• Ogłoszenia

    • rafcio

      Nowa Wersja Forum   28.07.2016

      Widzisz problemy skontaktuj się z Nami: redakcja@biomist.pl

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 01.08.2015 in all areas

  1. Trzyszcz

    Co nas wkurza / co nas smuci?

    <333 Żeby tak więcej takich osób było! Buka pierdolnij w Bieszczady z nami jednak! Jak już zaczęliście temat to mnie wkurwia dyrekcja BdPN, która tenże park dewastuje budując schody gdzie popadnie. xD I smuci mnie, że lasy państwowe są dewastowane, a właściwie już są zdewastowane i ten stan się utrzymuje dla kasy. Ogólnie smuci mnie niszczenie przyrody na świecie
    1 Punktów
  2. Kawa

    Co nas wkurza / co nas smuci?

    O nie, ja wolę pierdolnąć i iść na plażę ^^
    1 Punktów
  3. Chemonk06

    Na poprawę humoru :)

    Myślę, że w celach wychowawczych dobrze jest mieć wózek dla bliźniaków nawet przy jedynaku. Gdy będzie większy można mu powiedzieć, że miał braciszka ale ten był niegrzeczny.
    1 Punktów
  4. Keti

    Co nas wkurza / co nas smuci?

    Ja zaczynam: Wkurzyła mnie moja matka, przyszła do domu i od wejścia jakiś problem. Powiedziała że nie jest w stanie patrzeć na nasz ogród, że jest paskudny i zaniedbany. Podobają się jej za to paskudne ogródki sąsiadów! Sama jak na nie patrze to mi gorzej :/ Kawałek trawnika wiecznie równo przyciętego, popsikanego środkami chwastobójczymi by nic nie rosło... po prawej stronie sąsiad ma mały owal wyglądający jak kretyński dywan...po lewej stronie drugi sąsiad mały prostokąt też wyglądający jak zielona wykładzina... Z przodu domu wszyscy sąsiedzi na mojej ulicy mają to samo, cholerną kostkę i żwir..a wśród żwiru co parę metrów mała kępka kwiatków lub iglak. Z tyłu oprócz małego kawałeczka nudnego trawnika idealnego do rozstawienia raz na ruski rok grilla sąsiedzi mają kilka roślinek wśród wszechogarniających placków żwiru wszystkie ogródki jakże oryginalnie na mojej ulicy robione na taką cudowną, oryginalną i ekologiczną żwirową modę..Czasem w tym jakże wspaniałym plastikowym i sztucznym "ogrodzie" wyłania się przestraszony iglaczek czując się jakby nie na miejscu...przeczuwając że lepiej pasowałaby na jego miejsce tandetna gipsowa rzeźba, fontanna stylizowana na barok (acz pozbawiona wody bo komary..zresztą fontanna atrapa).. Ten nadmiar gustu u sąsiadów powala mnie na glebę.. ale czego wymagać od elementu napływowego ostatnich lat którego sztuczność i kicz jest środowiskiem naturalnym..wspaniali sąsiedzi wyprowadzili się z bloków (nie mam nic do ludzi z bloków..tylko do moich sąsiadów), pobudowali cudowne niskie domeczki i spędzają czas na podglądaniu innych sąsiadów, i wszczynaniu kłótni z tubylcami z przedmieścia xd w końcu oni są elyta... przeszkadza im np. fakt że ja mam drzewa w ogrodzie.. w końcu liście gubią.. Mój ogród jest najpiękniejszy na ulicy...piękne stare drzewa, krzaki ozdobne, kwiaty, zarastające oczko wodne, pnący winobluszcz, stare winogrona, mały wzgórek z olbrzymimi kamieniami..w przyszłości zrobię skalniak. Na mój ogródek przyjemnie wyjść..zieleń, spokój, cień, drzewa owocowe..nie to co jakiś śmieszny żwirek i beton XDDD hahahahaaaa... troszkę chwastów zachowałam by było ekologicznie a na nich żerują gąsienice motyli, są w nich świerszcze, jaszczurki mam w ogrodzie i żaby, jeża co roku, po moich orzechach biega wiewiórka, w drzewach gnieżdżą się ptaki, w oczku rozmnażają co roku ważki..widoki i wrażenia mam przednie.. a co mają ci frajerzy czepiający się ogrodów innych ludzi? beton? Gdyby jeszcze mieli milszy charakter...ale moi kochani sąsiedzi zasługują na osobny hejt..próbowali zastraszyć pół ulicy od kiedy się pobudowali xd dzwonili po straż miejską jak pies wylazł metr za furtke..grożą o wszystko donosem frajerzy!!! Ale na prawdę nie rozumiem mojej matki..zresztą niech sama popracuje w ogrodzie, nie robi tego bo mówi że to nie dla niej zajęcie...tylko ja pracuje w ogrodzie i ciągle nic nie pasuje :/ mój facet pomalował huśtawkę i trzepak a także balustradę na tarasie... tyle robie by było ładniej przy minimalnych nakładach pieniężnych bo za dużo na to nie dostaje... ona nawet chwastów nie wyrwie ani nie skosi trawnika..mojemu facetowi bardzo się ten ogród podoba i piękne stare drzewa....
    1 Punktów
  5. David

    Książki

    Na Imulu (http://pl.imul.pl/node/29) jest już wpisany Moore.
    1 Punktów
  6. biochemiczni_pl

    Stopien dysocjacji

    Obliczasz w pierwszej kolejności liczbę n moli kwasu jakie masz. Potem liczysz alfe z wzoru K=a^2*C Następnie zwiększasz a*2 = 0,026 I podstawiasz do wzoru K = 0,026^2*C ---> (to jest nowe C ale K się nie zmieniło) Obliczasz z powyższego C i masz nowe stężenie kwasu juz po dodaniu wody. Z tego wyliczasz V bo znasz ile jest w nim n moli kwasu. Masz V roztworu po dodaniu wody. Teraz proste odejmowanie V-250. Pozdrawiam PS. Już drugi dzień rozpisuje komuś to zadanie... i tak PEŁNE ROZWIĄZANIE jest w karcie odpowiedzi.
    1 Punktów