Chemonk06

Matura 2016 - pogaduszki, nauka.

282 posts in this topic

Ja jeszcze nie zacząłem matur. Póki co teorie powtarzam - chcę się wyrobić do początku stycznia i później robić tylko arkusze i powtarzać jeszcze raz. Tyle w teorii, zobaczę jak sprawdzi się w praktyce. 

 

P.S. Mowa o biologii.

0

Share this post


Link to post

Też jeszcze nie zaczęłam porządnej nauki, coś na początku października zaczęło się dziać w kwestii ogarniania chemii od podstaw. Niestety zaczął się porządnie rok akademicki, a ja wzięłam sobie też studium pedagogiczne.. książki leżą smutne na stosiku i płaczą że nikt ich nie kocha :(

Boję się, że jak tak dalej pójdzie nie uwinę się w rok..zwłaszcza jeśli chodzi o chemię.

0

Share this post


Link to post

Też jeszcze nie zaczęłam porządnej nauki, coś na początku października zaczęło się dziać w kwestii ogarniania chemii od podstaw. Niestety zaczął się porządnie rok akademicki, a ja wzięłam sobie też studium pedagogiczne.. książki leżą smutne na stosiku i płaczą że nikt ich nie kocha :(

Boję się, że jak tak dalej pójdzie nie uwinę się w rok..zwłaszcza jeśli chodzi o chemię.

 

U mnie to samo :/ I też się bardzo obawiam chemii, bo od podstaw gimnazjalnych będę się uczyć...

0

Share this post


Link to post

U mnie to samo :/ I też się bardzo obawiam chemii, bo od podstaw gimnazjalnych będę się uczyć...

Chemia to sama przyjemność ;)

0

Share this post


Link to post

Też uważałam ją za najwspanialszy przedmiot na świecie, chciałam wręcz na studia chemiczne :P ..ale nauczycielki były takie straszne T.T w gimnazjum najgorzej, ale się jej bałam..w liceum natomiast taka babcia u której nic nie trzeba było robić.. XD

I teraz chemia od zera, ciężko mi ją na nowo polubić.. a co dopiero uczyć się, mam nadzieje że samodzielnie dam radę.

 

Znacie fajne książki z chemią w tle? Takie do poczytania w wolnej chwili.. ;)

0

Share this post


Link to post

Kurtka na wacie, to ja jestem na poczatku organicznej i sie boje, ze nie zdaze, no ale taki juz moj los "panikarza" :D powodzenia zycze wszystkim tym, ktorzy zaczynaja przedmiot od zera, bo poczatki nie sa latwe, ale jak sie po pewnym czasie zobaczy w jakiej czarnej dupie sie bylo, a teraz to wszystko juz sie umie to az lzej na sercu(serio!).

1

Share this post


Link to post

Też uważałam ją za najwspanialszy przedmiot na świecie, chciałam wręcz na studia chemiczne :P ..ale nauczycielki były takie straszne T.T w gimnazjum najgorzej, ale się jej bałam..w liceum natomiast taka babcia u której nic nie trzeba było robić.. XD

I teraz chemia od zera, ciężko mi ją na nowo polubić.. a co dopiero uczyć się, mam nadzieje że samodzielnie dam radę.

 

Ja też bardzo lubiłam chemię, w gimbazie ofc. Potem technikum, facet, który nic nie tłumaczył, klasa, która non stop przeszkadzała i się skończyło. Tylko dzięki ściągom zdałam :P Gdybym w tej 1.-2. klasie znała moje plany to bym zacisnęła poślady, poszła na jakieś korki czy cuś. A tak to jestem w czarnej pupie.

0

Share this post


Link to post

Ja jeszcze nie zacząłem matur. Póki co teorie powtarzam - chcę się wyrobić do początku stycznia i później robić tylko arkusze i powtarzać jeszcze raz. Tyle w teorii, zobaczę jak sprawdzi się w praktyce. 

 

P.S. Mowa o biologii.

Ja podobnie. Tyle, że i z bio i z chemii.

Teoria + zadanka, a od stycznia już przede wszystkim maturki. 

Z chemii chcę w miarę szybko skończyć Witowskiego żeby oswoić się z podstawowymi zadaniami, a potem już biorę się za coś bardziej wymagającego.

1

Share this post


Link to post

od stycznia matury? Zależy jakie macie tempo, ale wedłu mnie to bardzo wcześnie, sama zaczynałam matury robić w jakoś w kwietniu (kilka na tydzień).

