• 0
Towarzysz Damian

Energetyka jądrowa

Elektrownie atomowe   15 głosów

  1. 1. Czy jesteś za budową w polsce elektrowni atomowych?


Żeby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować.

Question

Pewnego dnia przeglądając internet znalazłem to:

http://www.ian.org.pl/

I postanowiłem was zapytać co o tym sądzicie. Bo według mnie elektrownie atomowe są jedynym sensownym rozwiązaniem dla ekologii. Naszym zdaniem technologie jądrowe są jedynym racjonalnym źródłem energii.

Bo zauważcie że elektrownie wiatrowe niszczą na danym terenie owady, a panele słoneczne zajmują dużo miejsca i mają małą wydajność. Poza tym elektrownie jądrowe są mniej awaryjne niż inne oraz nie wytwarzają żadnych zanieczyszczeń środowiska.

Czekam na wasze odpowiedzi.

0

Share this post


Link to post

25 answers to this question

  • 0

Ja osobiście uważam, że budowanie elektrowni atomowych to dobry pomysł. W kilkadziesiąt lat i tak będziemy musieli się na to zgodzić.

Poza tym elektrownie jądrowe są mniej awaryjne niż inne oraz nie wytwarzają żadnych zanieczyszczeń środowiska.

Może i są mniej awaryjne ale jak się coś stanie poważniejszego to może być kolejna katastrofa nuklearna jak w Czarnobylu. Chociaż klimat Polski jest bardziej odpowiedni - nawiązuje do katastrofy w Japonii (ale z drugiej strony co będziemy porównywać Polskę do Japonii ?).

Poniżej przedstawiam aktualną bazę elektrowni jądrowych.

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/7/75/Nuclear_power_station.svg

Autorem jest: Ichabod Paleogene, Krzysztof Kori

0

Share this post


Link to post
  • 0

Katastrofę w Czarnobylu i Japonii nie możemy nazwać nuklearną, ponieważ było to fizyczno-chemiczne uszkodzenie reaktora.

Poza tym jeśli zastosowalibyśmy taką szybką akcję jak zastosowano w Czarnobylu, moglibyśmy uniknąć poważnych skutków ubocznych.

Może i skażenie wokół elektrowni jest duże, ale środowisku nie robi to nic złego.

Po katastrofie w Japonii mierzyliśmy licznikiem Geigera promieniowanie tła, wzrosło ale tak nieznacznie, że dla organizmów żywych nie miało to żadnego znaczenia.

Poza tym środowisko samo się przystosuje. Za przykład możemy dać faunę i florę najbardziej skażonego miejsca w Czarnobylu (Czerwony Las), która nic sobie nie robi ze 100krotnie większym promieniowaniem niż promieniowanie tła.

0

Share this post


Link to post
  • 0

Czarnobyl to ogromny straszak, podczas gdy dziesiątki elektrowni w Europie Zachodniej i Ameryce działają bez problemów. Polska elektrownia będzie miała najnowszą technologię, która będzie się zupełnie różniła od Czarnobyla. Systemy bezpieczeństwa obecnie różnią się od tych z przełomu lat 70 i 80, w dodatku tam dopuszczono się ogromnych zaniedbań. O jakości publicznej debaty świadczy przypadek trzęsienia ziemi w Japonii - co ma do rzeczy taki przykład podawany u nas za ważną przeciwwskazanie, skoro Polska nie leży na styku płyt tektonicznych i nigdy nie będzie takiego kataklizmu u nas.

Elektrownie atomowe są konieczne. Przeciwnicy zaczną się pewnie zastanawiać, kiedy w następnej dekadzie zacznie brakować prądu - w określonych porach dnia go będzie po prostu brakować. Ale my nie możemy dopuścić do takiej sytuacji. Co do czystości i ekologicznego wymiaru to racja. Tylko problemy zaczynają się gdy pręty radioaktywne się zużyją i trzeba je gdzieś składować. Oczywiście żadna gmina, nawet ta z kopalniami soli, nie będzie chciała takiego ładunku u siebie. Póki co Polska musi nadrobić to ogromne zapóźnienie w tej kwestii...

0

Share this post


Link to post
  • 0

Cieszymy się, że ktoś ma podobne zdanie jak my. Oby więcej osób tak myślało.

A co do odpadów z elektrowni to istnieją nowoczesne reaktory zdolne do praktycznie całkowitego zużycia paliwa, a nawet do powtórnego wykorzystania odpadów z innych elektrowni.

Miejmy nadzieję że ta technologia będzie w dalszym ciągu rozwijana i zostanie zastosowana na szeroką skalę.

0

Share this post


Link to post
  • 0

zaznaczyłem opcje "tak" choć się zastanawiam czy to nie błąd bo jeśli takie elektrownie mają stawiać polskie firmy to katastrofa murowana...

można się przekonać na podstawie stadionów. Sama idea w teorii jak najbardziej słuszna,a gadanie o zagrożeniu wynika z niedoinformowania ludzi i przeświadczeniu że kopcące kominy są lepsze.

0

Share this post


Link to post
  • 0

To nie jest tak, że Polacy chcą budować elektrownię atomową i z nikim się nie konsultują. Polska elektrownia atomowa, która ma ruszyć na początku następnej dekady ma być oparta chyba o model francuski. Poza tym ta miała już powstać pod koniec lat 80. i wtedy już robiono odpowiednie testy. Cały czas działa koło Warszawy atomowy reaktor testowy, chyba w Świerku, kiedyś tam byliśmy na wycieczce w liceum, więc sam widziałem na własne oczy :)

A tak poza tym nie przejmujcie się tak tym negatywnym przekazom mediów, że w Polsce wszystko idzie tak źle i że jesteśmy tacy nieudolni. Spójrzcie na mapkę atomówek w Europie Środkowej, na Ukrainie są 2 i co? Gdyby tam się coś stało i tak Polskę by to objęło. Możemy robić wielkie dysputy, a nawet zakładając najgorsze my nie mamy nic z tego, że wokół nas są elektrownie, a jeśli tam doszłoby do awarii (teoretycznie) to i tak nas to dotknie...

mapa_atom.gif

0

Share this post


Link to post
  • 0

Możemy robić wielkie dysputy, a nawet zakładając najgorsze my nie mamy nic z tego, że wokół nas są elektrownie, a jeśli tam doszłoby do awarii (teoretycznie) to i tak nas to dotknie...

Tyko że ci pseudo ekologowie zakładają że zlikwidują wszystkie elektrownie atomowe na świecie:P

Co za idiotyzm....

0

Share this post


Link to post
  • 0

Co do tego mam mieszane uczucia... Wiele za i przeciw... Ale skoro zapotrzebowanie rośnie szybciej niż rozwój to wcześniej czy później będzie normą korzystanie z energii atomowej... :/

0

Share this post


Link to post
  • 0

Witam.

Ja nie jestem przychylny elektrowniom atomowym. Moim zdaniem panuje pewien mit, który mówi, że energetyka atomowa jest całkowicie ekologicznym źródłem energii, nie emitującym żadnych zanieczyszczeń. To nieprawda, gdyż elektrownię trzeba najpierw zbudować, a następnie stale utrzymywać w idealnym stanie, by na końcu bezpiecznie ją zlikwidować. W przeciwieństwie do elektrowni wodnych, wiatrowych czy słonecznych wymaga dostarczania odpowiednio przetworzonego paliwa przez cały czas jej działania. To wszystko wymaga naprawdę dużego nakładu energii pochodzącej z konwencjonalnych źródeł, które jednak emitują zanieczyszczenia. Dlatego chcąc zbadać wpływ elektrowni atomowej na środowisko trzeba prześledzić wszystkie etapy jej powstania i działania, co już nie wygląda tak radośnie. Jest to ciekawie opisane w tym artykule: http://kropla2010.eko.org.pl/index.php?dzial=2&kat=11&art=15&limit=0

No i powraca oczywiście kwestia bezpieczeństwa. Jeśli argumentem uzasadniającym budowę elektrowni atomowej w Polsce ma być to, że sąsiedzi też je mają i dlatego jest nam obojętne czy wybuchnie u nich czy u nas, to ja dziękuję.

