Kawa

Nowe działy

21 posts in this topic

Hej

 

Proponuję, żeby utworzyć jakiś temat, dział dla studentów i kandydatów, coś a la "Studia" ;) Studentką już nie jestem, ale chętnie wypowiadałabym się tam i pomagała przyszłym i obecnym studentom.

0

Share this post


Link to post

Na forum.biolog tematy maturalne i studencki to największa fabryka postów ;) 

0

Share this post


Link to post

Na forum.biolog tematy maturalne i studencki to największa fabryka postów ;)

Właśnie. A czy temu ma służyć forum?

0

Share this post


Link to post

Tematy pomagające ogarnąć maturę, przygotowania, pierwsze lata studiów zawsze się przydadzą. Zwłaszcza, że studia biologiczno-chemiczne nie należą do najłatwiejszych :) A ilość postów może świadczyć o zapotrzebowaniu, ilości nierozwiązanych problemów.

0

Share this post


Link to post

ale jak ktoś będzie szukał pomocy na te tematy na forum to mimo braku odpowiednich działów i tematów założy nowy wątek. chyba, że masz na myśli, że sami z siebie powinniśmy zacząć pisać jakieś uwagi i złote rady dla przyszłych maturzystów i studentów ;)

0

Share this post


Link to post

Tematy pomagające ogarnąć maturę, przygotowania, pierwsze lata studiów zawsze się przydadzą. Zwłaszcza, że studia biologiczno-chemiczne nie należą do najłatwiejszych :) A ilość postów może świadczyć o zapotrzebowaniu, ilości nierozwiązanych problemów.

Liczba postów może stanowić o liczbie problemów, to fakt. Jednakże z reguły w tego typu działalności stanowi zwykle o wygodzie użytkowników, którzy chcą mieć wszystko podane na tacy. Z doświadczenia z innych forów wiem, że tak po prostu jest. Oczywiście, nie jestem przecwny pomocy, ale forum dyskusyjne niepowinno się chyba skupiać tylko na tematach matura/studia? A ruch byłby w zasadzie tylko tam. Poza tym, bądźmy szczerzy. Można podsuwać sugestie, co np. zdawać na maturze, ale jak ktoś nie ogarnia matury nawet na poziomie podstawowym (a wyniki tegorocznej dobitnie świadczą o tym, że takich ludzi jest bardzo wielu)  to po prostu nie ma o czym dyskutować. O ile zdaję sobie sprawę, że np. z biologii matura rozszerzona może być trudna, bo np. sporo materiału, głównie pamięciowego, to w ogóle nie rozumiem, jaki jest problem z rozszerzoną matematyką, fizyką czy chemią. Skoro z takimi banałami jest problem, to nic dziwnego, że potem studia ludzie uważają za nie do przejścia. 

0

Share this post


Link to post

Odnośnie zadań to zauważyłem już taki wpis: http://forum.biomist.pl/studia-f41.html/.

 

Ale przydałoby się moim zdaniem przeznaczyć część forum dla studentów jakiś wydziałów w Polsce tych głównych i poszukać osób, które mogłoby publikować w nich materiały to na pewno w bardzo istotny sposób przyciągnełoby wiele osób i to nie tylko rozwinąć to na lekarski ale także fizjo, położnictwo itp

0

Share this post


Link to post

Myślę, że tu lekarski i tak byłby mniejszością, ale jakieś fora dla studentów chemii, tech.chem., biologii i kierunkach pokrewnych. No ale co ja się tam znam :P

0

Share this post


Link to post

Jednym słowem, szansa na forum "naukowe" jest bliska zeru, bo po prostu nie ma zainteresowanych ludzi. Czyli znów: rozwiązywalnia zadań, ew. "złote rady" dla, bez urazy, cymbałów :D

0

Share this post


Link to post

Chosen, rozwiązywanie zadań i złote rady były w takich miejscach od zawsze, a fora to i tak najbardziej poukładane miejsca w sieci, bo ludzie zauważą, że na grupach na Facebooku robi się coraz większy chaos, a kto będzie chciał uzyskać rzetelne informacje, ten zajrzy na forum. Jeśli natomiast źle czujesz się na forum wśród, jak to ładnie nazywasz, "cymbałów", to nic nie stoi na przeszkodzie, aby tutaj nie pisać, jeśli uważasz, że to nie Twój poziom. Pozdrawiam serdecznie.

1

Share this post


Link to post

Ach to rosnące ego, gdy się jest wśród samych debili, którzy proszą o pomoc <3

0

Share this post


Link to post

Chosen, rozwiązywanie zadań i złote rady były w takich miejscach od zawsze, a fora to i tak najbardziej poukładane miejsca w sieci, bo ludzie zauważą, że na grupach na Facebooku robi się coraz większy chaos, a kto będzie chciał uzyskać rzetelne informacje, ten zajrzy na forum. Jeśli natomiast źle czujesz się na forum wśród, jak to ładnie nazywasz, "cymbałów", to nic nie stoi na przeszkodzie, aby tutaj nie pisać, jeśli uważasz, że to nie Twój poziom. Pozdrawiam serdecznie.

Szkoda tylko, że to forum, jak zreszta inne, służy niemalże tylko pomocą i "pseudopomocą", chociaż twórcy, moderatorzy i kilku użytkowników robi/robiło co mogło, żeby tak nie było. Po prostu szkoda.

 

A ego nie rośnie podczas przebywania wśród debili. Wówczas człowiek zastanawia się nad sensem istnienia ;)

0

Share this post


Link to post

Na pewno takie posty, jak Twoje w tym temacie, nie pomagają stworzyć forum dobrej opinii. :) A pomoc była, jest i będzie - zobacz sobie archiwalne wersje forów internetowych.

A nad sensem istnienia zawsze warto się zastanawiać. 

0

Share this post


Link to post

Zgadzam się, nie pomagają. Bo jest to forum dyskusyjne (w założeniach - naukowe) zatem nie powinno się jedynie ograniczać do prostego przewodniczka dla ucznia/maturzysty/studenta..., bo w konsekwencji i tak to niewiele daje. Owszem, jeśli ktoś ma problem, to trzeba pomóc, ale najpierw delikwent powinien wykazać chęć zdobycia wiedzy/umiejętności/czegokolwiek samodzielnie. Czasem tak jest, na ogól nie. A to nie o to chodzi. Jak już napisałem wcześniej, kilka osób starało się/stara, ale to i tak niewiele daje, bo większość przychodzi na gotowe, bo akurat ma problem z zadaniem, czy jakimiś innymi pierdołami i oczekuje wyręczenia zarówno w kwestii pracy, jak i wysiłku intelektualnego. Dla mnie obecnie najciekawsza jest wymiana opinii na czacie forumowym, bo choć na ogół nie wnosi wiele w aspekcie naukowym, ale dyskusje bywają ciekawe i wielotorowe. Tylko to znów jest rozmowa tych max. paru osób, które trzymają jakoś to forum w całości. Zatem, chyba nie tędy droga. Owszem, jest jakaś nadzieja w młodzieży, bo niejaki Pan Marcin zaproponował ostatnio syntezę fenoloftaleiny, która to mi osobiście wydała sie ciekawa, a na dodatek, zważywszy na młody wiek użytkownika, sprawiła, że poczułem przypływ rzeczywisty nadziei. No tak, ale to tylko jeden młody użytkownik. Jeden.

 

Antymateria, wiem, jak jest na forach internetowych. Uwierz mi, to nie pierwsze na którym piszę, jako że swoją działalność na forach zacząłem ok. 2003-2004. Wiadomo, najpierw fora anglojęzyczne (chociażby sciencemadness.org) a później, w miarę powstawania polskie (np. forum.vmc.org.pl, chemicalforum.eu - na tym ostatnim od samego początku, na innym serwerze i domenie, a zostałem aż do końca ;) Dlatego uważam, że pomoc jest istotna, ale na pomoc trzeba zapracować i najpierw wykazać chęci  i próbę zrozumienia, a dopiero później oczekiwać pomocy.         

1

Share this post


Link to post

Chosen, zgadzam się z tym, co piszesz (wreszcie jakoś konstruktywnie to ująłeś, bez nazywania ludzi "debilami"), ale najpierw trzeba zaprosić na forum osoby, którym rzeczywiście chce się robić coś więcej niż dostawać gotowe rozwiązania. A ja wierzę, że takie osoby są. Pytanie tylko, czy będą chciały pisać na forum internetowym? I to jest inna kwestia. Nie wiem, może moja wiara w ludzi jest w pewnych kwestiach zbyt mała, w innych z kolei nieadekwatnie duża, ale myślę, że są ludzie, którym chce się coś robić i którzy mają więcej ambicji, nieograniczających się tylko do chęci otrzymania gotowego rozwiązania. Zresztą, hola, hola, przecież tego się nawet na takich forach nie robi! Od tego są inne strony o wiadomych adresach. Myślę, że nikt tutaj nie pochwala takich praktyk i pochwalać nie będzie.

Moim zdaniem największym "zagrożeniem" są obecnie tzw. grupy maturalne na Facebooku i inne strony tamże. Nie wiem, nie należę do żadnej tego typu, ale znając specyfikę tego portalu społecznościowego, mogę się domyślać, że panuje w nich chaos. Nie rozumiem, jak można korzystać z nich w celach naukowych, to wzniecanie nieporządku w zabałaganionych i tak głowach maturzystów.

Dlatego uważam, że tworzenie forum przyjaznego ludziom, którzy chcą się uczyć jest dobrym pomysłem. Problem polega na tym, jak dotrzeć do ludzi, jak ich przekonać, że uporządkowane działy i rzetelna wiedza są lepsze od chaotycznego Facebooka. Pozostaje mi jedynie wiara w to, że ludzie kiedyś zrozumieją. I niech mi użytkownicy wybaczą to marudzenie, ale tęsknię za internetem sprzed sześciu lat, kiedy wszystko było jakieś bardziej normalne i uporządkowane. Może rzeczywiście teraz trudniej będzie ludzi przekonać - ale ja w to wierzę (bo co do wiary w sens istnienia, to nie jestem pewna ;)).

0

Share this post


Link to post

Dokładnie. Problem polega na tym, że ludzie, którzy chcieliby i mogli wnieść coś konstruktywnego, sa raczej odstraszani tym, że tutaj głownie są jakieś zapytania, problemy i porady maturalne. Czyli teoretycznie brakuje na razie (jest ich zbyt niewielu) ludzi, z którymi mogliby mawiązać dyskusję. 

 

Zauważ, nigdy nie nazwałem nikogo "debilem". Debilizm to pewien stopień upośledzenia umysłowego. Bardzo mi szkoda takich ludzi i absolutnie nic do nich nie mam, bo są po prostu mniej sprawni intelektualnie, tacy się urodzili i tacy już zostaną. Natomiast to, że nazwałem ludfzi "cymbałami" (co i tak jest wyjątkowo łagodnym określeniem), pod tym będę się podpisywał zawsze. Dlaczego? 4 lata uczyłem studentów, potem miałem chwilę przerwy, obecnie nadal czasem uczę, mam jakieś wykłady dla doktorantów. Jaki obraz się wyłania z tego? Tragiczny. Oczywiście, nie piszę że wszyscy, ale zdecydowana większość to po prostu cymbały. Nienauczone myślenia i niechętne przyswajaniu nawet elementarnej wiedzy. Każdy, któ nie pasuje do tego schematu, sam dobrze o tym wie i to go nie boli (ba, często uważa tak samo), natomiast zauważyłem, że im ktoś bardziej ograniczony tym większe ego i wymagania. Cóż, takie czasy, taki system. Dla osłody dodam, że rzadko bo rzadko, ale zdarzali się studenci, którzy zdawali sobie sprawę z tego, że specjalnie lotni nie są, ale wówczas tym większy wysiłek wkładali w próbę zrozumienia danego zagadnienia. Tych szanowałem najbardziej, bo naprawdę się starali, próbowali przełamywać swoje ograniczenia. Jak udawało im się dobrze przyswoić materiał, to był mój największy sukces dydaktyczny, bo choć nie można tego wywnioskować z moich postów, dla takich ludzi podejmowałem naprawdę spory wysiłek i próbowałem przedstawiać problematykę w tak różny sposób, ażeby zrozumieli. Bo byli tego warci.

 

W kwestii "dawnego internetu", również się zgadzam. Wtedy w internecie można było jeszcze jakąś wiedzę uzyskać. Dzisiaj również, ale jest to dużo trudniejsze, bo trzeba umieć odsiać nieprawdę i wszelakie "półprawdy" od rzeczy wartościowych.

0

Share this post


Link to post

No to Chosen zacznij coś konstruktywnego zamiast tak tylko krytykować :P

Bardzo dobry pomysł :)

0

Share this post


Link to post

Z podejściem - o jakie to elitarne forum naukowe, nie dla cymbałów - to ciężko będzie tego biomista rozruszać. 

0

Share this post


Link to post

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz