michalz21

Miejsce na labolatorium - Pomoc w wyborze

4 posts in this topic

Witajcie !

Mam problem - otóż planuję założyć swoje „laboratorium”, i mam problem z wybraniem miejsca.

Zwracam się więc do was już doświadczonych, o pomoc w wyborze. Niżej opiszę plusy i minusy każdego z dostępnych pomieszczeń.

Garaż (na rysunku oznaczony A1) jest nie używany (tzn. nie ma w nim samochodu). Jest dobudowany tzn. nie ma nic nad nim poza balkonem.

    *Zalety:

        -dobre naturalne oświetlenie

        -możliwość podłączenia instalacji wodnokanalizacyjnej

        -mało do sprzątania :D

    *Wady:

        -problem z podłączeniem wentylacji

        -widok na drogę

        -brak ogrzewania (to znaczy jest ale wyłączone ponieważ garaż jest nie ocieplony i grzanie było by mało wydajne)

Magazynek (na rysunku oznaczony A2)

    *Zalety:

        -możliwość podłączenia instalacji wodnokanalizacyjnej

        -możliwość podłączenia wentylacji

    *Wady:

        -złe naturalne oświetlenie

        -dużo sprzątania :D

        -brak drzwi

Prosiłbym o pomoc w wyborze pomieszczenia.

Poniżej pomocne rysunki:

post-366-0-93627600-1352727007_thumb.png

post-366-0-22127200-1352727019_thumb.png

post-366-0-29475000-1352727029_thumb.png

post-366-0-94706100-1352727040_thumb.png

post-366-0-17833200-1352727052_thumb.png

0

Share this post


Link to post

Hmmm, dobrze, że to nie ma być zrobione w pokoju i że są jeszcze domy "podpiwniczone". Z której strony masz okna w tym magazynku? Jakie są jego wymiary? W zimnym pomieszczeniu w zimie ciężko jest pracować, więc ja jestem za magazynkiem, mniejszy problem jeśli garaż nagle będzie potrzebny a niektóre odczynniki mogą zimą zamarznąć i porozrywać butelki. A pracować prawie sę nie da jak marzną łapy w takim pomieszczeniu. Jeśli jest możliwość założenia wentylacji i wody, to tylko działać :)

0

Share this post


Link to post

Jak dla mnie ci co piszą o garażu to chyba planują eksperymentować tylko latem. Zimą w nieogrzewanym pomieszczeniu nie da się pracować, o czym pisałem, a do tego istnieje niebezpiecześtwo porozrywania butelek nie tylko przez wodne roztory, ale także przez niektóre organiczne rozpuszczalniki. a taki rozlany rozpuszczalnik po całym pomieszczeniu to żadna przyjemność. Ja sam miałem laboratorium w nieogrzewanym pomieszczeniu i wiem z czym to się wiązało w zimie, czasem sie tygodniami nie pracowało, bo było na to za zimno.

0

Share this post


Link to post

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz