• Ogłoszenia

    • rafcio

      Nowa Wersja Forum   28.07.2016

      Widzisz problemy skontaktuj się z Nami: redakcja@biomist.pl

Dellarin

Użytkownicy
  • Zawartość

    51
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    2

Dellarin last won the day on 26 Lipiec 2015

Dellarin had the most liked content!

Reputacja

7 Licznik lajków.

O Dellarin

  • Tytuł

  • Urodziny 19.05.1994

Informacje profilowe

  • Kto
    Medicine student
  • Płeć
    Kobieta

Lokalizacja

  • Lokalizacja
    Śląsk
  1. Jak nie masz nic do powiedzenia w temacie to nie widzę potrzeby, żebyś marnował swój cenny czas na tej planecie i się tutaj wywodził.
  2. Czytałam ten poradnik, więc proszę nie miauczeć. Pytam o konkrety polecane jeszcze przez inne osoby i o to co do jakiego asystenta.
  3. Tak jak w temacie - pytanko do studentów ŚUMu w Zabrzu - Jakie książki na 1 rok leku w Zabrzu polecacie? Jaki atlas/y? Mianownictwo łacińskie/angielskie? Co warto kupić, a co warto wypożyczyć z biblioteki? Z czym się wstrzymać do poznania asystentów? Jeśli ktoś wie np. co potrzebne jest do jakiego prowadzącego to możecie pisać, bardzo dziękuję za wszelkie rady. Mile widziane jak najaktualniejsze dane, choć zapewne aż tak się te książki nie zmieniają ; )
  4. Też Was kocham <3
  5. wero, nie ma za co ; ) Ja rozumiem doskonale o co Ci chodzi i nie zwracaj uwagi na posty osób, które w każdym wątku się mądrzą i będą się kłócić tylko po to byle coś pisać, nawet o to, że ktoś wyraził swoje zdanie do czego ma prawo i użył takiego słowa a nie innego. A co do motywacji to można pooglądać motywacyjne filmiki, ale tak naprawdę posłuchanie takich motywujących tekstów daje kopa tylko chwilowo, a tę silną motywację trzeba poczuć od środka. Mnie dodawało kopa chociażby oglądanie wiadomości, gdzie pojawiają się doniesienia o jakiś medycznych sukcesach polskich lekarzy, seriale dokumentalne co prawda zagraniczne (lecą różne takie serie na kanale TLC czasem albo CBS Reality), niby nie trafiające w polskie realia, ale pomoc medyczna zawsze jest pomocą medyczną, a urazy urazami i nawet oglądanie tego sprawiało że myślałam 'cholera, też tak chcę'.
  6. Byłam w takiej sytuacji, najpierw 160 pkt potem 165 pkt teraz wreszcie 172 pkt. Jak Ci faktycznie na tym zależy to próbuj. To jest uzależnione wiadomo - nie tylko od wiedzy, ale też od szczęścia, z tym, że konsekwentna nauka i praktyka w robieniu mnóstwaaa zadań i arkuszy (myślę, że to nawet jest ważniejsze niż sucha teoria) zwiększa szanse na to, że i szczęście dopisze. Motywację musisz znaleźć w sobie, z ludźmi jest różnie - ja np. byłam tego pewna, że nie chcę iść na żaden inny kierunek. Są ludzie, którzy niby chcieli iść na medycynę, ale potrafią wewnętrznie przełknąć tę 'porażkę' i iść do przodu, wybrać coś innego np. farmację, weterynarię, stomatologię (choć tu to też progi wysokie no ale ciut nizsze niz na lek) czy coś podobnego i nie mają jakiś większych 'wyrzutów sumienia', mówią, że medycyna nie była im pisana. To zależy od Ciebie, ja też miałam pewne dołki, ale nie mam słabej psychiki i po prostu jak się uprę to dopinam swego. Musisz przemyśleć, czy faktycznie to jest dla Ciebie jedyna możliwa opcja i serio tego właśnie chcesz. Jeśli odpowiedź jest twierdząca - GO FOR IT!
  7. makebelieve, haha no dokładnie, człowiek się niby uczy tego niemieckiego, a jak przyjdzie co do czego to tylko Ich liebe dich xd To ja chyba pójdę na francuski od zera
  8. Blathmac,a składasz na Zabrze czy na Kato? A w Zabrzu jakieś kółka są?
  9. Takie pytanie mam - Czy te zaznaczenie w elektronicznej rekrutacji poziomu znajomości języka m.in. angielskiego - dobra/biegła/słaba etc. ma potem wpływ na przydzielanie do grup z języka? To są jakieś osobne inne grupy tworzone niż te grupy, że tak powiem podstawowe na inne zajęcia? I jak jest z innymi językami? Od koleżanki ze stomy dowiedziałam się, że na 1 roku ma się język ten drugi czyli albo niemiecki ale już pewien stopień zaawansowania albo francuski od podstaw? Co warto wybrać? Ja ogólnie nie przepadam za niemieckim mimo że uczyłam się go kilka lat to nie czuję się w nim dobrze i chętniej bym tego francuskiego 'liznęła'..
  10. Ja rozumiem to wszystko, że ktoś przez to przeszedł i piszecie sobie o swoich wnioskach, ale ja nigdzie nie napisałam, że muszę zostać kardiochirurgiem i o boże, umrę jak nie. Zostałam nagle zalana falą jakiegoś chorego hejtu, bo sobie kupiłam książkę o najsłynniejszych polskich lekarzach. O boże, tragedia, no jakbym się zachwycała biografią Biebera to rozumiem, ale nie mogę się inspirować słynnymi lekarzami, bo niby co? Bo ktoś się z tego śmieje i wrzuci zdjęcie wieszającej się żaby? pfff, słabe. I robicie tu offtop, bo jakoś nagle kandydaci na lek przestali się udzielać. Pewnie czytając Wasze wpisy zrezygnowali z rekrutacji
  11. Niektórzy mają rację mówiąc, że na biomist przeniosła się chołota ; > Nie dzielą się? Naprawdę? To dlaczego mimo że mnie nie znasz ani w 1% też chcesz mnie na siłę wrzucać do jakiegoś wora pod hasłem 'kandydaci co chcą zostać chirurgami, a i tak im nie wyjdzie' ? Może trzeba było iść na prawo i zostać sędzią skoro tak łatwo ludzi osądzasz i segregujesz.
  12. Z tego co widzę, to to jest wątek dla kandydatów na lek, więc nie róbcie offtopów. Aż tak Was rajcują cudze dramaty? To pooglądajcie sobie jakąś telenowelę, a nie teraz będziecie dywagować nad tym, kto kim chce być i jaki przeżyje dramat. To, że ktoś poszedł na medycynę bo nie miał innego pomysłu na życie i się teraz z tym zawodem męczy i zniechęca innych to jest jego problem i nie musi zalewać nas teraz tą żółcią.
  13. młody technik, Darujcie sobie te 'uświadamiające' komentarze, które to niby mają na celu wyśmianie tego co czytam i czym się inspiruję. Ciekawe, jak wy daleko zajdziecie. Możecie sobie gadać, pisać i narzekać, a mojego zapału póki co swoimi komentarzami nie zgasicie. Przekonam się na własnej skórze, nigdzie nie napisałam krwią, że zostanę kardiochirurgiem, ale interesuje mnie to, a tak czy owak zamierzam dążyć do bycia jak najlepszym lekarzem.
  14. No chyba już się nie da edytować swoich zdanych. Ja sprawdzałam po kilka razy, ale i tak już świra z tym dostaję xd też jestem bardzo ciekawa tej 1-szej listy : P w ogóle jestem taka podekscytowana, najbardziej to się nie mogę doczekać praktyk po 1-szym roku, wiem, że to pielęgniarskie itd. ale jakaś taka w ogóle ekscytacja i euforiaa i inne emocje xd i zakupiłam dziś książkę 'Ludzie czy bogowie?' - 27 wywiadów z najlepszymi polskimi lekarzami #zainspirowana
  15. random, a Ty jaką specjalizację masz/robisz/chciałbyś? Ma ktoś z Was jakieś realne doświadczenia związane z chirurgią? Czyli jakby się okazało po 1 roku rezydentury, że dana dziedzina jednak 'kompletnie danej osobie nie leży' to ma związane ręce i nie może w następnym rzucie starać się o przyjęcie na zupełnie inną specjalizację?