Antymateria

Seriale

42 posts in this topic

Oglądacie seriale? Macie jakieś ulubione?

 

Jeżeli o mnie chodzi, to, no cóż... Nie będę zbyt oryginalna i w sumie pewnie nikt nie podzieli mojego entuzjazmu. :> Ale od pewnego czasu jestem coraz bardziej zafascynowana serialem "Wspaniałe stulecie", opowiadającym o losach haremu sułtana Sulejmana. Nie spodziewałam się, że coś w tym stylu może mnie zainteresować, ale moja mama oglądała, ja zerkałam od czasu do czasu i się wciągnęłam. ;) Choć nie wiem, czy oglądałabym ten serial, gdyby dotyczył innych realiów. Najfajniejsze tam są piękne kobiety i cała ta egzotyczna otoczka. :D Ale to taki serial dla bab.

 

Oglądam jeszcze "Na dobre i na złe" (tak, tak), chociaż wiem, że ten serial bardzo odbiega od rzeczywistości, ale gdyby nie odbiegał, to nikt by go nie oglądał. Graficznie przedstawia się dobrze, wątki medyczne w porządku (o wiarygodności się nie wypowiadam), życiowe takie sobie. Ostatni sezon słaby, ale i tak innych polskich seriali medycznych nie ma, a amerykańskie mnie nie przekonują.

 

Dobre są też starsze sezony "Rancza", można się pośmiać i nie jest to głupi serial komediowy z wybuchami śmiechu w tle co kilka sekund, tylko ciekawa parodia wiejskiej rzeczywistości.

 

Z mojej strony raczej mało oryginalnie, ale wiem, że na forum są miłośnicy seriali, zwłaszcza zagranicznych, więc spodziewam się, że coś w tym wątku napiszą. :)

0

Share this post


Link to post

Generalnie za serialami nie przepadam, więc mało ogladam, ale czasem coś się trafi. Moi rodzice czasem znajdują rózne krótkie seriale kryminalne, kilku-kilkunasto odcinkowe. Zabijcie, ale nie pamiętam tytułów (tylko "Vera" chyba). Generalnie angielskie i skandynawskie.

 

Z medycznych oglądałam Greysów ze trzy czy cztery sezony, ale mi się przejadło. Dr house do mnie nie przemówił. Kiedyś w wakacje namiętnie oglądałam Daleko od noszy, parę odcinków widziałam. No i nieśmiertelni ruscy Stażyści :) Jedyny serial, który mówi prawdę o medycynie.

 

Jak byłam w głębokiej podstawówce, to zerkałam na Klan, ale też jakoś mnie zmęczył.

0

Share this post


Link to post

Ogladam ogladam :D

Zakonczone:

-Bad Education

Brytyjski gimbohumor

-How I met your mother

Swietny serial komediowy (szczegolnie pierwsze sezony, potem coraz gorzej)

-Desperate Housewives

Zaczalem ogladac jako dzieciak z podstawowki bo byly ladne milfy - jeden z nielicznych seriali, gdzie przez 8 sezonow trzyma ten sam poziom

-4400

Lecialo kiedys na TVN, miesiac temu obejrzalem - dupy nie urywa

-Czarodziejki

Phoebe miloscia mojego podstawowkowego zycia xd

Obecnie:

-Doctor Who

Obowiazkowy serial sci-fi, motyw podrozy w czasie i w przestrzeni nigdy sie nie nudzi

-The Middle

Amerykanska komedia, ogladam bo kiedys w telewizji lecialo

-Once Upon a Time

Basniowe postacie zamkniete w naszym swiecie w miescie Storybrooke. Pomysl genialny, realizacja tez dobra. Jedynie motyw love walkowany przez pierwsze sezony jest do dupy, ale scenarzysci zrezygnowali na reszcie z niego i przyjemnie sie oglada

-Sherlock

Kocham w nim wszystko. Kazdy odcinek genialny. UK naleza sie oklaski

-Heroes

Koncze wlasnie ogladac. Serial o ludziach obdarzonymi nadprzyrodzonymi mocami. Jak ktos lubi takie tematy to polecam mocno.

Przerwane:

-Breaking Bad

Nie rozumiem fenomenu tego serialu. Obejrzenie 3 sezonow to meka (a zostaly jeszcze dwa!).

0

Share this post


Link to post

Do tych "miłośników seriali" najprawdopodobniej się zaliczam. :D

 

Mogę podać kilka moich ulubionych:

 

Breaking Bad - chyba każdy zna ten dramat o nauczycielu chemii. Po prostu mistrzostwo, choć ciężki serial.

 

Band of Brothers - serial o kampanii E 506 pułku, 101 dywizji powietrznodesantowej. Bardzo dobre efekty specjalne, gra aktorska, świetnie oddaje realia wojny, w w tle wywiady z prawdziwymi członkami tej kampanii.

 

Suits - dosyć lekki serial prawniczy. Zaletą na pewno są wyraziści bohaterowie, których nie da się nie lubić, błyskotliwe dialogi, wspaniała gra aktorska.

 

Person of Interest - serial opowiada o geniuszu informatycznym, miliarderze, który zatrudnia byłego, uznanego za zmarłego agenta CIA, aby pomógł mu zapobiegać zabójstwom. Opis nie powala, pierwszy sezon to wstęp, ale drugi, a szczególnie trzeci sezon to mistrzostwo.

 

Shameless [uS] - czarna komedia o rodzinie, której ojciec jest alkoholikiem i dzieci same muszą o siebie zadbać. Polecam, wspaniale łączy komedię z dramatem.

0

Share this post


Link to post
  • Dr House
  • Teoria wielkiego podrywu
  • Ojciec Mateusz (chyba jedyny polski serial, który lubię :P )
  • Dwóch i pół
  • Dwie spłukane dziewczyny (w tv przestali puszczać, czekam na naprawę komputera i wracam do oglądania ;p)
  • South Park
  • Family Guy
  • Dexter (bez spoilerów proszę, stanęłam na 1. odcinku drugiego sezonu, bo nie mam na czym oglądać! :P )

 

Ogólnie pewnie mogłabym jeszcze sporo dopisać, ale część to tego typu seriale, które z braku laku obejrzę, a nie że jakoś bardzo uwielbiam. 

0

Share this post


Link to post

Hannibal - polecam ten serial

American Horror Story - super serial, wszystkie sezony obejrzane

4400 - bo ja wiem, obejrzałam do końca, ale jakoś tak średnio

Virus

The Knicks - to jest to! I o lekarzach :)

Masters of sex - też gorąco polecam

Aktualnie oglądamy Detektywów. Mnie trochę nudzi, ale uwielbiam głównego bohatera :)

ruscy 'Stażyści' - chodzi o ten komediowy? Widziałam parę odcinków, śmieszne (jeżeli to jest to), ale po wypowiedzi aktorów przeciw Ukrainy, mam do nich wstręt

0

Share this post


Link to post

The Knicks jakoś nie przeszłam do 4 odcinka..nudnawy jakiś.

 

Z Archiwum X moja pierwsza fascynacja serialowa.

 

Z medycznych Greysy, Ostry Dyżur, Doktor House, Doktor G. Lubię bardzo pogapić się w seriale medyczne, choć Greysy i House'a to już raczej z sentymentu.. Był jeszcze serial którego nazwy nie pamiętam, o kilku przyjaciołach którzy założyli własną klinikę/przychodnie. Bardzo mi się podobał bo pokazywał różne charaktery, był lekarz idealista ciągle się kłócący z drugim który najbardziej dbał o interesy i płynność finansową przedsięwzięcia. Każdy z nich był inny, i razem się uzupełniali a potem dołączyła do nich jeszcze kobieta bo uznali że potrzebują jakiegoś lekarza z zewnątrz mającego świeże spojrzenie.

 

Third Watch/Brygada ratunkowa, bardzo mi się podobał ten serial opowiadający historie pracowników pewnego posterunku policji, paramedyków i straży pożarnej. Wszystko co lubię w jednym serialu ;b mundury..dużo mundurów...

 

CSI Miami uwielbiałam ten serial, miałam jedną postać dla której go oglądałam.. Horatio, do dziś moja jedna z najukochańszych postaci serialowych.

 

CSI Las Vegas strasznie podoba mi się klimat odcinków tego serialu, światło..kadry..niesamowicie to wykreowali. zresztą we wszystkich CSI jest inny klimat..Miami taki wakacyjno imprezowy, mocne słońce dużo kolorów. CSI New York taki typowo wielkomiejski..też swoją drogą lubiłam. CSI Las Vegas ma jeszcze super postacie które wszystkie kupuję :D  najbardziej lubiłam Grissoma maniaka owadów :D to że opuścił serial złamało moje kochające entomo serduszko...

 

Bez śladu, Dowody zbrodni fajne realistyczne seriale, najbardziej lubię Dowody zbrodni..podoba mi się ten mechanizm retrospekcji, gdy przesłuchiwany jest jakiś staruszek i nagle wraca do nastoletniego siebie..zabieg często piorunujący gdy czujemy sympatie do jakiegoś staruszka, a nagle staje się antypatycznym nastolatkiem który kogoś zamordował.. W tym serialu idą na warsztat nierozwiązane sprawy sprzed lat, wspomnienia i dowody potrafią sięgnąć do scen z przeszłości w kolorycie i nastroju innym niż "czas obecny" w danym odcinku, fajnie też zobaczyć ofiary, świadków i oprawców po rozwiązaniu sprawy jako takie jakby przebłyski w rzeczywistości. Każdy odcinek jest świetnie skonstruowany i nieoczywisty.

 

Nowojorscy gliniarze/ NYPD Blue co mogę tu napisać? Najbardziej realistyczny serial jaki oglądałam. Postacie bardzo ludzkie, mają swoje wady i zalety. Ujęcia miasta niesamowite, krótkie reporterskie..miasto staje się bohaterem. Nie wiem co tu napisać, ten serial jest klasą i mistrzostwem samym w sobie.

 

Grimm oglądałam pierwsze dwa sezony, podobała mi się humorystyczna relacja Monroe-Nick. Pomysł na serial bardzo fajny, na początku cytat z jakiegoś lokalnego podania albo baśni potem mamy zbrodnie i powiązane z nią stworzenie które widzi tylko policjant Nick, wywodzący się od Grimmów polujących na takie stworzenia. Nick jednak zamiast ścinać głowy potworą rodem z baśni, wolałby rozwiązywać kwestie sporne nowocześniej, zabijać w ostateczności lepiej wpakować za kraty.

 

Więcej grzechów w tym momencie nie pamiętam ;b

0

Share this post


Link to post

Anthrax poleca (część I) ^^

 

The Knick - genialny serial o początkach nowoczesnej chirurgii. Operacje z początku XX wieku na pewno zapadną na długo w pamięci. Wszystkie stare narzędzia, ssaki na korbkę ^^. To ma swój niezwykły klimat. Zaciekawił mnie wątek głównego bohatera - dr. Thackeryego. Twórcy wybrali wprost idealny moment na zakończenie I sezonu. Ciekawi mnie co z tego dalej wyniknie. Plusem są autentyczne wydarzenia wplecione w fabułę serialu (m. in. tyfusowa Mary, czy zamieszki na tle rasowym). Gorąco polecam ten serial (chociaż jest on "ciężki"  - nie każdemu przypadnie do gustu) ;)

 

Bones - początkowe sezony były genialne. Zachwyciły mnie zagadki kryminalne i cała otoczka antropologii sądowej. Podobało mi się to, że pokazują różne zwłoki, w różnych stanach rozkładu oraz poruszony wątk entomologii sądowej. Później doszły również ciekawe wątki w stylu seryjnych morderców etc. Jednak ostatnie dwa sezony nie zachwyciły mnie. Część kryminalna została jakby zepchnięta na dalszy plan, a górę wzięła część psychologiczno-obyczajowa (relacje między bohaterami). Dobry serial, ale jak dla mnie to trochę się popsuł ;(

 

Breaking Bad - kolejny obejrzany serial. Ciężki, momentami nudnawy, ale ma swój klimat. Nie każdemu prypadnie on jednak do gustu. Największym atutem jest tutaj psychologiczna kreacja głównego protagonisty - Waltera White'a. W miarę rozwoju wydarzeń możemy zaobserwować jego przemianę. Do tego poznajemy brutalny świat karteli i baronów narkotykowych. Początkowo serial może wydawać się nudnawy, wartka akcja zaczyna się dopiero od 4 sezonu (sic!). Może być to przeszkodą dla niektórych widzów, ale jak ktoś ma wolny czas i trochę samozaparcia to może się zmierzyć z tym serialem ;)

 

Dr House - to już niemal klasyka. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych seriali medycznych. Chyba nie trzeba go szerzej przedstawiać. Cyniczną i sarkastyczną osobowość Gregorego House'a zna niemal każdy. Polecam ten serial każdemu ^^ Ten serial dażę szczególną sympatią. Jakieś 8 lat temu obejrzałem go po raz pierwszy w życiu i to właśnie od medycznych zagadek przedstawionych w serialu rozpoczęła się moja fascynacja medycyną. To właśnie wtedy postanowiłem o zostaniu lekarzem (i teraz to marzenie konsekwentnie spełniam - od października I rok lekarskiego na GUMedzie ^^).

 

PS: Wiem, że medycyna wygląda inaczej niż rzeczywistość przedstawiona w Dr House. Nie musicie mi tego mówić. Oczywiście wiem jak wyglądają polskie realia służby zdrowia. Fascynacja serialem była 8 lat temu, od tego czasu zdążyłem poznać prawdziwe realia studiowania medycyny i pracy lekarza (rozmowy ze studentami, lekarzami etc.). I po tych 8 latach decyzja o zostaniu lekarzem pozostała ^^

 

W późniejszym czasie opiszę kolejne seriale warte uwagi :)

0

Share this post


Link to post

Ok, jak mozna pisac na raty, to i ja - bo do napisania kompletnego posta nie wystarczyloby dnia.

 

Najpierw o tym, co juz bylo wspomniane, ale nie powtarzajac tego co wyzej:

 

The Knick - tak, sa niby realia - ale jednak bardziej historyzujace a nie historyczne. I nie mowie o tym, ze rozne wydarzenia sa przeniesione w jedno miejsce, tylko o kompletnie zaburzonej chronologii - wszystko dzieje sie na raz. :D Chyba w zadnym momencie medycyna nie wygladala TAK, jak w serialu - bo etapy zaawansowania roznych subdziedzin sa tam kompletnie wymieszane. Ale i tak calkiem solidny serial medyczny, a jesli ktos lubi seriale 'z epoki' - pozycja niemal obowiazkowa.

 

W temacie 'seriali z epoki', krotkie wspomnienie dwoch innych:

Peaky Blinders - wczesny wiek XX, Anglia. I tytulowy gang. Inna tematyka, ale zrobiony lepiej niz Knick. Tez nie kazdemu przypadnie do gustu, ale dla tych ktorzy lubia gatunek (czyli np. fani polskiego Czasu honoru, czy wlasnie Knicka) - prawdziwa uczta. Ach, i jeszcze jedno: opowiedziana jest jedna, ciagla historia, a nie X-Filesowe 'monster of the week' w niewielkim stopniu pchajacy fabule calego serialu do przodu.

 

The Borgias - to juz wycieczka w odleglejsza przeszlosc, pozwalajaca przesledzic losy pewnego kontrowersyjnego papieza i jego... rodziny. Oczywiscie nie jest to dokument, ale jednak od historii calkowicie oderwany tez nie jest. Swietna gra, ale jeszcze bardziej niz poprzednich nie mozna ogladac 'wyrywkowo', bo sie po prostu pogubi.

 

 

OK, zostawmy parafie 'historyczna'. Teraz szeroko pojete 'kryminaly' na kilku przykladach.

CSI NV/MI/NY - szczegolnie na poczatku fajna, bo zywa akcja, ciekawe zagadki, dajacy sie lubic bohaterowie (zdecydowanie na pierwszym miejscu ekipa nowojorska). Niestety tyle lat, ile to trwa/trwalo (zaleznie od serii) to duzo za dlugo, zeby formula sie nie znudzila.

 

The Wire - produkcja HBO, i trzymajaca, a moze definiujaca, poziom produkcji HBO. Specjalna jednostka policji - przy czym 'specjalna' nie w sensie wszechogarniajacej zajebistosci i 'ooo, moge wszystko', a bardzo... uposledzona w tej materii. Swietny glowny bohater - zreszta nie tylko on, ciekawa, spojna (przez kilka sezonow, choc kazdy skupia sie na innym aspekcie rzeczywistosci) historia, pokazujaca obrzydliwosc funkcjonowania policji, polityki, prasy i narkotykowych gangow. I cos co bardzo cenie - spojne, fajne 'zamkniecie' wszystkich watkow, a nie konczenie ostatniego sezonu cliffhangerem 'bo moze wyprodukujemy nastepny', i cancelowanie produkcji bo przestala zarabiac. Moze i ostatni troszke poziomem odstawal, ale i tak bylo to 'zejscie ze sceny niepokonanym', a nie czekanie az przestanie dac sie odcinac kupony (vide przypadek CSI i calego mnostwa innych seriali).

Troche smutne, ze nikt o tym serialu jeszcze nie wspomnial - i ze tak naprawde malo kto o nim w Polsce slyszal. 'Za wielka woda' to dluuugo byl punkt odniesienia dla innych produkcji, taki wzorzec do zamkniecia w Sevres, gdyby tylko amerykanie wiedzieli gdzie to jest.

 

The Killing - serial kryminalny o tyle inny, ze caly sezon, to jedna sprawa (troszke w tym podobny do The Wire, ale tam jest to bardziej... rozpracowywanie calej grupy przestepczej, a nie zajmowanie sie konkretnym, jednostkowym casem). Typowo okazuje sie, ze 'wszystko jest inaczej niz sie wydawalo' - ale tym razem okazuje sie tak srednio dwa razy na odcinek, a przypominam - caly czas chodzi o jedna sprawe. Po stronie 'tych dobrych' mamy zdecydowanie zbyt zaangazowana w prace i rozpieprzajaca sobie tym zycie pania policjantke, i zdecydowanie zbyt zaangazowanego w dragi pana policjanta. Wychodzi fajny, 'dzialajacy' dla widza mix.

 

Wystarczy kryminalow na jeden post. W ogole wystarczy tego posta. :D Wiec na koniec cos kompletnie, kompletnie innego:

Africa - serial dokumentalny wyprodukowany przez BBC, z narracja i okazyjnym udzialem (czlowiek ma juz swoje lata, musicie mu wybaczyc, ze nie jest w stanie uganiac sie za zwierzakami przez caly odcinek) Davida Attenborough. I dla kazdego kto widzial cokolwiek z serii Life powinno to wystarczyc za rekomentacje - a ten serial jest o kilka poziomow lepszy! Kazdy odcinek wybiera kilka nietypowych historii z danego obszaru - nie jest to kolejny 'i tutaj prosze panstwa lew biegnie, biegnie, biegnie, za zebra ktora ucieka, ucieka, ucieka... ooo, i zlapal, i teraz ja zabije i zje'. To juz widzielismy. Milion razy. Tego co pokazuje Africa jeszcze nie. A na dodatek do tego, ze tematyka jest genialna - zdjecia sa jeszcze lepsze. Bardzo polecam, ale nie na ogladaj-seriale-w-internecie-w-chujowej-jakosci.com.pl, tylko prosto z BR/DVD, na duzym i dobrej jakosci ekranie. Tak bardzo warto.

0

Share this post


Link to post

Właśnie, The Wire - wiedziałem, że o czymś zapomniałem. Jak już jesteśmy w temacie to ogólnie wszystkie seriale HBO (Dolina Krzemowa, Boardwalk Empire, True Detective w szczególności) trzymają poziom. Wysoki poziom.

0

Share this post


Link to post

Ja mogę z brytyjskim polecić Getting On i The Thick of it, oba niskobudżetowe i kręcone 'z ręki' dają taki pseudodokumentalny look który mi się zawsze podobał; szokiem dla ludzi oglądających mainstreamowe amerykańskie opery mydlena jak Greysów jest jak normalnie tam ludzie wyglądają, pielęgniarki są 50 + i z nadwagą i to są główne postacie niewciśnięte tam dla jakiegoś obrzydliwego slapastickowego humoru :D

 

Z amerykańskich moje ulubione to Nurse Jacki (pięknie się, niestety już, skończył) i Orange is the New Black (z netflixa, mi się bardziej podobał niż HoC - jeśli czytaliście książkę pod tym samym tytułem to możecie mieć wątpliwości co do charakteru serialu, książką była szczera i bez wielkich szokerów, serial zapożycza właściwie tylko tytuł i imiona głównych bohaterów, reszta fabuły jezt zmyślona)

 

A i Homeland z szerzej znanych,, raz że warta akcja dwa że dużo jazzu; dla fanów gatunku jeszcze The Treme - opowiada o społeczności Nowego Orleanu po Huraganie Katrina (nic bez napisów nie rozumiałem, szczególnie na początku)

0

Share this post


Link to post

Zakończone:

 

Dr House - klasyk, mój ulubiomy, mogę go oglądać dniami i nocami do tego stopnia, że już na początku wiem na co choruje pacjent  :lol: 

 

How I met your mother - świetni serial, jednak im dalej tym gorzej...

 

Miami medical - dobre akcje, ale czasami główny bohater zanudza swoimi przemyśleniami, szkoda, że jest to tylko jeden sezon

 

 

Czekając niecierpliwie na kolejny sezon:

 

Once upon a time - tak jak napisał kolega wyżej ;)Przyszły sezon zapowiada się ciekawie  :D 

 

Chicago fire - o strażakach, zaczęłam ze względu na aktora z Housa :rolleyes:

 

Game of thrones - chyba każdy zna, czekając na następny sezon czytam książki :lol:

 

The 100 - przyszłość, po wojnie nuklearnej, która zniszczyła planetę, ludzie muszą zamieszkać w przestrzeni kosmicznej i wysyłają na Ziemię grupę nieletnich przestępców w celu kolonizacji. Ogólnie spoko, gdyby nie te "wątki miłosne" :lol:

 

 

Zaczęte:

 

Breaking Bad - obejrzałam połowę odcinka i jakoś mnie nie zachwyciło, ale może wrócę

 

The Walking Dead - obejrzałam kilka odcinków jak do tej pory

 

 

Może jeszcze sobie jakieś przypomnę to dopiszę :D

0

Share this post


Link to post

Kocham seriale, spędzam nad nimi zdecydowanie za dużo czasu. Nie będę wypisywać moich ulubionych, bo w większości są wspomniane powyżej, powtórzę Doctora Who Sherlocka  :wub:

 

Doctor Who: Nie znudził mnie ani razu, głównie dzięki temu, że główne założenie serialu - podróże w czasie oraz regeneracje (dla scenarzystów możliwość zmiany aktora bez utraty sensu; dla historii... przekonajcie się sami) sprawiają, że showrunnerzy mogą bawić się konwencjami. Za każdym razem możemy dostać western, horror, kryminał czy po prostu sci-fi, a ty nie wiesz czego się spodziewać. Większość postaci jest raczej dobrze pisana (zdarzają się różne wpadki, wiadomo), intryguje też główny bohater, Doctor - kosmita o dwóch sercach, który może zmieniać swoją twarz.

50-letnia historia serialu może raczej zniechęcać, mnie natomiast zdecydowanie zachęciła złożoność uniwersum, które zdążyli stworzyć.

 

Sherlock: Proza Doyle'a została tutaj potraktowana zaskakująco lekko, jednocześnie scenariusz wciąż naprawdę nieźle nawiązuje do oryginału. Na początku przerażało mnie trochę to przypisywanie wręcz nadludzkich cech głównemu bohaterowi, potem jednak albo się przyzwyczaiłam, albo zaczął być lepiej pisany. Anyway, teraz nie mogę się doczekać dalszych potyczek Sherlocka Holmesa ze "złem"  ;)

Właśnie, główny minus - mimo, że to cudowne, że odcinki mają po 1,5 godziny, czyli format wręcz filmowy, czekanie (liczone w latach) na kolejne sezony bardzo mnie smuci.

0

Share this post


Link to post

Pojadę alfabetycznie, a co!

  • Agent Carter oraz Agents of S.H.I.E.L.D. to seriale wplecione w uniwersum filmowe Marvela. Drugi nie jest zbyt wysokich lotów, za to pierwszy (jak na razie 8 odcinków pierwszego sezonu, oficjalnie obiecano 10-odcinkowy drugi sezon) to świetna historia osadzona w końcówce lat 40. Jeśli ktoś lubi seriale akcji to bardzo polecam.
  • Daredevil to nowy serial Netflixa, również połączony z uniwersum Marvela (jednak nie tak bardzo jak dwa poprzednie tytuły ). Do tej pory mamy 12 odcinków (1 sezon), kolejny jest już kręcony. Główny bohater to niewidomy prawnik, który pod osłoną nocy na swój sposób walczy z niesprawiedliwością panującą w Hell's Kitchen. Świetny soundtrack, niesamowite zdjęcia, dużo krwi, no i jeden z najbardziej przerażających "złoczyńców" Marvela (przerażający swoją realnością). Bardzo, bardzo polecam. Nawet tym, którzy superbohaterami się nie interesują.
  • Gra o Tron, jak już wyżej padło - każdy zna. Jestem dopiero w połowie 3 sezonu i unikanie spoilerów w internecie jest praktycznie niemożliwe. ;_;
  • Herosów oglądałam do Chapter Three, kilka lat temu. Nie pamiętam nawet, czemu nie skończyłam, wydaje mi się, że serial się po prostu pogorszył i dałam sobie spokój. Jeszcze w te wakacje chcę zrobić podejście numer dwa, bo w paźdzerniku wychodzi reboot - Heroes Reborn. Mało kto zna ten serial, więc fajnie zobaczyć go wśród już wymienionych.  :D
  • Parks and Recreation to serial komediowy opowiadający o perypetiach pracowników wydziału Parków i Rekreacji w miasteczku Pawnee w stanie Indiana. Na chwilę obecną to chyba jeden z moich ukochanych seriali, poprawi mi humor niezależnie od tego, w jakim dołku bym nie była. Płaczę ze śmiechu na każdym odcinku, polecam każdemu! W tym roku zakończono emisję tego serialu (nie rozumiem kompletnie, no ale cóż  <_<), łącznie 7 sezonów. Ostrzegam, pierwszy jest mierny, drugi się rozkręca, a od trzeciego jazda bez trzymanki. Dobry serial na krótkie przerwy od nauki, bo odcinki mają tylko po 20 minut. Przed maturą działało idelnie jako antystres.  :D
  • Pamiętniki Wampirów + Pierwotni to bardziej przyzwyczajenie niż uwielbienie, no i od przyszłego roku daję sobie chyba z nimi spokój, a przynajmniej z Pamiętnikami. Uważam, że mogliby skończyć ten serial, skoro aktorka grająca główną boahterkę się wymiksowała... No ale kasa leci, więc przedłużyli. Szkoda, bo i tak przez ostatnie dwa sezony jakość leciała na łeb na szyję.
0

Share this post


Link to post

Walking Dead. Czasem Ranczo jak akurat leci w TV. Naruto. Może sięgnę po Grę o Tron.

0

Share this post


Link to post

Moje nowości:

 

Wspaniałe szlaki kolejowe Europy serial skupia się na podróżowaniu razem z najpopularniejszym przedwojennym przewodnikiem. Z tej książeczki korzystał między innymi najsłynniejszy z książkowych detektywów Sherlock Holmes. Prowadzący z starą książką pod pachą stara się przemierzyć najsłynniejsze szlaki opisane dla angielskich turystów, spędzić czas w proponowanych w przewodniku miejscach, sypiać w hotelach.

Okazuję się że sporo tych miejsc wartych zobaczenia nadal istnieje. W każdym z miejsc prowadzący próbuje też lokalnych przysmaków, opowiada jak kolej zmieniła kraj, odwiedza kluczowe miejsca związane z wojną...wspaniały serial dla miłośników pociągów, zabytków, podróży, historii i przepięknych widoków. Był też odcinek przedstawiający Polskę, kluczem do niego były zabory i obca okupacja kraju. Dowiedziałam się o Wolsztynie gdzie wciąż jeżdżą lokomotywy parowe.

 

Kobiety i sztuka mini serial pokazujący talent i determinacje kobiet pragnących wyrażać się w sztukach plastycznych, zarezerwowanych dla mężczyzn. Tworzące często w ukryciu, spychane w niepamięć, obrażane i obmawiane, ofiary w kampanii oszczerstw prowadzonej przez zazdrosnych o swoją pozycje mężczyzn. Nieraz włos na głowie staje ile musiały przecierpieć.  Przede mną ostatni odcinek, jak na razie najbardziej zapamiętałam historie kobiety która tak chciała być rzeźbiarką że rzeźbiła w pestkach, kobietę którą tak zafascynowały metamorfozy motyli, że uciekła i zajęła się tylko tym.. na koniec wyjechała gdzieś w dzicz rysować insekty..zmieniła świadomość innych ludzi na temat niezwykłości przyrody. W odcinku który dziś oglądałam kobiet nie dopuszczano do edukacji w akademii..więc musiały kombinować jak rozwiązać problemy braku dostępu do aktu i zajęć z anatomii.. okazało się też że monarchia francuska była bardziej przychylna kobietom zajmującym się sztuką niż "demokratyczna" republika, która nastała po rewolucji.

 

Podoba mi się też trochę serialów na Viasat Nature, ale o tym może kiedy indziej xd

0

Share this post


Link to post

Najlepszy serial ever to Vikings. Uwielbiam za klimat, muzykę, fabułę, aktorów i w ogóle ah i oh, nie mogę się doczekać 4 sezonu.

 

Z medycznych kiedyś namiętnie oglądałam Grey's Anatomy. Gdzieś po 5 sezonach zaczął mnie nudzić. Nie pamiętam do którego sezonu ostatecznie doszłam, ale było to oglądanie na siłę.

I mimo wszystko bardzo lubię naszych rodzimych Lekarzy i Na dobre i na złe. Nie będę oryginalna, ale to drugie głównie za Żebrowskiego w roli Falkowicza.

 

Dr.House mnie średnio przekonuje, utknęłam w połowie 1 sezonu. Może kiedyś wrócę.

 

Bardzo lubię też Suits i True Detective. Jednak bez większych zachwytów. 

0

Share this post


Link to post

ach, house'a się nie ogląda od pierwszego sezonu, bo to same nudy :)

Seriale nigdy do mnie nie przemawiały ani nie wciągały, jedynie house'a całego oglądanęłam. Chirurgów widziałam jakiś nawet ciekawy ,,sezon" i na tym koniec. Polskie seriale typu barwy szczęścia, ranczo są według mnie żenujące.

0

Share this post


Link to post

Pierwsze sezony rancza są fajne! Ale im dalej w las, tym gorzej :(

0

Share this post


Link to post

Dla mnie najlepszym serialem jest Dr House. Oglądałem kilka razy i zawsze mnie czymś zadziwia.

0

Share this post


Link to post

Dr House było spoko bardzo, ale te pierwsze sezony, najlepsze pomysły mieli. Te nowe, gdzie dali nowy zespół + te nieogarniętą Chinkę czy skąd ona jest są już nudne, a często wręcz głupie xd. 

 

Choć teraz jak już się trochę z leka wiedzy ogarnia to seriale medyczne bardziej wkurzają niż zaciekawiają, bo się wyłapuje masę błędów. Nic chyba nie przebije "Szpitala" i "Na sygnale", to takie szmiry że panie, idź pan w .... xd Z głupot medycznych nic nie przebije fragmentu "Na wspólnej" gdzie był wypadek samochodowy i na medycynie katastrof nam go puszczali jako skrajny przykład jak nie ratować ludzi. Beka taka że szok, błędy typu dwa razy baba spadła z deski ratowniczej bo jej nie przywiązali. Poza tym baba przytomna, drze sie jak gupia, obok chłop nieprzytomny i ona pierwsza do szpitala jedzie. Każdy głupi w takiej sytuacji by wpadł na to kto w tej chwili bardziej potrzebuje pomocy :P

 

A co do seriali to jestem straszną cebulą i buractwem, ale lubię Kiepskich. Te najstarsze odcinki, gdzie mieli najlepsze pomysły, najbardziej absurdalne, i aktorstwo było najlepsze. No i była babka, perła tej rodziny <3  Teraz to co z tym zrobili to jest smutne, dno totalne... Ale stare odcinki zawsze cieszą, idealne na odstresowanie, pełne absurdu, ja je uwielbiam :D

0

Share this post


Link to post

Ja ostatnio stałam się fanką tureckiego serialu "To moje życie" emitowanego teraz w telewizji. Polecam szczególnie kobietkom bo płci przeciwnej raczej nie zainteresuje :)

0

Share this post


Link to post

Skazany na śmierć rewelacyjny serial trzymający w napięciu, mogliby zrobić film lub kolejną część ktos jest za?

0

Share this post


Link to post

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz