• Ogłoszenia

    • rafcio

      Nowa Wersja Forum   28.07.2016

      Widzisz problemy skontaktuj się z Nami: redakcja@biomist.pl

JolaBiolog

Użytkownicy
  • Zawartość

    131
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    3

Zawartość dodana przez JolaBiolog

  1. Jest tańszy niż woda. Sprzedawany na litry.
  2. Komary pobierają tak małą ilość, krwi, że ilość wirusów w niej nie przekracza progu zakażalnośći. Drugim powodem jest to, że komary trawią cząsteczki wirusa i wydalają w ciągu 1-2 dni.
  3. Jeśli substancja jest w postaci ciała stałego, nie ma w nich jonów więc nie można ich pisać jako jony.
  4. No prędkość światła jest przypuszczalnie tą maksymalną jaką może osiągnąć cząsteczka czy fala a więc sygnał. Te czujniki to masa mikroukładów w których najogólniej chodzi o wywołanie impulsu elektrycznego możliwego do przekształcenia w informację czyli jakąś wielkość. Czyli pobudzenie komórki przez sygnał (neutrino) potem przekazanie impulsu do przetwornika i z przetwornika do "czytnika" w którym można odczytać czy przetwarzać wynik. Więc żeby odczytać wielkość wielkość większą od prędkości światła, czujnik musiał by mieć jeszcze większą szybkość działania a to wyklucza chociażby to, że ścieżki w nim muszą być wykonane z metalu bądź elementów niemetalicznych przewodzących prąd, i nawet jeśli użyto czystego złota, wszystkie elementy były by schłodzone do temperatury zera absolutnego widać jeszcze jakąś różnicę między poruszaniem impulsu elektrycznego w nadprzewodniku a poruszaniem fali w próżni i w odpowiednich warunkach magnetycznych.
  5. No ale patrzcie, jak można wykryć, że coś ma prędkość szybszą od prędkości światła czujnikiem który dokonuje pomiarów z prędkością dużo mniejszą niż prędkość światła? To tak jakby odcinek mający 1cm mierzyć linijką która ma skalę co 5cm.
  6. Nie ma takiej listy. Jest tylko lista osób niezgadzających się na pobranie narządów- centralny rejestr sprzeciwów. Wystarczy po prostu rodzinie powiedzieć o tym. Można też nosić przy sobie oświadczenie woli ale za zwyczaj i tak ostateczną decyzję podejmuje rodzina. A no i lekarze wcale nie muszą się pytać o zgodę na pośmiertne pobranie narządów. Tak. Jeśli rodzina się zgodzi (chociaż jak wyżej, lekarze nie muszą mieć zgody ale za zwyczaj pytają rodzinę o zgodę) Sprzedaż narządów jest całkowicie nielegalna. A na pewno trafiłby on do jednej z najbardziej potrzebujących osób. Instytucją zajmującą się przeszczepami jest poltransplant. Warto też powiedzieć, że to czy narząd może zostać przeszczepiony zależy od bardzo wielu czynników a to czy np. nie został on uszkodzony podczas wypadku albo zgodność tkankowa wcale nie są największymi problemami. Wpływ na to czy dojdzie do przeszczepu ma nawet pogoda gdyż narządy transportowane są do szpitala biorcy często helikopterami lub karetkami. Gdy są złe warunki na drodze karetka może nie zdążyć z narządem na czas (nadaje się on do przeszczepu przez kilka godzin) a w przypadku helikoptera jest jeszcze gorzej bo nawet większy wiatr może uniemożliwić jego lądowanie.
  7. A to freony jeszcze w ogóle są stosowane?
  8. czyściec wełnisty?
  9. A gdzie nosisz tą pałeczkę? Bo normalnie w takich zakażeniach podaje się antybiotyk a po ok. miesiącu (do 3 miesięcy w zależności od rodzaju antybiotyku i kilku innych czynników) można oddać krew.
  10. Rasy kotów lub psów które nie mają sierści (są łyse) lub mają włosy zamiast sierści.
  11. CTX, napisałeś właśnie to co miałam na myśli
  12. % młodzieży uzależnionej na pewno by się nie zmienił. Bo tak jak napisałam, teraz kto chce kupić narkotyki ten je kupi. A jak nie dostanie narkotyku to kupi w aptece płyn do irygacji pochwy i go wypije. Poziom wykształcenia też nie spadnie bo nawet gdyby było tak jak myślisz, studia skończą ci którzy naprawdę tego chcą. Więc magistrami zostaną osoby z pasją, które naprawdę czują się dobrze w danej dziedzinie i tą pasję będą umiały zaszczepić swoim uczniom. Dziwne jest też to, że żaden z europejskich projektów dot. narkotyków nie pochodzi z polski co z kolei powiedział mój znajomy politolog zajmujący się na co dzień polityką UE. À propos wyskakiwania z wysokich pięter, w mieście w którym odbywałam praktykę w ciągu bodaj pół roku w z budynków jednej z uczelni wypadło i poniosło śmierć na miejscu kilka osób. I wcale nie przez narkotyki. Chociaż wg. definicji narkotyku alkohol też jest narkotykiem i to narkotykiem przez który zdarza się najwięcej tragedii. Niczego takiego nie napisałam. Bo jeszcze raz powtórzę to samo. Niezależnie czy coś jest w kraju legalne czy nie, kto chce ten to dostanie tak jak widać to na przykładzie narkotyków, dopalaczy czy innych ustrojstw tego typu. Ja jako pedagog (co też wprowadzam w moim miejscu pracy) widzę uczniów będących pod wpływem i mogę powiedzieć z doświadczenia, że żadnego efektu nie dają zakazy a edukacja. Reasumując, obecnie za posiadanie narkotyków są ci z najniższego szczebelka, ci którzy je zażywają natomiast producenci i sprzedawcy są bezkarni i właśnie to trzeba odwrócić. Społeczeństwo ma potrzebę odurzania się i robi to od wieków (alkohol, psychoaktywne substancje z roślin itd.) i nie zmienisz tego. Minusem jest tylko zwiększenie dostępności coraz to nowszych substancji psychoaktywnych które mogą tworzyć nieodwracalne zmiany w organizmie. I edukacją likwidujemy chęć spróbowania czegoś nowego bo pokażemy młodzieży jak dany narkotyk działa, co robi z psychiką, jakie ma skutki uboczne i być może wtedy gdy będzie on miał możliwość spróbowania, odmówi znając wszystkie "przeciw". W swojej argumentacji używasz tylko utartych argumentów które nie doczekały się żadnego potwierdzenia z czego wnioskuję, że o temacie wiesz raczej mało. Właśnie jestem w trakcie kończenia przygotowań to serii zajęć dla uczniów dot. właśnie edukacji narkotykowej, materiały te będę chciała przekazać administratorowi do publikacji na stronie (jeśli oczywiście wyrazi on na to zgodę). I będę zachęcała Cię do zapoznania się z tym.
  13. Matko. Przecież Czarnobyl się nie ma prawa powtórzyć. Nawet elektrownia w żarnowcu była bardziej nowoczesna od Czarnobylskiej. Każda nowa elektrownia jest przecież nowocześniejsza od poprzedniej.
  14. Znam kilka osób które palą, jedna z nich... zmieniła się, po prostu słabiej kontaktuje ale to pewnie też przez inne używki. Ale tak czy inaczej, uważam, że każdy ma swój rozum, swoje sumienie i sam może zdecydować czy chce zapalić skręta czy nie. Bo powiedzmy sobie szczerze, jeśli ktoś chce zapalić marihuanę czy zażyć inny narkotyk i tak go zdobędzie. Tak samo jak popieram w tym jednego z polityków ("nie zabieraj pan polskiemu rolnikowi dochodu z uprawy konopi"), zakazy tworzą szarą strefę. Ważne nie są zakazy tylko edukacja. My jako rodzice, nauczyciele musimy pokazać dzieciom wszystkie za i przeciw a to czy sięgną one po narkotyki i tak zostanie ich wyborem. Wiecie, zakazany owoc smakuje najlepiej.
  15. Ale nie ma cudów. Wiedza sama nie przyjdzie od jedzenia jakieś substancji. Nawet żyjąc o wodzie z glukozą można się czegoś skutecznie nauczyć. Treningiem umysłu jest regularna nauka i ćwiczenie pamięci przez cały rok a nie tylko 3 dni przed egzaminem i wtedy nie trzeba żadnych suplementów.
  16. A ja słyszałam, że UFO istnieje. Lecytyny mają wpływ na ustrój w ogóle a nie tak, że zjesz lecytynę (którą na pewno co najmniej kilka razy w miesiącu jesz) i już łatwiej idzie nauka albo coś lepiej zapamiętujesz. Jako tako pojemność naszej pamięci jest stała i inaczej niż jej ćwiczeniem nie da się dotrzeć do "wolnej przestrzeni dyskowej". Chociaż, niektórzy uważają, że dostęp do tych części pamięci których nie używamy jest możliwy przez zażycie niektórych substancji działających na psychikę ale lecytyna z pewnością taką substancją nie jest. Znacznie lepszą pożywką dla umysłu będą orzechy które też mają w sobie lecytynę a oprócz niej inne, pożyteczne substancje.
  17. Lecytyna nie podnosi sprawności ani fizycznej ani psychicznej.
  18. Czy Naczynko 4 NN ma przypadkiem na górnej krawędzi szlif? Jeśli nie, to wygląda mi ono na naczyńko refraktometryczne. Umieszcza się je w karuzeli umieszczonej w łaźni wodnej by ciecz ogrzać lub ochłodzić do temperatury pomiaru refraktometrem. Naczynko 2 NN - jakiś typ płuczki bełkotkowej. Naczynko 3 NN - podobne do elementu płuczki. Ogólnie elementy 1, 2 i 3 wyglądają jako części jakiegoś specjalistycznego aparatu do oznaczania gazów. Zapewne robione na zamówienie pod jakiś określony zakład.
  19. Nie któryś z panów tylko wszechwiedzący niewolnicy Babilonu
  20. O tak, gęsta malinówka. Mmmm. Do spożycia bezpośredniego lub jako wkładka do herbatki w chłodny dzień.
  21. Właśnie, co do notatek. Istotą notatek jest właśnie to, żeby je samemu pisać, wtedy mają sens i coś wnoszą w wiedzę autora a takie gotowe notatki są wątpliwą pomocą naukową.
  22. Dalej obstaję przy moim. Chodzi w tym tylko o powierzchnię na której może zachodzić reakcja. Taki lity kawałek ma tą powierzchnię bardzo małą w porównaniu do pyłu czy wiórów więc reakcja po nie ma się jak rozpędzić. Warstwa tlenku w przypadku magnezu przecież nie spowolni reakcji a wręcz ją przyspieszy ale w tym przypadku nie na tyle by stać się reakcją wybuchową.
  23. Nie, jeśli chodziło by mi o wstęgę napisałabym o wstędze a napisałam o krążku (litym w kształcie walca) magnezu. Nie widzę różnicy czy w wiadrze będzie litr czy 11 litrów. Nie rozumiem Twojej logiki. Weź 2 takie same wiórki magnezu, jeden wrzuć do zlewki zawierającej 2 litry kwasu a drugi do zlewki zawierającej 50ml kwasu. Będzie różnica? Niby dlaczego. Jeśli chcesz napisać coś jako mądrzejszy, pisz chociaż coś zgodnego z prawdą. Krążek magnezowy zanurzony w kwasie będzie sobie powoli reagował. Jak wyżej. Gdybyś wsypał tam pył magnezu, owszem, reakcja zajdzie szybko ale wyżej wspomniany krążek będzie reagował powoli bo ma małą powierzchnię na której zachodzi reakcja. Poza tym, nikt nie mówi o stężonych kwasach które mogły by być przyczyną wypadku. Przeprowadzałam w nieco mniejszej skali (10ml kwasu i pył magnezowy oraz 1 litr kwasu w zlewce + 250-gramowy krążek z tego samego metalu) podczas zajęć obrazujących szybkość reakcji i wpływ rozdrobnienia substancji. Nie widzę żadnej analogii między bardzo aktywnym metalem a metalem stosunkowo mniej aktywnym mającym diametralnie inne właściwości. Chciałeś popisać się wiedzą i spostrzegawczością nie rozumiejąc do końca o co mi chodziło.
  24. Tak. W drugim przypadku reakcja zajdzie wolniej, spokojniej.