Antymateria

Dobre czasopisma popularnonaukowe

9 posts in this topic

Czytacie czasopisma popularnonaukowe? Możecie jakieś polecić?

 

Niestety, odnoszę wrażenie, że w Polsce czasopisma o tematyce popularnonaukowej tracą popularność. Większość z nich to przerost grafiki nad treścią, a artykuły dotyczą teorii spiskowych i nawet jeżeli coś z tego jest prawdą, to jest duże nastawienie na sensację, a nie tego szukam.

Jedynie "Świat Nauki" trzyma poziom, ale ostatnio nie ma tam artykułów, które mogłyby mnie interesować (kosmos, cząstki elementarne, chemia, biologia, medycyna, neuronauki).

"Wiedza i Życie" była ciekawa, poza tym inne np. "Focus", "Świat Wiedzy" czy "XXI wiek" raczej szukają sensacji.

 

Czy istnieją jeszcze inne ciekawe, ale mniej znane czasopisma w języku polskim? Niestety, artykułów w języku angielskim czytać nie potrafię, a poza tym preferuję wersję papierową. :) Nie zależy mi też na regularnym kupowaniu konkretnego tytułu, ale od czasu do czasu chciałabym przeczytać coś interesującego. 

0

Share this post


Link to post

Ja najbardziej lubiłam właśnie "Świat nauki", trzymał najwyższy poziom i mieli tam świetne artykuły z dziedziny fizyki, ale przyznać muszę, że już dawno nie czytałam czasopism tego typu.

0

Share this post


Link to post

czasami można też zajrzeć do "Wszechświata" i "Kosmosu". Oba czasopisma są wydawane przez Polskie Towarzystwo Przyrodników im. Kopernika.

1

Share this post


Link to post

Ja zazwyczaj kupuje jak natknę się na coś ciekawego ;b fajne rzeczy można czasem znaleźć na jakiś festiwalach nauki, ja na dniach mózgu dorwałam "Wszechświat" i coś jeszcze przyrodniczego.. z każdej dziedziny jak pogrzebiesz są jakieś gazetki bardziej lub mniej specjalistyczne, niektóre artykuły dostępne też w wersji elektronicznej. Aktualnie poczytuje sobie "Przyrodę Polską", "Ptaki" a mój luby  coś tam astronomicznego, geologicznego i o ewolucji.. pewnie jeśli jakaś dziedzina szczególnie by Cie interesowała nie byłoby szczególnym problemem znalezienie czasopisma, nawet jeśli to kwartalnik neurobiologów/botaników/chemików/entomologów/ptasiarzy... jak zależy to się stara załatwić :P upierdliwość daje efekty :D jak mi coś przyjdzie do głowy z tytułów to napisze...

Czasami też na uczelniach są jakieś "zeszyty naukowe" często artykuły tam zamieszczane a pisane przez wykładowców są świetne..po dorwaniu się do biblioteki można skserować lub zrobić zdjęcia..

0

Share this post


Link to post

Jak byłem nastolatkiem to czytałem Focus, WiŻ, Świat Nauki, Młody Technik, NG itp. Najlepiej jak przejdziesz się do sklepu i przejrzysz różne pisma. Też to zauważyłem, że sensacja goni sensacje, bo na tym pewnie mogą zarobić. Czasem sobie dla rozrywki poczytam świat wiedzy i focus.

 

Zobacz to:

 

Jak kosmos to może Cyrqlarz? Jest tam o kometach: http://ftp.pkim.org/cyrqlarz/pdf/c208.pdf

 

Dla osób które lubią matmę i fizę polecam http://www.deltami.edu.pl/ .

0

Share this post


Link to post

Racja, Focus robi spore sensacje, ale czasem warto poczytać coś takiego, chociażby z czystej ciekawości, z przymrużeniem oka :)

0

Share this post


Link to post

Poziom czytelnictwa czasopism popularnonaukowych i ich treść odzwierciedla niestety niską ciekawość na takie treści w naszym społeczeństwie. Zauważcie jakim zainteresowaniem cieszą się czasopisma historyczne i psychologiczne. Dużo więcej wśród nas humanistów niż ścisłowców... Innym problemem na rynku jest odchodzenie czytelników od prasy papierowej. Informacje na portalach internetowych są jednak dużo mniej wnikliwe i nastawione na jak największą klikalność, a więc mamy formę kosztem treści. Z drugiej strony lepsza znajomość języka angielskiego niż kiedyś zachęca coraz szersze grono do czytania oryginalnej prasy anglojęzycznej. Myślę, że mimo wszystko warto jednak kupować lub prenumerować czasopisma, które mają ambicje tworzenia polskich tekstów wymagających większej uwagi, ale dających lepsze zapoznanie się z danym tematem.

Dobre czasopismo popularnonaukowe można poznać po autorach tekstów - jeśli mamy tam naukowców, a nie tylko dziennikarzy to dostajemy treści z pierwszej ręki o bardziej solidnej podbudowie. Po prostu jeśli ktoś prowadzi badania w jakiejś dziedzinie lub jest lekarzem zna dany temat w praktyce, bo zajmuje się nim na codzień.

Najlepszym na rynku jest zatem polska edycja czasopisma "Scientific American" - Świat Nauki. Wykupienie licencji na używanie tej marki, a co się z tym wiąże teksty pisane przez wiodących naukowców w danej dziedzinie, wiąże się z wyższą ceną. Obecnie to 12,99 zł, ale w prenumeracie wychodzi już 9.60 zł za numer (teraz nawet jest promocja z wybraną książką w prezencie). Sam prenumeruję i nie żałuję.

Za co lubię ten miesięcznik to przyświecająca mu idea pokazywania najnowszych badań, które zmienią oblicze nauki i naszego życia. Nie ma tu wiadomości poradnikowych, ale właśnie naukowe zacięcie - odkryliśmy/opracowaliśmy coś wartego uwagi, co może kiedyś przyczynić się do polepszenia standardów naszego życia czy dokładniejzse przewidzenia przyszłości. Myślę, że treści są bardziej przeznaczone dla studentów niż licealistów. Teksty pisane są dość przystępnie, ale dobrze jest mieć już pewien zasób wiedzy. Dużą zaletą są obowiazkowe grafiki - wystarczy je obejrzeć, by poznać przesłanie. To w zasadzie takie uproszczone wersje artykułów naukowych skierowane do szerszego ogółu i dlatego ten tytuł najlepiej spełnia dla mnie ideę popularyzacji nauki. Tym bardziej, że pod każdym z głównych artykułów numeru jest odniesienie do publikacji już typowo naukowych, co pozwala na dotarcie do surowych danych.

Po lekturze paru numerów da się zauważyć najczęściej przewijające tematy. Znajdziemy tu nowe osiągnięcia z dziedziny neurobiologii i innych działów medycyny, ewolucji, ochrony środowiska i demografii (globalne ocieplenie, przeludnienie i inne problemy społeczne XXI wieku), astrofizyki i technologii (czekająca nas robotyzacja  życia). To również śmiałe felietony i komentarze uwypuklające wpływ nauki na społeczeństwo. Czytając magazyn można się przekonać, że Scientific American to instytucja, która w jakimś stopniu zajmuje stanowisko świata nauki. Pojawiają się teksty, które przedstawiają utrudnienia z którymi zmagają się naukowcy, jak i nawiazują do obecnej sytuacji politycznej (wytykają kandydatom na prezydenta USA ignorancję w zakresie dotowania nauki i wiedzy naukowej).

Moim marzeniem byłby polski odpowiednik takiej gazety. I najbliżej jest do niego "Wiedzy i życiu", również wydawanej przez Prószyński Media. Znajdziemy tu jednak więcej technologicznych treści oraz tematów spoza nauk ścisłych (historia, socjologia, językoznastwo). Może przyświeca temu cel uzupełnienia treści ze Świata Nauki. Oba czasopisma można kupić w prenumeracie rocznej za 175 zł, co wtedy oznacza, że za jeden numer Wiedzy i Życia zapłacimy tylko 5 zł. Poziom artykułów jest tu bardziej przystępny, myślę, że na poziomie szkoły średniej. Z drugiej strony gdyby teksty były bardziej zbliżone do stylu publikacji naukowych to pewnie część czytelników, by z nich zrezygnowała. Jest to zatem pewien kompromis, bo w 2004 roku pismu groziło zamknięcie. Mimo to autorami niektórych tekstów są doktorzy nauk w danej dziedzinie, więc to jest dobra praktyka z Scientific American - najlepiej w danej kwestii zna się ten, który z niej żyje. Brakuje trochę artykułów zaangażowanych, czyli odnoszących się do obecnej sytuacji w świecie nauki, wytykających jej problemy lub sugerujących kierunek w jakim powinna ona zmierzać. Jednym słowem więcej tekstów polskich naukowców. Inna rzecz to szeroka tematyka i pytanie z tym związane - skupić się na tematach z nauk ścisłych i technicznych kosztem humanistycznych i dotrzeć do bardziej zawężonej grupy czytelników, którzy nie kupują gazety, bo znajdują za mało interesujących ich treści czy jednak pozostać przy koncepcji, że dla każdego coś po trochu.

Podsumowując, jeśli fascynujecie się nauką, myślicie o pracy w nauce lub już jesteście po studiach i chcecie być na bieżąco w dziedzinach o których napisałem wyżej (ja jestem po biologii) to najlepszym wyborem w języku polskim jest "Świat Nauki", który można uzupełnić o szerszą tematycznie "Wiedzę i życie". Pozostałe wielkonakładowe czasopisma na rynku mają bardziej charakter informacyjno-rozrywkowy, chociaż w Focucie niektóre teksty również są pisane przez specjalistów, ale bardziej ogólnikowo.

Na koniec wstawię dla porównania informacje, które można znaleźć o samych pismach na stronach wydawcy:

ŚWIAT NAUKI
Objętość 84 strony
Średni nakład 27 000
Cena okładkowa 12,99 PLN (w prenumeracie wychodzi 9.58 PLN)
Na rynku od 1991 roku w Polsce (od 1861 w USA)
Strona www www.swiatnauki.pl

Polska edycja „Scientific American” – magazyn dla ludzi interesujących się nauką, postępem, techniką, nowościami. Dziedziny nauki: medycyna, neuronauki, nauki społeczne, ekonomia, robotyka, fizyka, informatyka, historia nauki, astrofizyka, energetyka, archeologia, nanotechnologia, geologia, biotechnologia.

 

WIEDZA I ŻYCIE
Objętość 80 + 4
Średni nakład 55 000
Cena okładkowa 7,99 PLN (w prenumeracie ze Światem Nauki 5 PLN)
Na rynku od 1926 roku
Strona www www.wiz.pl

W każdym numerze około ośmiu artykułów, w tym jeden jako temat miesiąca. Tematyka obejmuje wszystkie dziedziny nauki i techniki (matematyka, fizyka, chemia, astronomia, elektronika, inżynieria materiałowa, nauki biologiczne, w tym medycyna, nauki o ziemi, jak również nauki humanistyczne, np. historia czy socjologia). Autorami są dziennikarze popularnonaukowi, naukowcy, specjaliści w swoich dziedzinach.  Sygnały – najnowsze informacje ze wszystkich dziedzin nauki  Felietony – znani autorzy, ciekawe spostrzeżenia  Rzeczy do rzeczy – niezwykłe przedmioty codziennego użytku  Recenzje – recenzje książek popularnonaukowych i nowości .

 

0

Share this post


Link to post

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz



  • Podobna zawartość

    • Przez HMC
      Cześć, od pewnego czasu zajmuję się uprawą kryształów i prowadzeniem strony na fb, która zawiera dobrej jakości zdjęcia ów kryształów. Posty ze zdjęciami zawierają opis i charakteryzacje substancji, z których powstały dane kryształy. Być może znajdą się na tej grupie osoby zainteresowane tą tematyką kryształów, lub którym podobają się ładne fotografie. Zostawiam link do strony i zapraszam do komentowania i udostępniania https://www.facebook.com/HomeMadeCrystals/ 
    • Przez Anna33
      Cześć, mam problem, otóż niedługo piszę maturę teraz jestem w drugiej klasie, zaczęłam dodatkową naukę z przedmiotow ;biologia,chemia oprócz podręczników uczę się z poniższych książek :
      -Chemia organiczna Pazdro i Danikiewicz (2x org 1x nieorg + 2x zbiory zadań z rozsz) i biologia mam Bukałe, wszystkie książki oprócz biologii, do tego metabolizm Korzeniewskiego,anatomia i fizjologa Hosera i jakieś książki lecz na studia...
      Chciałabym napisać dobrze maturę żeby dostać się na kierunek lekarski, medycyna od zawsze mnie fascynowała mój dziadek był onkologiem, po za tym rodzice są lekarzami tato jest chirurgiem plastycznym a mama okulistą, chciałabym pójść w ślady taty, dostałam od niego książki z chemii tylko nie wiem czy będą one dobre bo są z lat 70/97.
      Mam problem z nauką, wygląda on tak, że nie potrafię robić szczegółowych notatek, kiedy uczę się jednego tematu potrafie przesiedzieć 3h nawet jeżeli jest krótki bo nie mogę się skupić, próbowałam paru sposobów lecz nie zawsze pomagają, strasznie mnie to denerwuje bo kolężanki w 3h to robią dwa tematy wraz z zadaniami, myślę, że pies pogrzebany jest w tych notatkach, dla mnie wszystko jest ważne, robiąc notatki choćby z podręcznika.. wychodzi na to, że przepisuje po prostu temat ;o bo wszystko dla mnie jest ważne, znacie jakieś sposoby na robienie porządnych notatek, słyszałam o sporządzaniu jakiś map ale nie za bardzo wiem o co  tym chodzi. Materiał przyswajam szybko, właściwie przy przepisywaniu tematu już go rozumiem itd. ale nie uczę się tego  tylko po to by dobrze napisać spr a za 3tyg zapomnieć, wiąże z tymi przedmiotami przyszłość wiec MUSZE to znać.
       
      Jakieś pomysły ?
       
       
      *edit- po za tym jakoś mam lekki problem, ponieważ chcę robić dodatkowe książki ale również słyszałam, żeby przerobić najpierw książki a z drugiej strony słyszałam, że wiele ludzi robi tak, że po prostu uczą się z dodatkowych książek a to co jest w szkole po prostu po każdej lekcji w domu sobie znowu przerabiają, albo robią coś takiego, żę patrzą jakie są rozdziały w książce i z dodatkowych książek przerabiają te rozdziały tzn. jeżeli w książce jest rozdział np. systematyka zw. nieorganicznych to uczą się z dodatkowych ksiązek gdzie mają wiecej informacji, lepiej opisane itd. jakieś pomysły co robić ? ;/
       
      Po za tym słyszałam takie coś, że dobrze można zdać maturę w ten sposób, że po prostu przerobić podreczniki, robić duużo zadań z chemii i po prostu kupić sobie vademecum - teorię bo jest krótka i po prostu przerobić podreczniki, i robić zadania korzystajac dodatkowo z vademecum.
    • Przez Kajus
      Witajcie :*

      Jestem zupełnie nowa na forum dlatego chciała bym zadać Wam pewnie pytanie 
      Od września będę uczennicą klasy maturalnej w liceum, na profilu biologiczno- chemicznym, są to przedmioty, które chce zdawać na maturze i w dalszych planach mam składanie papierów na fizjoterapię a AWF w Krakowie, dlatego do sedna:
       
      Czy ktoś z Was ma jakieś opinie na temat tego wydziału i całej uczelni, czy jako studentka będę miała dużo ewentualnych zajęć wymagających sprawności ruchowej i czy wybierając się na taki kierunek trzeba popracować nad kondycją  

      Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi    
       Pozdrawiam Serdecznie 
    • Przez *Amo Scientiae*
      Dzień z życia studenta Medycyny (M) i Politechniki (P) mieszkających razem
      18:00
      M: Początek ostatnich zajęć tego dnia.
      P: Początek pierwszej skrzynki piwa.
      20:00
      M: Wracam tramwajem na stancję.
      P: W stanie "naturalnym" jadę rowerem po kolejną skrzynkę piwa.
      21:00
      M: Piję pierwszą tego wieczoru kawę.
      W: Pierwszy raz tego wieczoru jadę na izbę wytrzeźwień.
      22:00
      M: Zaczynam pierwszą tej nocy 1000-stronicową książkę.
      P: Zaczynam pierwszą tej nocy ucieczkę z izby wytrzeźwień.
      23:30
      M: Nadal czytam.
      P: Nadal uciekam.
      24:00
      M: Wycieńczony książką sięgam po 800-stronicowy skrypt.
      P: Wycieńczony bieganiem, wskakuję do rzeki i uciekam wpław.
      2:00
      M: Czytam kumplom śmieszne zdania z książki.
      P: Opowiadam kumplom, jakie to uczucie dostać paralizatorem.
      3:00
      M: Z braku książek sięgam po Panoramę Firm i Książkę Telefoniczną.
      P: Z braku napojów energetycznych, wzmagających wyobraźnię, udaję się w podróż rowerem do najbliższego nocnego
      4:00
      M: Kumple też czytają PF i KT (nie mogę nic z nich zrozumieć).
      P: Kumple nadal piją i coś gadają, ja tylko piję...
      4:30
      M: Piję, nie wiem którą kawę.
      P: Nie wiem, gdzie jadę.
      4:45
      M: Urządzamy z kolegami konkurs "1 z 10-ciu" z wiedzy o Panoramie Firm.
      P: Urządzamy konkurs "kto szybciej wózkiem dookoła supermarketu".
      5:15
      M: Znów wygrałem! Bochenek i Stryer się nie odzywali...
      P: Znów wygrałem! Piast i Żywiec utknęli w zaspie!
      6:00
      M: Jestem wykończony, nigdy już nie będę tak długo się uczył.
      P: Jestem wykończony, tłumaczę znakowi "STOP", że już nigdy nie będę pił.
      6:15-7:30
      M: Śpię w ubraniach - szkoda ściągać na tak krótko.
      P: Śpię z dwoma kumplami w wannie, która dryfuje po wodach parku.
      7:30
      M: O, już 7:30? ZASPAŁEM!
      P: O! Chłopaki, to jest Bałtyk? Który mamy rok?
      7:45
      M: Idę się umyć... Gdzie jest wanna? I ten jełop z PW?
      P: Kurcze, dzisiaj czwartek. Dzień kąpieli dla Medyka
      7:50
      M: ...znowu wypił Domestosa...
      P: ...ale zgaga... to po tym likierze pewnie...
      8:00
      M: Biegnąc na uczelnię, widzę trzech kloszardów w wannie. Myślę - "co to za życie..."
      P: Wczoraj widziałem białe myszki, a dziś duchy w białych fartuchach. Czas wracać do domu...
      9:00
      M: chce mi się spać, idę po kawę
      P: chce mi się spać, idę spać
      12:00
      M: Przewracam się ze zmęczenia
      P: Przewracam się na drugi boczek
      13:00
      M: Za twarde siedzenia na tych salach
      P: Mama kupiła mi za miękką poduszkę...
      15:00
      M: Znowu zapomniałem zjeść
      P: Znowu zapomniałem pójść na zajęcia
      15:05
      M: Trudno, napiję się kawy
      P: Trudno, skseruję notatki
      16:00-17:30
      M: Oglądam preparaty i notuję wykłady
      P: Oglądam telewizję i gram w Tekkena
      18:00
      M: Ledwo żyję, chcę do domu!
      P: Ale mam kaca! Chcę do mamy!
      20:15
      M: Cześć, Głąbie! Ale miałem ciężki dzień...
      P: Cześć, Medyk! Ty chyba nie wiesz, co znaczy ciężki dzień.
    • Przez *Amo Scientiae*
      Ci, ktorzy chodzili, chodza, przeszli, zdali - piszcie!!
      U mnie nie chodzi jakos o finanse, ale o czas- czy prowadzacy jest przy 15 osobowrj grupie jest w stanie nauczyc?
      Jak wygladaja zajecia, jak sa prowadzone, w jakiej atmosferze?
      Czy realizowana jest solidna powtorka do matury?
      Co sadzicie o zajeciach z biol chem i matematyki?
      Chodzi mi o Warszawe, ale inne miasta niech tez napisza