• 0
OkikO

Pomcy, coś mnie gryzie...

Question

Proszę Państwa o pomoc w identyfikacji tego paskudztwa. Jest to tak małe i niewidoczne stworzenie, że trudno było mi na początku odgadnąć, co mnie gryzie. Zdjęłam TO z siebie, gdy znów poczułam, że coś mnie swędzi. Już zdążyło upić mojej krwi. To nawet połowy milimetra nie ma. Zdjęcia robiłam długo, bo telefonem trudno złapać ostrość. To coś próbowało się wgryźć w kartkę papieru. Dla porównania wielkości dałam szpilkę, której łebek ma może z 1,5 mm. Dodam iż właśnie przeprowadziłam się do Anglii. Nie wiem jak z tymi paskudami walczyć zmieniam pościel co 3 dni, codziennie myję się dokładnie szoruję, nawet cała smaruję się specyfikami na wszy- 2 razy w tygodniu- ponoć nie tylko wszy od nich giną i nic. Ciągle coś mnie wcina i co dziennie znajduję delikwenta, który mnie gryzie. Wszystko mnie swędzi- chyba jestem uczulona, bo nikogo więcej tak okropnie nie swędzi i nikt nie ma takich bąbli. Jeżeli chodzi o bąble to wpierw jest czerwona grudka, z której schodzi cienka warstwa skóry, po czym robi się zaczerwieniony bąbel a w odległości około 4 mm od niego mam bladą skórę. Ugryzienia swędzą mnie niemalże przez 4 tygodnie, jakiekolwiek podrażnienie bąbla i znów świąd nie do opisania.  Gdy już się zagoi pozostaje mi ciemna blizna wielkości 3-4 mm, po środku której jest 1 lub 2 dziurki. Czy ktoś może mi coś doradzić jak się tego dziadostwa pozbyć?

post-2940-0-62544600-1440498118_thumb.jp

post-2940-0-50549900-1440498121_thumb.jp

post-2940-0-99719000-1440498123_thumb.jp

post-2940-0-60256300-1440498128_thumb.jp

post-2940-0-61908700-1440498132_thumb.jp

post-2940-0-57669600-1440498135_thumb.jp

post-2940-0-94073500-1440498686_thumb.jp

0

Share this post


Link to post

6 answers to this question

  • 0

Na obozie przyrodniczym gryzły mnie takie małe czerwone cosie...gnieździły się w pościeli i atakowały w nocy..szczególnie lubiły miejsca ciepłe typu pachy, pępek, okolice bikini i dekold...ale potem się rozlazły po całym ciele. Starsznie się bałam że to do domu przywloke :( może to to samo..przejrzyj sobie pościel.. Ja niestety nie dowiedziałam się co to mimo że biologów tam sporo było, obejrzeli robala wbitego w skóre i orzekli że może jakieś roztocze... jeszcze pojadę na ten obóz więc podpinam się pod pytanie :P

 

Edit. Czy może to być pluskwa domowa?

0

Share this post


Link to post
  • 0

Tak, jest to odmiana pluskwy... Radzę pomyśleć od dezynsekcji

0

Share this post


Link to post
  • 0

Tak, jest to odmiana pluskwy... Radzę pomyśleć od dezynsekcji

Radzę nie wypowiadać się na tematy, o których się nie ma pojęcia.

 

 

A co do zwierzaka, to po tych słabej jakości zdjęciach wygląda na roztocze z rodzaju Trombidium. To nie one cię gryzą. Poczytaj w internecie o pluskwie, jak wyglądają ugryzienia, jak znaleźć jajka i ślady krwi w łóżku, powinnaś dać radę stwierdzić czy są u ciebie. Oby nie, bo bardzo ciężko się ich pozbyć.

0

Share this post


Link to post
  • 0

Czy one mogą wygladać jak szypułki maliny, takie krwisto czerwone? znalazłam ostatnio takie na głowie mojego dziecka, ale nie ruszały sie. I bez nóżek były. Takie jakby jajko. Bardzo malutkie. Podobne do tego tylko bardziej czerwone.

0

Share this post


Link to post
  • 0

Zdecydowanie jest to pluskwa domowa. Jedynym sposobem by pozbyć się problemu to Dezynsekcja. Miałam podobny problem w kamienicy. Koszt takiej usługi wysoki nie jest, a rezultaty z pewnością będą. Mogę od siebie polecić tę firmę. Korzystaliśmy z ich usług już wcześniej i jestem bardzo zadowolona ;) Dezynsekcja

0

Share this post


Link to post

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz