy zazwyczaj dostaje się za darmo od starszych roczników, potem my zbieramy pytania dla kolejnych itd. Gdybyśmy mieli jakieś sensowne pytania a nie nazwy rozdziałów z Bańkowskiego (polecam zresztą i tą książkę, dobrze wytłumaczone, z tymże jest raczej pod kątem medycyny, Stryer z tego co kojarzę bardziej ogólnie to ujmuje), podesłałabym Ci, a tak to nie ma sensu. Ale może znajdzie się ktoś, kto pomoże.

Ja akurat nie lubię sobie nic narzucać jeśli chodzi o naukę - ani ilości stron do przerobienia dziennie, ani powtórek - to mi baaardzo uprzykrza uczenie się i szybko się wypalam. A w wakacje to już w ogóle... ;).

0

Share this post


Link to post

zadania po każdym dziale w stryerze nie wystarczą?

 

marzeniem było dostać się na uj biochem, ale że maturka poszła jak po maśle, będzie lek.

łatwo Ci przychodzi zmiana marzeń :P

0

Share this post


Link to post

dziękuję za odpowiedzi, przerobilem nieco Stryera, ale jednak bardziej odpowiada mi Harper - dużo lepiej mi się go przerabia.

pojawiły się pewne pytania po lekturze.

będąc na studiach, na kierunku lekarskim przez jaki okres czasu (w semestrach) średnio walkuje się biolchem i jaki jej zakres obowiązuje (np. calosc Stryer czy wybrane działy)? wiadomo, że na każdej uczelni inaczej, ale potrzebuję info przybliżone. szczerze mówiąc, to materiał jest niełatwy i ucząc się szczegółowo jest to pracochłonne. zależy mi, by właśnie dokładnie go pojąć, ale planując rok akademicki i inne przedmioty mogę przewidzieć ile czasu powinienem dobrze zorganizować.

0

Share this post


Link to post

Biochemia prawie wszędzie trwa dwa semestry. Najczęstszym obowiązującym podręcznikiem jest zdaje się Harper, ale oczywiście co katedra to obyczaj jeśli chodzi o wymagany stopień znajomości szczegółów.

Ale dla przykładu w Gdańsku nie rusza się żadnej książki, tylko slajdy z wykładów (gdyby komuś wydawało się że to ułatwienie - to pułapka :D)

0

Share this post


Link to post

Do mnie dużo bardziej przemawiała forma wykładów (nie tyle chodzenia na nie, co samo ich czytanie) - u mnie były bardzo przejrzyste, bez zbędnych szczegółów, wyjątkowo konkretne.

 

Co do zakresu, nie przerabia się wszystkiego co jest w Harperze. Tam jest dużo dodatkowych informacji wykraczających poza podstawy biochemii. Szczególnie, że materiał raczej jest uszczuplany, a nie poszerzany.

 

Jeżeli oczekujesz od siebie znajomości cykli i podstawowych powiazań między nimi na poziomie biochemicznym - wykłady będą lepsze od podręcznika. Z tego co kojarzę w Harperze jest dużo praktycznych informacji.

0

Share this post


Link to post

U mnie obowiązuje calutki Bańkowski, szczuplejszy nieco od Harpera i moim zdaniem przyjaźniejszy. Ale to już trzeba się uczyć z tego, co jest wymagane na danej uczelni i tyle. Poczekaj do października i wtedy planuj i ucz się, bo z tych wszystkich cudacznych przemian, jakie teraz kujesz, niewiele w głowie zostanie.

0

Share this post


Link to post

Generalnie u jas slajdy tylko. Harper w porownaniu do nich ma duzo zbednych inforkacji np o metabolizmie innych organizmow, za to na slajdach biochemia czlowieka jest omowiona szerzej niz w Harperze (za moich czasow Harper nie starczal, nie wiem jak po reformie).

0

Share this post


Link to post

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz