Ania1998

Niska samoocena i brak wiary w siebie

20 posts in this topic

Jestem w II klasie liceum na biol-chemie. Chciałabym dostać się na medycynę, to moje marzenie od gimnazjum i nie wyobrażam sobie studiowania innego kierunku, bo tylko na lekarskim czułabym się szczęśliwa, w pewien sposób spełniona. Mój problem polega na tym, że w ogóle w siebie nie wierzę. Nie mam złych ocen, z biologi rozszerzonej miałam 3/4/5, chemii rozszerzonej jeszcze nie zaczęłam. Ale strasznie boję się, że sobie nie poradzę, nie dostanę się i będę musiała albo iść na inny kierunek, albo zostać w domu dodatkowy rok. Po prostu nie jestem jakimś geniuszem, jestem pracowita, ale co sprawdzian jest w mojej głowie myśl, że jestem beznadziejna i to mnie bardzo zniechęca, ogólnie jestem strasznie zestresowana i nie wiem już jak mam sobie z tym poradzić :( :( Nie mam też rodziców lekarzy, gdy jestem niepewna jakiegoś zagadnienia muszę szukać w internecie i zastanawiam się też nad korepetycjami z chemii i biologii, czy one pomogą w przygotowaniach do matury?

Dodam, że w gimnazjum nie uczyłam się jakoś specjalnie dużo biologii i chemii, w sumie za dużo już nie pamiętam :/

0

Share this post


Link to post

Chciałabym dostać się na medycynę, to moje marzenie od gimnazjum i nie wyobrażam sobie studiowania innego kierunku, bo tylko na lekarskim czułabym się szczęśliwa, w pewien sposób spełniona.

Zazdroszcze wiedzenia co daje szczescie i spelnienie zanim sie tego w ogole sprobowalo. Jestes kolejnym produktem wszechobecnego przekonania o zajebistosci lekarskiego po prostu.

 

Nie mam też rodziców lekarzy

Irrelevant.

 

gdy jestem niepewna jakiegoś zagadnienia muszę szukać w internecie

I znajdujesz? Jesli tak to gratuluje. To calkowicie wystarczy. A czasu na szukanie masz mnostwo. I wierz mi, ze informacja, do ktorej sama doszlas, ktorej znalezienie kosztowalo troche czasu, moze nawet wysilku, jest duzo bardziej wartosciowa niz taka podana na tacy - bo zostaje na dluzej, i bo sie ja potencjalnie 'rozumie' a nie tylko 'wie.

 

zastanawiam się też nad korepetycjami z chemii i biologii, czy one pomogą w przygotowaniach do matury?

Wiedzowo nie dadza niczego wartosciowego, czego nie mozna miec bez nich. Ale sa swietne na uspokojenie sumienia.
0

Share this post


Link to post

Nie chodzi mi o to, że idę na lekarski, bo to "prestiżowy kierunek". Ludzie wybierają różne kierunki z zainteresować, ja np. bardzo lubię czytać o ludzkim organizmie, wszelkich chorobach, sposobach leczenia, nowościach. Chciałabym tam studiować z wyżej wymienionej przyczyny oraz, że od kilku lat mnie tam ciągnie, chciałabym pomagać, a poza tym to miłe gdy babcia chwali się, że jej wnuczka to przyszła lekarka :)

A co do rodziców lekarzy - wiem od kuzyna mojej koleżanki, że pełno dzieci lekarzy na tych kierunkach (nie przez nich się dostali na studia, ale wiedzą jak pomóc dziecku ze zdaniem matury, czy kluczem, mają pełno książek, a ja muszę szukać wszystkiego sama).

I owszem dopóki nie zaczniesz gdzieś studiować nie wiesz jak tam jest i czy Ci się to spodoba. Ale ludzie idą na jeden, max 2 kierunki, a nie 10, żeby sprawdzić jak tam jest i czy da im to szczęścia. Ja swoje marzenie ulokowałam w medycynie i już teraz wiem, że wolę leczyć choroby serca i mniej zarabiać w gorszych warunkach, niż leczyć zęby na stomatologii z krótszymi studiami, więc wybacz, ale nie zgadzam się z Twoim pierwszym komentarzem zupełnie.

I ostatnie - korepetycje oprócz zaspokojenia sumienia mogą pomóc w formułowaniu odpowiedzi do matur pod klucz, dlatego się zastanawiałam.

0

Share this post


Link to post

poza tym to miłe gdy babcia chwali się, że jej wnuczka to przyszła lekarka

 

 

Moim zdaniem "przyszły lekarz" to można mówić na studenta medycyny, a nie licealistę, no ale ok.

 

A co do rodziców lekarzy - wiem od kuzyna mojej koleżanki, że pełno dzieci lekarzy na tych kierunkach (nie przez nich się dostali na studia, ale wiedzą jak pomóc dziecku ze zdaniem matury, czy kluczem, mają pełno książek, a ja muszę szukać wszystkiego sama).

 

 

Ja tu bym bardziej stawiała na ciśnienie ze strony rodziców, którzy chcą, żeby ich dzieci skończyły prestiżowe studia. Bo raczej taki rodzic, który studia zaczynał z 20 lat temu nie wie jak to jest z obecną maturą, kluczem odpowiedzi itd.

1

Share this post


Link to post

W tej chwili może jesteś zbyt zafascynowana tymi studiami, postaraj się wyluzować bo do czasu matury zwariujesz ze stresu  :D  Oczywiście staraj się dążyć do celu jeśli tego pragniesz, ale nie myśl, że to jedyna szansa na czucie się szczęśliwym i spełnionym bo jest wiele ciekawych dróg. I radzę nie traktować lekarskiego jako jedynego kierunku studiów na którym się odnajdziesz, szukaj na wszelki wypadek innych opcji żebyś wiedziała, że jakby coś nie wyszło to nie koniec świata :)

Mi korepetycje dały bardzo dużo, nie mam w rodzinie lekarzy i jakoś dałam radę.Nie traktuj tego jako przeszkody bo tak nie jest.I nie wytwarzaj na sobie sztucznej presji...

0

Share this post


Link to post

Po pierwsze - nie pisz trzech postow pod rzad. (zaraz scale)

 

 

ja np. bardzo lubię czytać o ludzkim organizmie, wszelkich chorobach, sposobach leczenia, nowościach.

Co moze, ale nie musi wiazac sie z lekarskim. No i pytanie czy to przyczyna czy skutek.

 

 

Babcia chwali się, że jej wnuczka to przyszła lekarka

Dokladnie o tym mowie. A czemu sie chwali? Bo to takie prestizowe.

 

 

A co do rodziców lekarzy - wiem od kuzyna mojej koleżanki, że pełno dzieci lekarzy na tych kierunkach

A ja wiem od cioci meza kolezanki kuzynki, co jest w 'zlotym pociagu'. Pewne info.

 

 

wiedzą jak pomóc dziecku ze zdaniem matury, czy kluczem, mają pełno książek

Boze, co za bzdura. Rodzice ktorzy teraz maja dzieci w wieku maturalnym zdawali ZUPELNIE inna mature, o kluczu nie wiedza nic, a ksiazki maja sprzed stu lat. To chodzi tylko o to, ze chca isc w tym kierunku - i zdarza sie to nie tylko w tym zawodzie - a nie o to, ze jest im to latwiej zrobic bo rodzice poszli ta droga. Nie na etapie dostania sie na studia.

 

 

a ja muszę szukać wszystkiego sama

I tylko na tym zyskujesz.

 

 

już teraz wiem, że wolę leczyć choroby serca i mniej zarabiać w gorszych warunkach, niż leczyć zęby na stomatologii z krótszymi studiami

Na kardiologii sie trzepie takie dzikie hajsy, ze nie masz pojecia. No tylko trzeba sie jeszcze na nia dostac.

Chyba, ze nie daj Panie chcesz byc kardiochirurgiem - wtedy w stu procentach wypelniasz banalny stereotyp (tak, takich osob jest na peczki): marzenie o lekarskim od <jak najwczesniej>, dziewczyna, chce byc kardio albo neurochirurgiem. I do tego przekonanie o niezlomnosci i stalowosci swoich postanowien. To troche jak z Titanikiem. I tez sie bardzo szybko rozpieprza i tonie - ale poki sie to nie stanie to troche szkoda czasu, bo dyskusja jest jalowa.

 

 

korepetycje oprócz zaspokojenia sumienia mogą pomóc w formułowaniu odpowiedzi do matur pod kluc

No to jak sama wiesz, to po co pytasz? Odpowiadanie na pytania maturalne polega na... odpowiadaniu na pytania. Jesli kogos to przerasta, to faktycznie moze probowac korepetycji, co ma mniejszy lub wiekszy sens. Jesli jestes chocby przecietnie rozgarnieta osoba, to poradzisz sobie bez tego. Zostaje uspokajanie sumienia.

2

Share this post


Link to post

Do postu randosia, pod którym mogę się podpisać, dodam tylko, że mała wiedza z gimnazjum akurat nie powinna Ci bardzo przeszkadzać w zdaniu matury. 

 

Przede wszystkim oglądaj matury, zwłaszcza tegoroczną, by nie wpaść w pułapkę uczenia się na pamięć milionów szczegółów.

0

Share this post


Link to post

Tak jak napisała Marran, przede wszystkim arkusze. Z biologii oprócz przeanalizowania dokładnie wszystkich arkuszy polecam zbiór zadań omegi- biologia w zadania maturalnych. 2 lata temu była tylko 1 część tego zbioru, możliwe, że teraz są 2. W ogóle polecam całą serię książek "trening przed maturą", do tego oczywiście jakiś obowiązujący w szkołach podręcznik, operon, czy nowa era. "Trening przed maturą" ma sporo przeciwników, bo książki zbyt szczegółowe, ale nie trzeba się wszystkiego z nich uczyć, na maturę z biologii musisz nauczyć się myśleć biologicznie, moim zdaniem te książki, a przede wszystkim zadania w nich po każdym dziale, najlepiej uczą tego myślenia.

0

Share this post


Link to post

Od wmawiania sobie "jaki jestem beznadziejny" jeszcze nikt się na medycynę nie dostał. 

My Ci możemy napisać jaka jesteś super, babcia Ci powie jaka jesteś mądra. Ale to i tak Ci za wiele nie pomoże, więc też nie do końca rozumiem sens zakładania nowego tematu.

 

Przejdź się do księgarni/biblioteki i poszukaj na dziale z psychologii książek na temat samooceny.

Pooglądaj na yt jakieś filmiki motywacyjne, wykłady coachingowe. Wiem, że opinie są różne na ten temat, ale niektórym to pomaga.

 

I skup się na celu. Poświęć czas na regularną naukę, a nie na umartwianie się czy się uda czy nie. 

A jeśli nie wiesz do czego sięgnąć przed maturą, wystarczy trochę pobuszować po forum. 

0

Share this post


Link to post

Pooglądaj na yt jakieś filmiki motywacyjne, wykłady coachingowe. Wiem, że opinie są różne na ten temat, ale niektórym to pomaga.

W tym temacie chcialbym zaproponowac klasyka, trzy i pol miliona wyswietlen mowi samo za siebie. Tylko trzeba podchodzic bez uprzedzen:

4

Share this post


Link to post

Przede wszystkim musisz się przełamać, to jest w tym wszystkim najważniejsze i musisz i tym zawsze pamiętać! :)

0

Share this post


Link to post

Pewności siebie trzeba nabrać w trakcie nauki, patrzeć co się już zrobiło, nauczyło, przypominać sobie punkt startowy, powiedzmy - 1 klasa liceum, a jak jest teraz i co trzeba zrobić, żeby opanować całość materiału i klucz. Nie porównywać się z nikim (z klasy), tylko z "przeszłym sobą". Nie nabierzesz pewności siebie dlatego, że ktoś Cię poklepie po plecach i powie jaka jesteś super i w ogóle. Korepetycje warto wziąć parę razy np. z nauczycielem takim, co matury sprawdza(ł), są tacy, wyjaśnią klucz i w sumie tyle pomogą. A jak tak Ci zależy na medycynie, to weź pod uwagę, iż może się tak zdarzyć, że będziesz musiała maturę powtarzać, żeby wynik podciągnąć (ludzie próbują się dostać 2, 3 lata, nie zawsze się uda od razu). No chyba, że na niestacjonarne - łatwiej się nieco dostać.

0

Share this post


Link to post

Przejdź się do księgarni/biblioteki i poszukaj na dziale z psychologii książek na temat samooceny. Pooglądaj na yt jakieś filmiki motywacyjne, wykłady coachingowe. Wiem, że opinie są różne na ten temat, ale niektórym to pomaga.

 

 

oprócz tego podanego przez randoma, mogę też polecić to dzieło. W internecie produkcji są miliony, a może nawet tysiące, ale naprawdę ciężko trafić na coś godnego uwagi.
0

Share this post


Link to post

Dzięki chłopaki, o to właśnie chodziło. Myślę, że jeśli ktoś nie czuje przypływu motywacji po wyżej wymienionych produkcjach to zapewne ma poważny problem z samym sobą. 

0

Share this post


Link to post

Może powinnaś pomyśleć nad korepetycjami, wtedy będziesz czuła się lepiej przygotowana i pewna siebie. Ja też czułam się strasznie słaba w szkole, niby wszystko rozumiałam ale uważałam, że wciąż za mało, że wszyscy są ode mnie lepsi...ale poszłam na korepetycje do "KRYPTOREKLAMA" i moja pewność siebie wzrosła, tak jak oceny. Rzeczy których nie rozumiałem nauczyciele z Galileusza mi dokładnie wytłumaczyli i teraz nie czuje się najgorsza, może Ty tez spróbuj? Ja wciąż chodzę na korepetycje, dzięki temu czuje się pewniej ;)

0

Share this post


Link to post

Rzeczy których nie rozumiałem

 

Zdecyduj się, czy piszesz jako on, czy jako ona kiedy reklamujesz swój biznes ;)

0

Share this post


Link to post

No właśnie też to zauważyłem...ma tylko 2 posty a przemawia dokładnie tak samo...

0

Share this post


Link to post

Sama mam z tym problem i nie wiem jak z tym walczyć.... 

0

Share this post


Link to post

Myśle ze przede wszystkim należy się przestać porównywać do innych  zawsze będzie ktoś ładniejszy, ale tez zawsze będzie ktoś brzydszy. Zawsze będzie ktoś mądrzejszy, ale tez ktoś głupszy.

Znajdź 5 cech, które sama w sobie lubisz, niezależnie od zdania innych i przypominaj sobie codziennie o nich rano przed lustrem.

Dobrym wyjściem jest również kontakt z psychologiem:

https://www.psychiatrzy.warszawa.pl/

Daję namiar na dobrą poradnię z Warszawy - możesz porozmawiać również online. 

0

Share this post


Link to post

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz