17 posts in this topic

Witam,

Moje pytanie dotyczy biochemicznych zależności jakie zachodzą w organiźmie po wypiciu tzw energy drinks typu Red bull. 

Technicznie rzecz biorąc taki napój ma dać nam energię żebyśmy mogli dłużej funkcjonować bez odpoczynku (chociaż namnie nie działa). 

A więc: po pierwsze jakie mechanizmy zachodzą w naszej biochemii, które powodują, że czujemy się zmęczeni.

A po drugie jakie składniki powinniśmy wprowadzić do ogranizmu żeby zmęcznenie usunąć. 

Oczywiście chodzi mi o składniki bezpieczne, najlepiej organiczne (o ile jeszcze takie na naszej planecie istnieją :)

Pozdrawiam

0

Share this post


Link to post

Jeżeli chodzi o mechanizmy, to po prostu wyczerpuje się glukoza w komórkach. Zmęczenia usunąć się nie da - zależy też o jakim zmęczeniu mówimy, bo są różne - ale jeżeli zmęczone są mięśnie, to potrzebują odpoczynku, zmęczenie wysiłkiem intelektualnym podobno zwalcza się wysiłkiem fizycznym (dlatego po dłuższym uczeniu się warto iść na spacer itp.). Uniwersalnych składników nie ma - taka np. kofeina w napojach energetycznych, kawie czy herbacie działa, ale krótko, a poza tym wypłukuje magnez z organizmu, co też nie jest dobre. Na pewno dobrze jeść jakieś wysokoenergetyczne posiłki zawierające węglowodany złożone. 

1

Share this post


Link to post

Pierwsza rzeczą jaką warto robić by nie czuć się zmęczonym to się WYSYPIAĆ (dobra! Ci co akurat mnie znają wiedzą, że jestem tego antytezą.) Ale jeżeli chodzi o całościowe spojrzenie na naszą fizjologię i biochemię to pierwszą rzeczą jest wysypianie się (sen to nie tylko zamknięcie oczu i de facto utrata świadomości, jakieś REMy i NREMy lecz stan w którym wydzielamy całkiem sporo ważnych hormonów).

Po drugie warto jeść produkty o niskim indeksie glikemicznym, ponieważ cukier przyrasta po nich wolno, nie ma dla organizmu takiego szoku i de facto nie chce nam się spać z powodu reakcji relaksu (po obfitym posiłku (nie ważne że tym posiłkiem było pół czekolady) trzeba zrobić sjestę). Po drugie zblilansowanie jeść. Więcej nie powiem bo się na tym nie znam w wyższym stopniu. Chciałem tylko uzupełnić kolegę.

Kofeinajest dobra ale tylko gdy o siebie dbasz (bilans Mg2+ i witaminy B6 oraz jesz odpowiednio.). Pijąc ciągle kawę zgodnie z jakimś memem po miesiącu zamiast cukru powinnaś dolewać nitrogliceryny aby się pobudzić :D

Pozdrawiam
Corvus Cornix

0

Share this post


Link to post

Raczej amfetaminy ;D

 

Generalnie zmęczenie mięśni to wyczerpanie związków odżywczych w komórkach. Zmęczenie psychiczne to juz bardziej złożony problem. Kwestia wyczerpania neuroprzekaźników. Glukozy dla mózgu nie zabraknie, organizm mocno o to walczy.

 

Napoje typu red bull zawierają przede wszystkim kofeinę w dużej dawce, oprócz tego pewnie jakieś mikroelementy. Pobudzają na jakiś czas układ nerwowy. Ale jak ktoś pije dożo kawy i herbaty, potem musi przejść na energetyki, bo następuje tolerancja na kofeinę, więc trzeba zwiększyć dawkę, potem i one działają coraz słabiej. Pozostają inne stymulanty xD Wysiłek fizyczny pobudza organizm w naturalny sposób, ale też działa tylko na jakiś czas.

 

Generalnie jedynym sposobem na wypoczęcie układu nerwowego czyli odbudowę neuroprzekaźników jest faza głęboka (bodajże 4) snu NREM. Potwierdziły to np. badania na ludziach z ciężką depresją, którzy nie osiągali snu głębokiego, wybudzając się wcześniej i trwało to dłuższy czas. Po jakimś czasie dochodziło do głbokich zmian neuroprzekaźnikowych, utrwalały się one i w końcu prowadziły do zmian demencyjnych.

0

Share this post


Link to post

Z tego, co widze to jak na razie jedno badanko na myszach ;] I to mowa o wplywie tluszczy na osrodek glodu, a nie zuzywanie go przez caly mozg.

0

Share this post


Link to post

Z ostatnich badań wynika, że paliwem dla mózgu nie jets glukoza tylko tłuszcz.

tu jest ciekawy link 

http://kopalniawiedzy.pl/mozg-osrodek-glodu-sytosci-wolne-rodniki-tlenowe-regulacja-tluszcz-neurony,5365

Również pisał o tym dr Kwaśniewski, ten od żywienia optymalnego.

Pozdrawiam

 

http://www.nature.com/scibx/journal/v1/n30/full/scibx.2008.719.html

 

Może najpierw należałoby przeczytać oryginał, potem odnieść go do tego, co napisał autor, a na końcu podjąć decyzję, czy rzeczywiście takie informacje są w artykule...?

 

Czym innym jest regulacja pracy ośrodka (tak, mechanizm oparty na kontroli β-oksydacji), a czym innym podstawowe procesu metaboliczne całego mózgu.

0

Share this post


Link to post

Marran  a i owszem. Ostatnio miałem ciekawą dyskusję na temat istotności i nieistotności pewnych faz snu i doszliśmy do wniosku po wykładzie że całość snu jest niezbędna aby odczuwać komfort. Aby żyć i wegetować można coś tam pominąć.

Co do amfetaminy to ciężka sprawa. W sumie zastanawiam się nad nootropami. Wiadomo - rozszerzają naczynia w mózgu poprawiają dostarczanie glukozy ale nie zauważyłem nigdzie wzmianki o wzmożeniu syntezy neuroprzekaźników? Ktoś coś?

Pozdrawiam
Corvus Cornix

PS. Lamblio Jelitowa! Chyba na trzech przedmiotach wałkowali mi już że podstawowym surowcem dla energetyki mózgu jest glukoza a jak przeczytałem pierw post witek1 to zgłupiałem :) Otrzeźwienie przyszło po lekturze rtykułu. W pewnych przypadkach mogą ją zastąpić ciała ketonowe (Stryer -> mechanizm głodu).

0

Share this post


Link to post

No jakby jakas faza snu nie byla potrzebna, to dla organizmu korzyetniejsze bylo czuwanie wtedy, a nie sen ;D

Nootropy to tes takie nie wiadomo co. Skutecznosc udowodniono bodajze po podawaniu zaraz po udarze mozgu, a nie jak sie to cpie przed matura czy sesja. No ale chcacemu to i sok pomoze ^^

A w mozgu sa miejsca, gdzie nienma bbb, wlasnie po to, by reagowac na sklad osocza. Byc moze osrodek glodu jest wlasnie takim miejscem.

0

Share this post


Link to post

Co do amfetaminy to ciężka sprawa. W sumie zastanawiam się nad nootropami. Wiadomo - rozszerzają naczynia w mózgu poprawiają dostarczanie glukozy ale nie zauważyłem nigdzie wzmianki o wzmożeniu syntezy neuroprzekaźników? Ktoś coś?

 

Piracetam ma, rzekomo, przyspieszać syntezę neuroprzekaźników ;)

 

Nootropy to tes takie nie wiadomo co. Skutecznosc udowodniono bodajze po podawaniu zaraz po udarze mozgu, a nie jak sie to cpie przed matura czy sesja. No ale chcacemu to i sok pomoze ^^

 

Było takie badanie, w którym u pacjentów z afazją po udarze podawano 12g dożylnie i obserwowano poprawę, czyli cofanie się afazji. Sęk w tym, że są badania negujące ten efekt, więc w sumie nie wiadomo czy działa to czy nie ^_^

Piracetam w ogóle ma tyle samo przeciwników co zwolenników - na pewno potrzeba dużych dawek, a często jest tak, że pacjenci biorą 1-2 tabletki po 800mg na dobę i na tym koniec. To taka homeopatia działająca na zasadzie efektu placebo.

0

Share this post


Link to post

Sandman co do piracetamu - mówisz duże dawki a ja gdzieś widziałem jakiś ruski specyfik który miał dużo mocniejsze działanie. Tylko nie pamiętam jak się nazywał. Co do homeopatii bez urazy do kogokolwiek ale ŚUM zaprasza :)

0

Share this post


Link to post

Hue hue hue chetni sie znajda, panstwo zaplaci uczelni i wszyscy beda zadowoleni xD

0

Share this post


Link to post

Sandman co do piracetamu - mówisz duże dawki a ja gdzieś widziałem jakiś ruski specyfik który miał dużo mocniejsze działanie. Tylko nie pamiętam jak się nazywał. 

Noopept (Ноопепт) - 1000x silniejszy, więc się bierze też odpowiednio mniejsze dawki. U ruskich sprzedawany w aptekach jako lek bez recepty.

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12596521

http://www.noopept.ru/

0

Share this post


Link to post

To jest Rosja, tego nie ogarniesz. No ale rosyjscy studenci pewnie zadowoleni, tylko przed sesja zaczyna prakowac w aptekach jak u nas znanego syropku na kaszel ;]

0

Share this post


Link to post

Goodman racja. Zle pisałem (Noopen) i dlatego nie mogłem znaleźć.

Teraz juz nawet gimbaza wykupuje z aptek cale zapasy tabletek

0

Share this post


Link to post

ja ws. mózgu i preferowanego zrodla energii.

jak to mozliwe, że ludzie zywiacy się skrajnym Low Carbem, ale nie bedac na diecie ketogenicznej, po adaptacji do żywienia tluszczowego zgodnie potwierdzaja jego pozytywny wplyw na jakosc myslenia i zapamietywania (zapewne glownie chodzi tu o skoki insy), mimo, ze jedza skromne 40-50g ww przy wysilku fizycznym i psychicznym, co nie jest w stanie zaspokoic zapotrzebowania na glukoze dla mozgu wg przyjetych standardow? przy tym klasyczne testy na ciala ketonowe w moczu daja wynik negatywny.

skąd ta energia, skoro glu za malo, a ketonow nie ma? metabolizm bialek na glu, czy zbyt male stezenie cial ketonowych, by wykryc ich ilosc w moczu dostepnymi papierkami? czy może sugerowane zapotrzebowanie na glu dla mózgu jest zbyt duze i te kilkadziesiat g wystarczy?

szczególnie mnie to interesuje, gdyz dieta LC wpływa na mnie znakomicie, co potwierdzam po dwoch latach stosowania.

0

Share this post


Link to post

Niezaleznie od spozycia glukozy organizm utrzymuje jej poziom na tyle, zeby mozg i inne narzady dostaly co trzeba. Najpierw zuzywa sie glikogen (ale to na bardzo krotka mete), potem wytwarzana jest z innych substratow, np. niektorych aminokwasow przez watrobe.

0

Share this post


Link to post

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz



  • Podobna zawartość

    • Przez Jason Verhoes
      Ciemna energia to czas, gdyż czasu nie ma tylko są momenty tu i teraz i zostaje po nich energia przebytych tych momentów , energia czasu
    • Przez Antymateria
      Trochę (?) nie ogarniam...
      Organizmy samożywne wytwarzają sobie energię, która umożliwia im tworzenie wysokoenergetycznych związków. Mogą je wykorzystać do wzrostu, rozwoju tkanek itp. Ale część tych wysokoenergetycznych związków zużywa się do... oddychania. I owszem, podczas oddychania powstaje energia, ale ona tworzy się też wcześniej,
      Dlaczego nie może być tak, że organizmy autotroficzne pobierają sobie energię (fotosynteza) lub ją wytwarzają (chemosynteza), budują przy pomocy tej energii potrzebne dla siebie związki, a pozostałą jej część zużywają na procesy życiowe (wzrost, rozwój, ruch w przypadku bakterii)? Dlaczego najpierw pobierają energię, by potem ją wbudować w związki, a potem zużyć? Nie mogłyby "żyć" tylko energią?
       
      Gdzie logika?
    • Przez Honsia
      Oblicz ilość energii, jaka wydzieli się w trakcie procesu powstawania nukleonów: a) jądra deuteru o masie atomowej 2,014102 u b) jądra uranu - 238 o masie atomowej 238,03 u (Z=92)
       
      To zadanie z podręcznika Rożak tom 1.
      Wynik:
      a) 18,1 x 10^(-10) J
      b) 3551,2 x 10^(-10) J