f63b

Jak powstają ozon i tritlenek siarki

6 posts in this topic

Cześć.

 

Pytanie jak w temacie. Nie rozumiem za bardzo, dlaczego cząsteczki łączą się w bardziej skomplikowane: nawet, jeżeli cząsteczka O2 rozpada się pod wpływem promieniowania ultrafioletowego, to dlaczego w wyniku rekacji O2 + O powstaje ozon? Czy temu pojedynczemu atomowi tlenu nie wygodniej byłoby znaleźć drugi, który jest w podobnym położeniu? Dlaczego cząsteczka tlenu O2 wchodzi w reakcję z monotlenem, skoro ma oktet elektronowy?

 

To samo mnie nęka odnośnie SO3. Po co siarka łączy się z trzema tlenami, skoro może połączyć się z jednym, by uzyskać oktet? Ta druga możliwość wydaje mi się prostsza, więc nie wiem skąd dwu- i tri- tlenki.

 

Prosiłbym o odpowiedź albo polecenie jakiejś literatury. Pozdrawiam

 - f63b

0

Share this post


Link to post

Nie mogę edytować postu - nie wiem dlaczego - więc napiszę jeden pod drugim, choć tego nie lubię.

 

Dlaczego w O3 powstaje wiązanie jonowe? Moja skromna przyswojona do tej pory wiedza mówi, że wiązania tego typu powstają przy dużej różnicy elektroujemności, a trudno o taką między dwoma atmomami tego samego pierwiastka.

 

Jaka dziedzina chemii zajmuje się tego typu sprawami? Chętnie sięgnąłbym po jakieś opasłe tomisko, które rozjaśniłoby mi podobne niuanse.

0

Share this post


Link to post

Ozon nie ma wiązania jonowego, gdyby tak było, nie istniałby jako cząsteczka. Ozon jest cząsteczką 1,3-dpolarną. O2 ma oktet, ale już pojedynczy O go nie posiada. Zauważ, że nawet O2 ma strukturę dirodnika przez co tlen jest bardzo reaktywny.

siark istotnie zyskuje oktet przez 2 elektrony, ale zauważ, że wtedy przyjmuje ujemny stopeń utlenienia. Natomiast z silnie elektroujemnym tlenem przyjmuje dodatni stopień utlenienia. Zgodnie z regułą helowca S2- ma konfigurację Ar, tymczasem w SO3 ma konfigurcję neonu i też zyskuje oktet.

0

Share this post


Link to post

http://pl.wikipedia.org/wiki/Ozon

Tutaj jest narysowany rezonans z plusikami i minusami. Założyłem, że przeciwnie naładowane atomy przyciągają się do siebie. Jest to wiązanie czy ten plus i minus nie wnoszą nic do naszej dyskusji?

 

Próbując zrozumieć przeczytałem to: http://www.chemmix.edu.pl/artnet/index.php?s1=02&s2=006&s3=008

Widzę teraz te dwa niesparowane elektrony. Mam pytanie: jak to wygląda w cząsteczce ozonu? Nie bardzo wiem, jak narysować dla niej szablon energetyczny. To wykonalne?

 

Co do siarki: w SO jest na II stopniu utlenienia, bo tlen jest -II. Uwspólnia 2 elektrony, więc ma oktet. Tutaj wszystko rozumiem. Nie chwytam gdzie siarka mieści elektrony w związkach z dwiema i trzema cząsteczkami tlenu, skoro wszędzie piszą, że atom siarki w tych związkach ma hybrydyzację sp2 i kąt 120 stopni między wiązaniami.
http://1.bp.blogspot.com/-qJ3wZoOdQtA/Td7L0gYlYRI/AAAAAAAAAEQ/-xAZ36hetws/s1600/so3_f.PNG

Przykładowo tutaj na ostatnim rysunku siarka ma całe 6 par elektronowych. To 2 razy tyle ile może pomieścić na orbitalu sp2. Czego nie rozumiem?

0

Share this post


Link to post

Oktet siarka może uzyskać na dwa sposoby: może przyjąć 2 elektrony lub oddać 6. Uwspólnianie uwspólnianiem, ale trzeba też różnica ekektroujemności wchodzi w grę. Tlen zabiera elektrony a taki wodór dostarcza. Tak w ogóle to proponuję obejrzeć to:

nie tak dawno sam szukałem materiałów o budowie elektronowej SO3, a pozatym nawet na studiach nam powtarzali, że siarka może pomieścić więcej nż 8 (co i na tym filmiku jest).

Siarka ma jeszcze niezapełnione orbitale 3d. Weźmy pod uwagę, że jeśli mamy hybrydyzację sp2, to utoworzymy 3 wiązania sigma, a żeby powstały 3 wiązania typu pi, muszą być dostępne dodatkowo inne niezhybrydyzowane orbitale. Co do struktur rezonansowych, rzeczywista struktura SO3 jest pomiędzy nimi, gdyż struktury rezonansowe są zawsze skrajne. Ponadto weż pod uwagę co pisałem o elektrujemności, że gęstość elektronowa jest przesunięta w stronę tlenu, a w połączeniu z teorią rezonansu daje takie struktury, w których pojawi sie ładunek formalny na atomach. To że najkorzystniejsza jest "szkolna" struktura SO3 nie oznacza, że SO3 ma dokładnei taką, po prostu gdybysmy mieli określać udział poszczególnych struktur to ta by miała największy udział lub innymi słowy byłaby najbliżej rzeczywistej.

0

Share this post


Link to post

To niesamowite, że jeszcze wczoraj nie mogłem tego pojąć, a dzisiaj - wydaje mi się - olśnienie. Przystępne tłumaczenie i czas działają cuda. Dzięki wielkie, DM :)

0

Share this post


Link to post

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz