Ego_Sum

Chemia medyczna

24 posts in this topic

chemia_uj.png

 

Od roku akademickiego 2015/16 Wydział Chemii UJ otwiera nowy kierunek studiów pierwszego stopnia - chemia medyczna

 

więcej info na: http://www.chemia.uj.edu.pl/wydzial/aktualnosci/-/journal_content/56_INSTANCE_gcNGlLza7R7K/41638/80144651

 

może kogoś to zainteresuje i może nawet zdecyduje się na studia jako królik doświadczalny ;)

0

Share this post


Link to post

Może to byc fajny kierunek dla ludzi zainteresowanych tymi tematami, ale musi parę lat sobie pobyć, żeby firmy się zorientowały, co to jest i czy warto zatrudniać po tym :)

0

Share this post


Link to post

Może to byc fajny kierunek dla ludzi zainteresowanych tymi tematami, ale musi parę lat sobie pobyć, żeby firmy się zorientowały, co to jest i czy warto zatrudniać po tym :)

 

nawet najfajniejszy kierunek nie jest dobry dla ludzi  całkowicie niezainteresowanych tematem. myślę, że jeśli pierwsze roczniki pokażą się z dobrej strony to firmy szybko się nimi zainteresują bo w sumie potencjał do zatrudniania jest i miejmy nadzieję będzie wzrastać. a jak nie to będą chemicy z lepszym backgroundem biologicznym ;)

0

Share this post


Link to post

Wybierasz się na to?

 

na całe szczęście ja już po.. wszystkie etapy studiowania mam za sobą ;)

0

Share this post


Link to post

No lepiej z niżem demograficznym walczyć tak, niż "medycyną roślin" jak UP we Wro... 

0

Share this post


Link to post

Nie no, po większości kierunków sensownych prackę mozna załapać, jeśli się pokaże, to sprawa bardziej indywidualna niż kierunku. chemików na pewno poterzeba :) A kilku dobrych jak wyjdzie z pierwszego, drugiego rocznika, to będzie wiadomo, do jakich firm uderzać, jakie są zainteresowane zatrudnieniem.

0

Share this post


Link to post

Zgadza się. W przypadku UJ złośliwość była trochę na wyrost, bo mają dobry wydział chemii i można się spodziewać, że nie wypuszczą niedorobionego pół-chemika pół-biologofarmakologomikrobiologocośtam. Ale ten trend tworzenia ładnie nazwanych specjalności jest niebezpieczny dla biednych nieświadomych maturzystów, zwłaszcza jak robią to słabe uczelnie, a coraz częściej w ten właśnie sposób starają się przyciągać.

 

No i nie ma się co czarować, że zdobędzie się tam nie wiadomo jak unikalne umiejętności. Chemia i tak dla chemika będzie najważniejsza i na pewno absolwenci będą konkurować z innymi "okołoorganicznymi" specjalistami. A tych firm gdzie mogliby szukać zatrudnienia aż tak dużo nie ma u nas...

0

Share this post


Link to post

Byle nie otwierali teraz 100 miejsc w każdym mieście ;) Bo potem zdziwko. A ja się odsieje tych niedoszłych studentow leka czy farmacji, to znajdzie się akurat tych kilku, którzy znajdą robotę. ^^

0

Share this post


Link to post

Chemia medyczna jest już w Gdańsku, we Wrocławiu (na UWr i PWr), Lublinie (chemia środków bioaktywnych i kosmetyków) i pewnie wielu innych. 

0

Share this post


Link to post

Warto dodać, że chemia medyczna na UWr ma duże branie w porównaniu do innych kierunków :D

 

Tabela pokazuje ile jest osób na 1 miejsce, oraz ilość miejsc (progów punktowych brak, bo takie info nie są udostępniane). Rok 2014/2013/2012

 

1427307216-U2105.jpg

 

Ciekawe jak to będzie wyglądać na UJ :D

0

Share this post


Link to post

Rammar, bo "medyczna", to idą tam niespełnieni maturzyści z powołaniem.

0

Share this post


Link to post

Jakkolwiek będzie na chemię medyczną, tak na zwykłą chemię zdaje się, że musieli robić dodatkowe nabory :)

0

Share this post


Link to post

teraz na większość kierunków są dodatkowe nabory. nawet nie chodzi o to aby przekroczyć minimalny próg niezbędny do otworzenia kierunku, bo z tym raczej nie ma problemów co o napchanie studentów aż po górny limit. wiadomo, za każdym studentem idą pieniądze ;) biznes musi się kręcić...

0

Share this post


Link to post

Strach trochę na takie kierunki nowootwarte iść. Wiadomo czy to wypali? Jest teraz dużo takich kierunków chemiczno-specjalnościowych. Chemia budowlana też raczej dość młody kierunke w porównaniu z innymi nie? Są perspektywy dobre po czymś takim? Nie lepiej skończyć mniej wyspecjalizowany kierunek, a potem się specjalizować? Tak się pytam, mając nadzieję, że ktoś mi odpowie, bo sam zastanawiam się co wybrać. Na pewno coś związanego z chemią, no ale tych kierunków jest dużo. Pierwszym celem jest farmacja i mam nadzieję, że uda mi się poprawić maturę, bo rok temu malutko zabrakło. Ale jeśli nie? Coś ciekawego dla kogoś, kto chciałby jednak w tą chemię iść w przyszłości?

0

Share this post


Link to post

Jak już wyżej napisali, na kilku uniwerkach już jest, więc nie jest to zupełna nowość. Jeśli idzie się na dobra uczelnię, o jest szansa, że człowiek nauczy się czegoś, weźmie udział w wymianach i stażach i pokaże się pracodawcom, a papier pomoże mu a nie zaszkodzi.

 

Ale powodzenia z farmacją :)

0

Share this post


Link to post

Coś ciekawego dla kogoś, kto chciałby jednak w tą chemię iść w przyszłości?

Jeśli chcesz być chemikiem, to idź na chemię, nie na farmację. Mimo że mamy jej tu baaaardzo dużo, to jednak jest to raczej tylko podstawa do dalszych studiów. Można się w stronę np. organów ukierunkować przez koła naukowe i magisterkę na którejś z chemioorganicznych katedr, ale jednak to zawsze droga na około i wyboista dość. Ja bym jakieś studia międzywydziałowe robił, których podstawą byłaby chemia (organiczna - dużo dobrej jakości pracowni z syntezy i analizy) uzupełniania biofizyką, informatyką, elementami biochemii, biologii molekularnej itp., ale w ilości która nie przeszkadzałaby mi w studiowaniu przede wszystkim chemii.

0

Share this post


Link to post

Pisząc, że przyszłość chciałbym wiązać z chemią, miałem na myśli pracę chemiczną ale jako farmaceuta - firmy i tak dalej. Wiesz farmacja jest priorytetem, inne kierunki rozważam jako koło ratunkowe. W tym roku zabrakło mi 1 punkta, żeby dostać się tam gdzie chciałem. No cóż, w sumie jak teraz o tym myślę, to nawet dobrze, że się tak stało. Moja wiedza z chemii teraz a rok temu, to niebo a ziemia. Nie trafiłem w LO na dobrego nauczyciela chemii, wymagał mało, więc myślałem, że tyle co się uczę, to jest ok. Teraz ten błąd naprawiam i chemia mi się spodobała.

0

Share this post


Link to post

To znaczy co konkretnie chciałbyś robić?

Pisząc, że przyszłość chciałbym wiązać z chemią, miałem na myśli pracę chemiczną ale jako farmaceuta - firmy i tak dalej.

0

Share this post


Link to post

No po farmacji chyba są tylko dwie drogi nie? Albo praca w aptece (co w sumie również by mi odpowiadało), albo praca w jakichś firmach/koncernach farmaceutycznych - to raczej bardziej ciekawsze. No nigdy z tym nie miałem kontaktu, ale będąc farmaceutą w takiej firmie wykonuje się prace chemika nie?

0

Share this post


Link to post

No po farmacji chyba są tylko dwie drogi nie? 

Nie.

 

 

 albo praca w jakichś firmach/koncernach farmaceutycznych - to raczej bardziej ciekawsze.

 

Krysia z działu marketingu Aflofarmu też pracuje w koncernie farmaceutycznym...

 

 

 No nigdy z tym nie miałem kontaktu, ale będąc farmaceutą w takiej firmie wykonuje się prace chemika nie?

 

Niekoniecznie.

 

Zakładam, że pisząc o firmach farmaceutycznych masz na myśli ich działy badań i rozwoju ewentualnie działy medyczne. Poczytaj sobie (np. w jakiejś książce do farmakologii, w której będzie dodatkowo bibliografia do tematu - polecam nowego Ranga) jakie są fazy rozwoju nowego leku. Trzeba wybrać cel molekularny, zaprojektować coś, co by z nim w ogóle oddziaływało, zoptymalizować taką strukturę, przeprowadzić podstawowe testy in vitro i in vivo, ustalić farmakokinetykę, toksyczność, wykminić drogę podania i postać leku, zaprojektować syntezę na dużą skalę i w końcu przeprowadzić IV fazy badań klinicznych... Na każdym z tych etapów pracują interdyscyplinarne zespoły złożone z wysoko wyspecjalizowanych osób. I tu dochodzimy do sedna sprawy. Farmacja to studia bardzo, baaaardzo interdyscyplinarne. Masz po nich wiedzę z wielu dziedzin, ale w żadnej nie jesteś do końca najlepszy - na chemii znasz się gorzej od chemika, na biologii gorzej od biologa, na medycynie gorzej od lekarza. W dodatku, mimo że nieźle znasz się np. na farmakologii, to już na technikach eksperymentalnych w niej stosowanych nie za bardzo.  Więc żeby myśleć o takiej pracy, musiałbyś już na studiach zorientować się, na jakim etapie byś się widział i w tym kierunku się specjalizować. Co na wydziałach farmaceutycznych jest trudne przede wszystkim ze względu na dużą ilość zajęć i ogrom materiału do przyswojenia, a co za tym idzie - brak czasu. Przykładowo moje koło naukowe nie może się spotkać jakoś od końca stycznia, bo ciągle ktoś do czegoś ryje. Kolejna przeszkoda to brak możliwości takiej specjalizacji - bo nie ma pieniędzy na odczynniki, bo nie ma jakiejś takiej kultury włączania studentów w badania. Jedyna opcja to wspomniane koła naukowe (które działają gorzej lub trochę lepiej, ale i tak nie dają takiego doświadczenia, jak studia w określonej dziedzinie) oraz praktyki wakacyjne - dodatkowe oczywiście, bo swoje trzeba w aptece i w szpitalu odrobić, więc 1 miesiąc z trzech już odpada. A wiele firm przyjmuje tylko na trzymiesięczne praktyki. Można robić jedno/dwumiesięczne (ja robię), ale nie masz pewności, że to wystarczy, żeby nadgonić względem osób, które na naukę określonych rzeczy miały 3-5 lat. Kolejna rzecz, wszystkie kierunki przyrodniczy przeszły na system boloński, co w praktyce przekłada się na to, że pracę magisterską (czyli najczęściej pierwszy poważny projekt w trakcie którego nabywa się umiejętności praktycznych) pisze się 2 lata. Na farmacji, która pozostała jednolita, przeznaczone jest na to tylko pół roku, ewentualnie jeden cały.

 

Znajdź ogłoszenia o pracy na stanowisku, które by cię interesowało. Możesz zacząć np. od krakowskiej Selvity. I zobacz jakie są wymagania, porównaj z programem farmacji mając na uwadze, że przerobienie podstaw teoretycznych z powiedzmy HPLC i ćwiczenie pokazowe to naprawdę dużo za mało żeby powiedzieć, że masz to opanowane.

 

Ja nie mówię, że się nie da, bo na pewno się da. Tylko jak masz jasno sprecyzowany cel (chcę być chemikiem pracującym przy lekach), to po co sobie życie utrudniać?

 

Na pocieszenie jeszcze na koniec dodam coś w innym tonie - praca tego typu jest na tyle trudna i ambitna, że jakie studia by się nie skończyło to i tak się trzeba będzie douczać. Pytanie czy łatwiej się przykładowo chemikowi douczyć farmakologii czy farmaceucie chemii.

1

Share this post


Link to post

Myślicie że skończenie zwykłej Chemii po politechnice (np pwr) a potem specjalizacja z organicznej to ma jakieś w miare perspektywy w znalezieniu pracy?

0

Share this post


Link to post

Jak na biologu pisał DMchemik perspektywy jakieś zawsze są, tyko czasami wiąże się to ze zmianą miejsca zamieszkania. Napewno lepiej jest w większych miastach, no ale, np. tak jak w Krakowie - także sporo większych przedsiębiorstw poupadało.

0

Share this post


Link to post

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz



  • Podobna zawartość

    • Przez xoxox
      1. Na żel krzemionkowym można nanieść jony miedzi stosując odpowiednie wodne roztwory soli miedzi lub jej kompleksów. W którym przypadku uzyska się większą dyspersję jonów miedzi ? Uzasadnij
      2. Za pomocą odpowiednich równań przedstaw syntezę katalizatora HRh(CO)2(PPh3)2

    • Przez HMC
      Cześć, od pewnego czasu zajmuję się uprawą kryształów i prowadzeniem strony na fb, która zawiera dobrej jakości zdjęcia ów kryształów. Posty ze zdjęciami zawierają opis i charakteryzacje substancji, z których powstały dane kryształy. Być może znajdą się na tej grupie osoby zainteresowane tą tematyką kryształów, lub którym podobają się ładne fotografie. Zostawiam link do strony i zapraszam do komentowania i udostępniania https://www.facebook.com/HomeMadeCrystals/ 
    • Przez kacperc317
      Witam , szukam osoby która jest w stanie mi pomóc teoretyczna wiedzą jak stworzyć pewne związki trochę ryzykowne aczkolwiek legalne . za pomoc moge zapłacić
    • Przez laciiia
      Witajcie  
      mam problem z zadaniami: 
      1. W jaki sposób powstrzymać hydrolizę anionową/kationową?
      2. Próbkę zanieczyszczonego dwuwodnego kwasu szczawiowego o masie 0,1795g, po rozpuszczeniu zmiareczkowano zużywając 23,7cm3 roztworu KMnO4. 1cm3 roztworu KMnO4 odpowiada 0,0056g żelaza. Oblicz procentową zawartość zanieczyszczeń w próbce. (Odp. 16,77%).
      3. Z kolby o poj. 100cm3 zawierającej FeSO4 pobrano 20cm3 roztworu do analizy i miareczkowano w środowisku kwaśnym roztworem KMnO4 zużywając 27,6cm3. Obliczyć ile g FeSO4 zawierała kolba, jeżeli wiadomo, ze 1cm3 roztworu KMnO4 równoważy 0,0067g Na2C2O4. (Odp 2,0965g). 
      Prosze was o pomoc, nie wiem nawet od czego zacząć, bo ani zadań z zanieczyszczeniem, ani z równoważeniem innej substancji nie przerabialiśmy, a pojawiły się one na egzaminie. Będę bardzo wdzięczna za pomoc ❤️
    • Przez Aloha
      Bardzo proszę o pomoc w zadaniu 826 - dlaczego w tabelce "prawda-fałsz" drugie i trzecie jest "fałsz"? I o co chodzi w podpunkcie czwartym tabeli? Z góry bardzo dziękuję