0

Share this post


Link to post

Pamietam jeszcze jak moja nauczycielka z bio mowila: minimum 3 matury dziennie to bardzo pomaga!!!!!!!1111oneone. Nie wiem czy jest sens popadac w taka paranoje jak moja byla pani profesor. Styczen to wydaje mi sie dobry termin, bo sporo tych matur jest(nie mowie tylko o tych udost. przez cke), a jeszcze jak zalezy komus na 3 przedmiotach. 

0

Share this post


Link to post

Ja podobnie. Tyle, że i z bio i z chemii.

Teoria + zadanka, a od stycznia już przede wszystkim maturki. 

Z chemii chcę w miarę szybko skończyć Witowskiego żeby oswoić się z podstawowymi zadaniami, a potem już biorę się za coś bardziej wymagającego.

 

Ja też z chemii powtarzam ale ciężko mi to idzie. Liczę, że jak zacznę powtarzać z nauczycielką w szkole to coś ruszy (akurat jutro kończymy materiał i zaczynamy od przyszłego tyodnia powtórki). Zastanawiam się jeszcze nad matmą R ale nie wiem czy to dobry pomysł, zwłaszcza z moim nauczycielem od matmy.

0

Share this post


Link to post

Ja też z chemii powtarzam ale ciężko mi to idzie. Liczę, że jak zacznę powtarzać z nauczycielką w szkole to coś ruszy (akurat jutro kończymy materiał i zaczynamy od przyszłego tyodnia powtórki). Zastanawiam się jeszcze nad matmą R ale nie wiem czy to dobry pomysł, zwłaszcza z moim nauczycielem od matmy.

 

Szybko sie uwineliscie :D ja w 3 klasie jak bywalem czasami na chemii to pamietam, ze przy 5/6(tyle chyba jest?) godzinach chemii w tyg material skonczylismy w styczniu xd

0

Share this post


Link to post

Cicho tutaj, az tak nauka wre :D? Czy po prostu laba i macie cos ciekawszego do robot niz pochwalic sie sterta arkuszy, ktore juz zrobiliscie?

0

Share this post


Link to post

Tylko nie zniechęcajcie się do dalszej nauki po niesatysfakcjonującym wyniku matury próbnej.

Matury próbne z wydawnictw (Operon, WSIP itp.) nie oddają wiernie zagadnień i zadań maturalnych, z kolei matury próbne z CKE są najczęściej dużo trudniejsze niż te w maju ;)

0

Share this post


Link to post

Chemia była dziwna XD

Łatwa, ale sama wyłożyłam się na prostych rzeczach.

Angielski spoko.

Polski taki sobie.

A matma to matma. :)

0

Share this post


Link to post

Ja się załamałem po dzisiejszym dniu. Polski nie taki zły (zdałem :) ), matma 84 % (6 pkt stracilem na zadaniu z działu którego jeszcze nie przerobiliśmy więc nie jest źle), ang jak to angielski, matura poziomu podstawówki (98%, 96%) no i biologia (70%), liczyłem na 75-80% to już bym był spokojny o to że przynajmniej na farmację się dostanę :

0

Share this post


Link to post

Moja szkola nie brala udzialu chyba w probnej maturze operonu, ale pamietam, ze ta z CKE pisalismy. Nie ma nic gorszego niz matury probne, ktore zajmuja caly tydzien i leca lekcje z rozszerzen, przeciez licealista sam potrafi sobia taka maturke napisac w domu po co do tego takie wielkie zamieszanie?

0

Share this post


Link to post

od stycznia matury? Zależy jakie macie tempo, ale wedłu mnie to bardzo wcześnie, sama zaczynałam matury robić w jakoś w kwietniu (kilka na tydzień).

Matury od stycznia to w moim przypadku tylko założenie :) No i miałam na myśli powtórki materiału + jak starczy sił i czasu to arkusze. W kwietniu to wiadomo, że arkusze będą na pierwszym planie.

Już teraz mam małą obsuwę w moim harmonogramie, bo w listopadzie wypadły mi dwa spontaniczne wyjazdy + wzięłam dodatkowe godziny w pracy coby trochę dorobić przed świętami.

 

Próbnych matur nie pisałam, ale zrobiłam sobie operonowską biologię w domu i wg mnie ten arkusz średnio się ma do tych cke, także totalnie nie ma czym się przejmować :D

 

Ja też z chemii powtarzam ale ciężko mi to idzie. Liczę, że jak zacznę powtarzać z nauczycielką w szkole to coś ruszy (akurat jutro kończymy materiał i zaczynamy od przyszłego tyodnia powtórki). Zastanawiam się jeszcze nad matmą R ale nie wiem czy to dobry pomysł, zwłaszcza z moim nauczycielem od matmy.

Oj w tym listopadzie to chyba coś wisiało w powietrzu, bo dla mnie listopad też był mega oporny pod względem powtorek!

A Ty jesteś w klasie z matematyką rozszerzoną, masz jakieś zajęcia z matmy R czy jak? Bo niezbyt się orientuje jak to teraz w szkołach działa xD Jeżeli już masz jakieś pojęcie o tej matmie to ja bym na Twoim miejscu spróbowała, bo wiele nie tracisz, a może to być przepustka na niektóre uczelnie. Jeśli musiałbyś większości rzeczy uczyć się od podstaw no to raczej szkoda czasu. A nauczycielem się nie przejmuj, tylko rób swoje. Ja mialam fatalną nauczycielkę z chemii, ale uznałam, ze jej niekompetencja nie stanie mi na przeszkodzie w osiągnięciu dobrego wyniku. A i satysfakcja później większa.

0

Share this post


Link to post

Jak zobaczylem zadanie z odmian alotropowych wegla, ktore trzeba bylo wskazac na podstawie struktur, to az mi sie Waszych szkol szkoda zrobilo, strata czasu na pisanie takich arkuszy, szkoda zajec etc

0

Share this post


Link to post

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz



  • Podobna zawartość

    • Przez tom
      Co sądzicie o serii Barbary Bukały? Czy można te książki wykorzystać do przygotowań do matury rozszerzonej z biologii w 2023r.? Chodzi mi głównie o korzystanie z pytań, zadań i testów zawartych w tych książkach? Czy są one nadal aktualne pod względem merytorycznym? 
    • Przez natalka2021
      Witam,
      w ostatnim czasie zaczęłam oglądać się za kupnem mikroskopu. Moim obiektem zainteresowania jest Mikroskop PZO Biolar.
      Przeglądając olx natrafiłam na takie ogłoszenia:
      1. https://www.olx.pl/d/oferta/mikroskop-biolar-polskie-zaklady-optyczne-pzo-CID767-IDHOzPj.html#323eeb47a9
      2. https://www.olx.pl/d/oferta/mikroskop-pzo-warszawa-biolar-sprawny-CID99-IDJCi70.html#323eeb47a9
      3. https://www.olx.pl/d/oferta/mikroskop-pzo-biolar-CID751-IDIqTmG.html#323eeb47a9
      Czy ktoś umie rozpoznać faktyczny stan tych mikroskopów? Który lepiej wybrać? Dopiero rozpocznę przygodę z mikroskopami więc nawet nie wiem o co mogłabym spytać sprzedających. 
      Z góry dziękuję za każdą odpowiedź i poradę! 
       
    • Przez Tony
      Potrzebuje pomocy, jestem studentem biotechnologii I stopnia na pierwszym roku i muszę zrobić prezentację z Fizyki na temat "Statyka sił w biologii i medycynie (Stabilność i równowaga, równowaga ludzkiego ciała, dźwignie, łokieć, biodro etc.). Nie za bardzo umiem fizykę i nie wiem jak się za to zabrać. Dostałem informację od wykładowcy że mogę wspomóc się książką która jest w języku angielskim co niestety jest dla mnie lekkim problemem. Będę wdzięczny za każdą pomoc.
       
    • Przez SiemaJaTuNowy
      Witam!
      Za rok zamierzam pisać mature z fizyki(moim celem są studia informatyczne) , problem jest taki że jestem w tym absolutnie zielony i chciałbym zapytać się was:
      1.Jakie materiały: kanały na youtube lub książki itp, polecacie do nauki na fizyke od podstaw aż do matury ?
      2.Jaki mieliście sposób uczenia się na fizykę na maturę (przerabialiście najpierw podstawe a potem roz, czy uczyliście się od razu rozszerzenia), od czego najpierw się zabieraliście, mieliście jakieś strategie lub triki na naukę, uczyliście się najpierw książki X, a następnie Y ? 
      3.Chciałem uczyć się podstaw od "Podstawy fizyki Tom 1-5 David Halliday,Robert Resnick, Jearl Walker", Repetytorium maturzysty 2020,Vademecum maturzysty Fizyka i astronomia, Vademecum Matura 2020 fizyka, Co o nich sądzicie czy może są jakieś lepsze książki które przygotują mnie do matury ?
      Bardzo dziękuje za jakiekolwiek odpowiedzi 
       
    • Przez xoxox
      1. Na żel krzemionkowym można nanieść jony miedzi stosując odpowiednie wodne roztwory soli miedzi lub jej kompleksów. W którym przypadku uzyska się większą dyspersję jonów miedzi ? Uzasadnij
      2. Za pomocą odpowiednich równań przedstaw syntezę katalizatora HRh(CO)2(PPh3)2