• Ogłoszenia

    • rafcio

      Nowa Wersja Forum   28.07.2016

      Widzisz problemy skontaktuj się z Nami: redakcja@biomist.pl

goodman

Tęczowe jednorożce
  • Zawartość

    18
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

6 Licznik lajków.

O goodman

  • Tytuł

  • Urodziny

Informacje profilowe

  • Zainteresowania
    robienie wszystkiego by się nie uczyć
  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Mam tak samo. Czyżby przerzuty? Jutro (4.02) jest światowy dzień walki z rakiem. Mam nadzieję, że w związku z tym złośliwa witryna też zniknie.
  2. Kradzione stasie są zwykle na uczelnianych chomikach w .pdf'ach. W sumie to wybór zależy też głównie od tego co jest polecane na danej uczelni. Na jednych wystarczy skrypt dla pielęgniarstwa, na innych slajdy z wykładów, a jeszcze gdzie indziej trzeba recytować Traczyka, więc musisz się podowiadywać od starszych roczników co polecają.
  3. 3 tomowy w porównaniu do tego 2 tomowego jest droższy i ma jakieś krótkie teksty pod rycinami, które imo są niewarte wyższej ceny. Tak to ryciny są w większości takie same, chyba tylko niektóre z nich odświeżyli. Jak ci nie żal pieniędzy, to możesz wziąć nowego, bo ładniej na półce wygląda. Co do fizjo, to te wszystkie polskie podręczniki to takie lanie wody, że się tego czytać nie da. Jak już wybierać to chyba Konturka jednotomowego, bo w tym 5 tomowym jest jeszcze więcej błedów i lania wody. Traczyka się imho zle czyta, bo często zajmuje się jakimiś niepotrzebnymi bzdetami na poziomie komórkowym i jest lipnie napisany. Z innych podręczników, to zdarzyło mi się też uczyć z Bullock'a i był sporo lepszy od wodolejstwa konturka, czy masy pierdół w Traczu. Jak dla mnie najlepsze do nauki były Stasie (streszczenia konturka), bo to taki Konturek odcedzony z wody xd
  4. Dużo śpij, bo jak się śpi to się rośnie.
  5. miałem 2 te atlasy i sporych różnic nie ma. część rycin jest lepsza w sobotcie, część w netterze. jak dla mnie np. kości i oun były lepiej zrobione w sobotcie, a narządy w netterze. bez sobotty się obędzie raczej spokojnie. ewentualnie przed egz. praktycznym możesz sobie z biblio sobotte wypożyczyc i ogarnąć ryciny, żeby się nieco pewniej czuć na egzaminie, bo kilka plansz jest na nim często żywcem z nowego sobotty wzięta.
  6. generalnie we wrocku z atlasów polecany jest nowy sobotta i prometeusz, bo plansze na egzaminie praktycznym są głównie z tych dwóch atlasów, ale w tym starszym dwu- czy jednotomowym altasie sobotty są w 95% te same plansze co w tym nowym, tylko nie ma tekstu, tabel itp. kompendium gworysa warto mieć. w większości przypadków ono wystarcza do zdania egzaminu, jesli sie je wykuje na blachę, ale trzeba uważać na błędy. natomiast koła można dobrze zdać na samych starych skryptach (które imho są przyjemniejsze do nauki od kompendium). większość asystentów uwielbia podręcznik marciniaka, więc warto go wypozyczyc z biblio (cięzko kupić oryginał w przyzwoitej cenie i stanie) i używać do doczytywania tego, czego nie ma w skryptach czy kompendium. na bochenka imo szkoda czasu. w sumie warta przeczytania, jest tylko ta część o oun. co do nazw łacinskich/angielskich, to na początku sprawiają one kłopot, ale potem, jak się już ogarnie podstawy, to stają się one najłatwiejszą rzeczą do nauczenia w anatomii (bywa, że nawet sie je lepiej pamieta niż polskie). na kołach często asystentom wystarczają nawet same polskie nazwy, ale na egzaminie przy odpowiedzi trzeba większość nazw mówić po ang/łac, przy czym nie trzeba znać polskich nazw. warto mieć dobre oceny z kół (są 4 koła w ciągu roku). zwykle nie jest to takie trudne, jeśli się do tego trochę bardziej przyłoży. asystenci w większosci oceniają lajtowo, a jak się ma z każdego ocene min. 4.5, to jest się zwolnionym z egzaminu praktycznego, którego prawie połowa nie zdaje i ma wrzesień. profesor na egz. teoret. też patrzy na oceny z kół, jak się waha przy ocenie.
  7. Można iść do najgorszego liceum w okolicy i dostać się bezproblemowo bez żadnych korków na lekarski z I listy. Na maturę się za Ciebie nikt nie nauczy. Książki są dla wszystkich dostępne te same, więc szkoła imho nie ma większego znaczenia, jak ktoś się potrafi cokolwiek sam nauczyć (choć są też tacy co twierdzą inaczej). Osobiście bym wybrał takie, gdzie szkoła jak najmniej przeszkadza w nauce i jest jak najbliżej domu.
  8. No Guinness w Irlandii smakuje najlepiej, bo jest właśnie bardzo tani jak na tamtejsze ceny. W Polsce go czasem kupię jak jest na promocji w puszce, tak żeby sobie przypomnieć jego smak i te gęstą pianę. Bernarda nie piłem, ale kiedyś spróbuję jak się nadarzy okazja. Generalnie lubię miód i z piw smakowych, to jedynie te miodowe mi smakują. A tego Książęcego, to bym nawet nie kupił, bo już w samej nazwie wydaje się ch**owe ;d
  9. Piłem fortunę miodową i nie podeszła zupełnie. Jakoś to połączenie ciemnego piwa + miódu mi nie pasuje. Piwo na miodzie gryczanym, też ciemne, jest zdecydowanie lepsze i niewiele droższe (4,25zł we freshu na promocji). Z miodowych jak dla mnie najlepszy Ciechan, czuć tam ten prawdziwy miód. Reszta tych tańszych (Raciborskie, Perła, Łomża) są strasznie sztuczne. Natomiast ze zwykłych tanich pospolitych gdzieś na imprezę, grilla etc., to najbardziej lubię Kasztelana niepasteryzowanego (teraz jest 12pak w carfie za 20,99zł ^^) i Perłe chmielową, ew. do szybkiego i taniego najebania się dobrze wchodzi okocim mocny z biedry (ma dobry stosunek woltaż/cena i jako jedyne piwo w biedrze obok mnie jest trzymane w lodówce) Całkiem dobre i tanie jest też Brackie, ale nie wszędzie je można kupić. Z tych droższych koncerniaków to Pilsner Urquell jest niezły. Teraz warty zakupu też jest Ciechan wyborny za 2.99zł na promocji w żabce. Lubię też Guinness'a, ale tylko beczkowa i puszkowa wersja draught z tą kulką azotową jest pijalna. Powstaje taka zajebista gęsta śmietanowa piana. Butelkowe to jakieś takie rozwodnione gunwo, na które szkoda wydawać tyle hajsu. Ostatnio piłem też Żywca Portera dla odmiany od jasnych tanich piw i był bardzo fajny, chyba najlepsze piwo od Żywca.
  10. Piłem niefiltrowanego, nawet nie jest zły jak na piwo za te pieniądze. Zachwycić, to może jakoś specjalnie nie zachwycił, ale smak w miarę fajny i całkiem łatwo wchodzi.
  11. Noopept (Ноопепт) - 1000x silniejszy, więc się bierze też odpowiednio mniejsze dawki. U ruskich sprzedawany w aptekach jako lek bez recepty. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12596521 http://www.noopept.ru/
  12. Ciekawe macie relacje rodzinne, skoro brat nie wie czy zdałaś maturę. Na dodatek dziedziczycie ten sam gen stawiania przecinka po spacji. Zastanawiające...
  13. A ja dam ci dobrą radę, żebyś pisał przecinek przed spacją, a nie po niej.
  14. dokładnie, ta cała wiedza gdzie co leży przydała mi się dopiero grając w quizwanie na nudnych seminarkach, z resztą jak i większość zbędnej wiedzy z LO...
  15. U mnie w mieście ludzie juz od dawna mają nawyk sortowania odpadów. Co z resztą dobrze widać i czuć. Robią to wg dwóch kryteriów podziału: I kryterium podziału: odpady palneodpady niepalneII kryterium podziału: odpady palne za dniaodpady palne nocą