Poza tym my naprawdę niewiele wiemy o tym, co się rzeczywiście dzieje na świecie. Awaria w Japonii była niby niegroźną awarią i dawno ten temat zniknął z mediów. Ale tak naprawdę sytuacja może nie być jeszcze do końca opanowana. Skażenie poszło w świat, tak samo jak w Czarnobylu. Niedawno pewien wykładowca wspominał, że gdy po tej katastrofie w Japonii spadł w Polsce deszcz, czuł charakterystyczny zapach bryzy morskiej, za co odpowiada jod. Ale jak to możliwe na południu Polski?

Pomiary wykazały, że trochę tego świństwa u nas spadło, ale o tym się nie mówi. Nie mówi się też o tym, że niektórych szkodliwych składników u nas się w ogóle nie bada, a więc nie wiadomo czy i ile ich do nas przywiało.

Katastrofy w Czarnobylu i Japonii były naprawdę bardzo podobne. W obu zawiodły systemy chłodzenia. Tylko że w pierwszym wypadku wyłączył je człowiek w celu przeprowadzeniu próby stabilności reaktora w przypadku ich awarii, a w drugim... taka awaria wystąpiła. A więc jasno widać, że jest to najsłabsze ogniwo energetyki jądrowej. I taka awaria systemów chłodzenia może się zdarzyć wszędzie, nie tylko w Pierścieniu Ognia.

0

Share this post


Link to post
  • 0

Po pierwsze kolego komu bardziej wierzysz, fizykowi jądrowemu, który spędził pól życia na studiowaniu tego przedmiotu.

Czy może nieukowi, który poszedł do szkoły ekonomicznej bo prawdopodobnie nie chciało mu się uczyć, a teraz pisząc takie

szmatławe artykuł nie poparte żadną wiedzą naukową zyskuje rozgłos i straszy nie potrzebnie ludzi na świecie.

Jesteś fanem elektrowni wiatrowych i słonecznych? To czy pozwolisz w twojej okolicy, na twojej ziemi postawić tysiące paneli słonecznych lub wiatraków,

które mają sprawność przetwarzania energii kinetycznej na elektryczną około 12%?

A co do emisji CO2 i niby strasznych skutków takiego czegoś, to zwróć się z pytaniem do ewolucjonistów i paleontologów co się stało na ziemi kilka miliardów lat temu gdy panowało globalne ocieplenie......

Wiesz najstraszniejsze jest to, że ludzie zamiast sięgać po wiarygodne źródła to dają się mamić i straszyć ludziom, którzy w ogóle nie mają pojęcia w tej dziedzinie.

A to jest po prostu smutne i za kilka, kilkanaście lat ktoś nam wciśnie kit, że na przykład ewolucja nie miła miejsca, a ziemia jest płaska.

Wiek XXI podobno jest wiekiem nauki..... Ale ludzie dalej wierzą pseudonaukowcom i "ekspertom"....

0

Share this post


Link to post
  • 0

Nie wierzę ani fizykom, ani chemikom, ani ekologom, ani ekonomistom, ani tym bardziej politykom, ale jeśli będą pracować razem, to będę spokojny, że to co zrobią będzie dobre dla nas wszystkich i całego środowiska.

Co do artykułu, nie jestem ekspertem w dziedzinie energetyki jądrowej. Nie potrafię ocenić, czy i w jakim stopniu informacje zawarte w tym artykule są prawdziwe, dlatego chętnie posłucham wszystkich argumentów. Przede wszystkim przemawia do mnie opis procedur technologicznych zmierzających do pozyskania i przetworzenia paliwa. Jeśli pisze to ekonomista i człowiek zajmujący się ekologią, to nie mam podstaw do tego, by temu nie wierzyć. Mam też obawy w dziedzinie bezpieczeństwa - na youtube jest wiele filmików pokazujących pełne rozmachu testy zderzeniowe zbiorników do przewozu materiałów niebezpiecznych. Trochę to wszystko jednak kosztuje, a i tak nie pozwala zagwarantować całkowitego bezpieczeństwa na wszystkie ewentualności, szczególnie zamachów terrorystycznych. Boję się też, o czym była już tu mowa, o naszą polską fuszerkę i oszczędzanie na wszystkim, co się da. Co z tego, że technologia się rozwija i są już nowoczesne reaktory, jeśli u nas "ultra-nowoczesny" reaktor okaże się przestarzały lub okrojony o część możliwości? I trzecia rzecz - czy budowa u nas elektrowni atomowej i kupowanie paliwa nie będzie kolejnym elementem uzależniającym nas od sąsiednich mocarstw, wykorzystywanym jako narzędzie polityczne? Jedni postraszą zamknięciem kurka z gazem, drudzy wstrzymaniem dostaw uranu i już Polaczki będą potulne...

Co do elektrowni wiatrowych i paneli słonecznych. Generalnie nie jestem zwolennikiem budowania wielkich farm wiatraków i paneli, moim zdaniem lepiej jest postawić na małe, indywidualne panele słoneczne, ogniwa fotowoltaiczne i małe turbiny wiatrowe (podobno tzw. pionowe są wydajniejsze), które każda rodzina mogłaby sobie zamontować i czerpać z nich energię tylko dla siebie. Jeśli dzięki temu zapotrzebowanie na energię z sieci spadnie, to obniżą się koszty utrzymania całej infrastruktury, a ewentualne awarie nie będą tak drastyczne w skutkach, bo każde gospodarstwo będzie prawie samowystarczalne. Bloki mieszkalne w miastach też dysponują ogromną bezużyteczną powierzchnią, którą można wykorzystać do ogrzewania i oświetlenia np. klatek schodowych. W skali kraju będą to duże oszczędności i może się okazać, że wcale nie trzeba będzie stawiać wiatraków, oczywiście pod warunkiem, że panele stanieją. Ale obawiam się, że kontrolę nad tym chcą przejąć jakieś koncerny i to one na tym skorzystają najwięcej.

Oprócz tego mamy jeszcze inne zasoby, które moglibyśmy pozyskać, np. geotermię. Mamy też duże zasoby gazu łupkowego, które możemy naprawdę dobrze wykorzystać bez szkody dla ludzi i środowiska. Ale to już zależy od rządu.

Polecam książkę "Gospodarka Ekologiczna" Lestera R. Browna. Analizuje on w niej praktycznie wszystkie aspekty gospodarki światowej pod kątem ochrony środowiska i wskazuje, co należy zmienić.

0

Share this post


Link to post
  • 0

Kolego sam zaprzeczasz sobie najpierw piszesz, że nie wierzysz nikomu, potem piszesz że wierzysz ekologowi - ekonomiście, który tak właściwie nie ma pojęcia o temacie.....

Widzę że marzysz o wszechpotędze Polski.... No cóż Polacy podobno już mają taką manię wyższości.

Wydobycie gazu łupkowego nie jest ekologiczne, sami ekologowie tak mówią.

A twoja wizja turbin w każdym domu, jest tak poroniona jak idea szklanych domów.

Widać spałeś na fizyce bo nie wiesz że prądnice mają mniejszą wydajność niż 12%.

A po co terrorystom odpady radioaktywne?! Żeby się zabić?!

Poza tym elektrownia nie może zostać wykorzystana do budowy atomówki. Jak może wiesz z fizyki procent wzbogacenia uranu wynosi mniej niż 1%, a do bomby trzeba 1kg 100% U235.

No cóż widać przez takich ludzi jest kryzys na świecie:P

Ale powiedz mi dlaczego nie wierzysz komuś kto przez całe życie się o tym uczy? Wolisz znachorów? To jak nie daj boże zachorujesz, to zobaczymy czy cię wyleczy :)

0

Share this post


Link to post
  • 0

Nie chodzi o to, że nie wierzę nikomu, tylko że chcę, aby każdy problem rozpatrywano z każdej perspektywy, a nie tylko z jednej. Interdyscyplinarność jest zaletą właśnie takich dziedzin nauki, jak np. ochrona środowiska.

Z gazem jest taki problem, że obecny rząd szasta koncesjami na prawo i lewo, zamiast wstrzymać się z tym po wydaniu kilku koncesji i zobaczyć jakie będą rezultaty. Wtedy można ustalić korzystne dla nas ceny i uchwalić odpowiednie prawo. A tak zaczynamy tracić nad tym kontrolę. Wstrzymał wszystkie działania rozpoczęte przez poprzedni rząd mające na celu powołanie rządowych instytucji geologicznych i o naszych zasobach decydują tylko politycy, a nie naukowcy.

Co do turbin - do czego można wykorzystać tą ich sprawność w gospodarstwie domowym? Wydaje mi się, że jednak niektóre drobne potrzeby można by w ten sposób zaspokoić. Na drogach pojawia się coraz więcej latarń zasilanych ogniwem słonecznym i turbinką, co pozwala zaoszczędzić na doprowadzeniu zasilania sieciowego. Są też ogrodowe lampy solarne - które chyba jednak spełniają swoje zadanie, skoro są popularne. Takie drobne rzeczy sumując się dają wymierne oszczędności, tak więc nie sądzę, by były tak nie opłacalne, a zaoszczędzona w ten sposób energia w skali kraju może być przeznaczona na inne cele. W gospodarstwach domowych ich wydajność jest wystarczająca (a technologia i tak wciąż się rozwija). Wielkie farmy wiatrowe rzeczywiście są mniej opłacalne (u nas nie mamy zresztą korzystnych warunków pogodowych) i są zagrożeniem np. dla ptaków, a wchodzą w grę jeszcze straty na transport energii na duże odległości.

A co do znachorów, to akurat coś na ten temat wiem i wolałbym, by trzymali się ode mnie z daleka. Co innego tradycyjne herbatki, nalewki i czosnek :)

0

Share this post


Link to post
  • 0

O widzę że rozgorzała niezła dyskusja.

Damianie wyluzuj trochę.

Sprawność ogniw fotowoltaicznych faktycznie jest niska, starego typu miały te 12%, teraz sprzedawane (monokrystaliczne) mają trochę więcej, jakieś 15-17%

Kiedyś czytałem że podobno NASA dysponuje ogniwami o sprawności około 40%, ale według mnie nawet jeśli to prawda, to przede wszystkim nie będą one dla nas dostępne, bo już wysoko postawieni ludzie o to zadbają... Gdybyśmy mieli przy domach takie, to wszyscy, którzy sprzedają ropę, węgiel, uran itp. straciliby znaczną część dochodów.

Moim zdaniem idea przydomowych generatorów energii jest jedną z najbardziej realnych i sensownych (zresztą planuję w przyszłości zrobić sobie coś takiego).

I tu sprostowanie - sprawność turbin wiatrowych wynosi nie 12%, ale najmniej około 30%, sprawność prądnic także nie 12%

ale blisko 100% (zależnie od konstrukcji, większość powyżej90%).

Ale to nie turbiny wiatrowe są wg mnie najbardziej obiecujące, lecz np. biogaz.

Bardzo dobre są także kolektory słoneczne, przecież i tak większość prądu zużywamy na ogrzewanie wody.

Wracając do głównego tematu energetyki jądrowej, myślę, że powszechny strach ludzi jest spowodowany niewiedzą i wspomagany przez rożne kampanie antynuklearne, które są pewnie finansowane przez producentów ropy, węgla, gazu itp.

Krzysiek 354 pisał, że budowa dużo kosztuje - budowa każdej elektrowni dużo kosztuje, niezależnie, czy węglowej, jądrowej, gazowej, wodnej, słonecznej(zresztą najdroższa).

Jeśli chodzi o bylejakość polskiego budownictwa, to zastanawiam się skąd bierze się ten przesąd. Nie zawsze Polacy wszytko psują i kradną - nie wiem dlaczego, wszyscy tak mówią, a w innych krajach jest dokładnie to samo.

Z resztą od wielu lat w Polsce pracuje reaktor jądrowy (w Świerku pod Warszawą), a nic złego się nie dzieje. Zresztą prowadzą tam badania poważane na całym świecie - np. zmianę struktury metale poprzez bombardowanie neutronami - uzyskują tworzywo o niesamowitych właściwościach.

Paliwo do elektrowni jądrowej ładuje się bardzo rzadko - w starych typach niemnącej co roku, w nowych dużo rzadziej.

Faktycznie przepracowane paliwo może być problematyczne - ale są już reaktory potrafiące zużywać paliwo praktycznie w 100%, a nawet używać domieszek zużytego paliwa z innych reaktorów.

Ale prawdziwy przełom nastanie gdy opanujemy stabilną fuzję termojądrową...

0

Share this post


Link to post
  • 0

Skoro wodne elektrownie, przeszkadzają rybom, które płyną w górę w dotarciu do tarlisk .

A wiatrowe zaburzają lokację zwierząt min pszczół które nie mogą powrócić do swych Uli po odejściu to chyba nie pozostaje nam nic jak tylko elektrownia jądrowa . Oby tylko zajeli się tym ODPOWIEDZIALNI ludzie żeby sytuacja z Czernobyla się nie powtórzyła, bo pewnie każdemu z nas to by zaszkodziło !!!

0

Share this post


Link to post
  • 0

Matko. Przecież Czarnobyl się nie ma prawa powtórzyć. Nawet elektrownia w żarnowcu była bardziej nowoczesna od Czarnobylskiej. Każda nowa elektrownia jest przecież nowocześniejsza od poprzedniej.

0

Share this post


Link to post
  • 0

No właśnie, każda "katastrofa" (raczej wypadek) zmniejsza szansę zajścia kolejnego takiego zdarzenia, gdyż coraz lepsze są systemy zabezpieczające.

Dobrze by było jedynie, gdyby rozpowszechnili tą technologię reaktorów na tor (to chyba te potrafią przerobić paliwo niemalże w 100%), gdyż uran mimo wszystko też się kiedyś skończy.

I chyba faktycznie elektrownie jądrowe są jedynym racjonalnym wyjściem z obecnej sytuacji energetycznej na świecie.

Aby możliwe było zastosowanie tych "ekologicznych" źródeł energii, trzeba by całkowicie zreorganizować cywilizację pod względem zużycia energii. (np. budować miasta tak, by wszędzie dało się dostać np. pociągiem, nie stosować oświetlenia sztucznego w ciągu dnia, oszczędzać energię na każdym kroku - żadne tam suszarki i żelazka nie wchodziłyby w grę)

Co do "odnawialnych" źródeł - i tak cała ta energia pochodzi ze Słońca - wiatr (różnica temperatur itp.), światło, ciepło, biomasa (no to nazwał bym odnawialne - bo to co spalimy za jakiś czas znów powróci do formy cukrów, dzięki fotosyntezie). Co do energii geotermalnej - istnieje hipoteza, że w jądrze ziemskim zachodzą zjawiska nuklearne, jeśli to prawda - to może też ma to dużą szansę powodzenia.

Miejmy nadzieję, że wymyślą jak ujarzmić fuzję... To by był prawdziwy przełom (o ile jakieś zachłanne koncerny się nie dobiorą do tego).

0

Share this post


Link to post
  • 0

Na błędy zawsze było jest i będzie miejsce ...

Nowocześniejsze elektrownie niosą nowocześniejsze problemy ...

0

Share this post


Link to post
  • 0

Moim zdaniem elektrownie jądrowe w Polsce już dawno powinny zostać wybudowane. Proszę spojrzeć na Francję, kraj, w który owych elektrowni jest mnóstwo. Nie można od razu zakładać, że będzie katastrofa, bo to do niczego nie prowadzi. Równie dobrze można powiedzieć ,, A, i tak umrę, zabiję się już teraz" Sens jest ten sam. Kiedyś słyszałem, że jedna elektrownia mogłaby zasilić 2/3 Polski. Nie wiem, czy to prawda, ale brzmi obiecująco.

0

Share this post


Link to post
  • 0

Nie jestem za budową elektrowni atomowej, to niebezpieczne dla środowiska i dla ludzi. Ale i tak są te elektrownie w sąsiednich państwach. Mała usterka w takich elektrowniach może spowodować zmainy w organizmach żywych a nawet koniec świata. :-)

0

Share this post


Link to post
  • 0

Raczej trudno mówić o niebezpieczeństwie dla środowiska; elektrownie jądrowe są bardzo wydajne, a przy tym właśnie środowisku przyjazne. W Skandynawii znaczna część energii wytwarzana jest właśnie w elektrowniach jądrowych. Największy problem widziałabym raczej w tym, że w Polsce z budowaniem czegokolwiek różnie bywa, a kiedy coś się dzieje, to mądry Polak po szkodzie, tylko, że w tym przypadku szkody mogłyby być ogromne.

0

Share this post


Link to post
  • 0

Nie jestem za budową elektrowni atomowej, to niebezpieczne dla środowiska i dla ludzi. Ale i tak są te elektrownie w sąsiednich państwach. Mała usterka w takich elektrowniach może spowodować zmainy w organizmach żywych a nawet koniec świata. :-)

Mam nadzieję, że to była ironia  :unsure:

0

Share this post


Link to post

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz