sirslack

II semestr - laboratorium, sączenie, odparowanie

1 post in this topic

Witam serdecznie Wszystkich na Forum.

 

To mój pierwszy post- mam nadzieję iż zamieściłem go w odpowiednim dziale- jeżeli nie to przepraszam i proszę o jego przeniesienie.

 

Jestem studentem I roku biotechnologii na Polibudzie. Z chemią było u mnie zawsze na bakier. W nadchodzącym semestrze rozpoczynają się nam laborki z chemii organicznej. Analizowałem przykładowe pytania jakie zadawali prowadzący w poprzednich latach i na część sobie odpowiedziałem, na część nie potrafię. Poniżej je podaję, byłbym wdzięczny za udzielenie odpowiedzi - niektóre pewnie są bardzo proste i oczywiste, ale ze mnie ułom chemiczny :) i chociaż teorię mam już w małym palcu, to nie potrafię pojąć pewnych rzeczy. Oto one

 

1. Dlaczego podczas pracy przy próżni należy mieć okulary ? Dlaczego z próżnią trzeba się szczególnie obchodzić; co może powodować wybuch ?

 

2. Dlaczego podczas sączenia na sączku karbowanym pierw przepłukujemy sączek samym rozpuszczalnikiem?

 

3. Dlaczego w przypadku sączenia pod próżnią należy po sączeniu najpierw odłączyć wąż, a dopiero potem wyłączyć próżnię?

 

4. Do czego służy pusta kolba ssawkowa w sączeniu pod próżnią?

 

5. Czy kolba ssawkowa jest potrzebna? Czy jej obecność wyklucza możliwość przedostania się wody do przesączu - wyjaśnić.

 

6. W jakiej dokładnie kolejności i dlaczego akurat takiej wykonujemy sączenie pod próżnią (w sensie czy pierw włączyć próżnię, wlać roztwór itd.)?

 

7. Dlaczego sączek nie może przekraczać wysokości lejka (sączek karbowany). Czemu wykorzystuje się sączek karbowany? Dlaczego w przypadku sączenia pod próżnią sączek nie może nachodzić na ścianki lejka?

 

8. Dlaczego stosując próżnię wykorzystuje się przeważnie kolby płaskie? A dlaczego podczas odparowywania na wyparce rotacyjnej (próżniowej) stosuje się kolby okrągłe? Czy któraś jest bardziej podatna na eksplodowanie?

 

9. Dlaczego podczas stosowania wyparki rotacyjnej próżniowej po odparowaniu rozpuszczalnika dopowietrzamy układ ? Dlaczego w czasie odparowania układ nie jest dopowietrzany? Co by było gdyby po odparowaniu zostawiło się próżnię otwartą?

 

10. Dlaczego sączenie pod zmniejszonym ciśnieniem stosuje się wtedy gdy zależy nam na osadzie, a sączenie na sączku karbowanym gdy zależy nam na przesączu?

 

Dziękuje z góry za odpowiedź. Proszę o w miare dokładne odpowiedzi, żebym zajarzył. :)

 

Pozdro

0

Share this post


Link to post

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz



  • Podobna zawartość

    • Przez sporny
      zapraszam do sklepu Centrum Chemii w Małej Skali,
       
      - zakupy online
      - dostawa do wszystkich miejsc Polski
      - sprzedaż detaliczna!
      www.e-chemia.nazwa.pl/sklep/
    • Przez Chris
      Cześć,
      chciałbym wiarygodnie oznaczyć magnez w wybranych preparatach handlowych. Na tapetę wziąłem leki.
      Rozpuściłem 1 tabletkę w niewielkiej ilości wody, przesączyłem przez sączek do kolby na 250 mL, popłukiwałem kilkukrotnie wodą destylowaną zarówno zlewkę jak i sączek. Następnie uzupełniłem wodą kolbę do 250 mL. Pobrałem do analizy 25 mL roztworu  soli magnezu. Do Erlenmayerki dodałem 50 mL wody, 5 mL buforu amonowego o pH = 10, szczyptę rozcierki czerni eriochromowej (z chlorkiem sodu w stosunku 1:100). Miareczkowałem EDTA. 
      Chcę Was zapytać czy nie popełniam błędu przy sączeniu. Staram się jak najdokładniej przemyć sączek tak aby cały magnez zawarty w tabletce znalazł się w kolbie. Muszę jakoś oddzielić substancje pomocnicze.
      Czy istnieje możliwość, że niecała ilość jonów magnezu zostanie przesączona do kolby? Jak upewnić się, że cały magnez z tabletki znalazł się w kolbie? 
      Pozdrawiam
    • Przez palussek
      Witam wszystkich, kilka dni temu na terenie zakładu należącego do mojej rodziny w jednym z opuszczonych budynków znalazłem pozostałości po niegdyś mieszczącym się tam laboratorium społem. Odkopałem ponad 70 pipet(1 zdjecie), 25 kolb 100ml(2 zdjęcie), 46 kolb 250ml(3 zdjęcie), 60 mniejszych pipet(4 zdjęcie), 74 pipety różnych grubości(5 6 i 7 zdjecie) i jeszcze duzo duzo wiecej. Chciałbym się was zapytać czy jest to coś warte? I jeśli tak to gdzie mogę to sprzedać. Z góry dzięki za pomoc i jeśli w złym dziale to umieściłem to przepraszam i proszę moderatorów o przeniesienie. 







    • Przez Dr.Lis
      Witam,
       
      Jestem nowy i nie wiem czy umieszczam temat w dobrym dziale, więc z góry za to przepraszam .
      Przechodzę do rzeczy, otóż to od pewnego już czasu uczę się dużo chemii i fizyki. Mam 16 lat, właśnie idę do liceum. Przed wakacjami zastanawiałem się nad pracą jako asystent u jakiegoś chemika albo fizyka, ponieważ tak piszę w biografiach wielu znanych fizyków jak i chemików, że tak mieli w wieku ok. 17 lat, to mnie właśnie skusiło do stworzenia tego tematu. Mieszkam w dużym mieście, konkretniej w łodzi, więc jak sądzicie czy z moim wykształceniem, chęciami jak i zainteresowaniem nauką mam szanse na taka "przygodę"?
       
      Z góry dziękuje i pozdrawiam