Cadillac

Zadanie z oddychania komórkowego

5 posts in this topic

Mam problem z zadaniem: 

W latach czterdziestych XX wieku niektórzy lekarze przepisywali małe dawki leku zwanego dinitrofenolem (DNP) pacjentom pragnącym schudnąć. Ta niebezpieczna metoda została zarzucona po tym, jak kilku pacjentów zmarło. DNP rozprzęga maszynerię chemiosmotyczną, powodując przecieki H+ przez warstwę dwulipidową wewnętrznej błony mitochondrialnej. Wyjaśnij, w jaki sposób mogło to spowodować utratę masy ciała.

 

Mógłby ktoś wyjaśnić dokładnie?

0

Share this post


Link to post

Jak bardzo dokladnie? Zakladajac ze wiesz costam o dzialaniu mitochondriow - energia, ktora normalnie idzie na produkcje ATP, sie 'rozprasza' - jako cieplo. Wiec substraty energetyczne sa zuzywane (= odchudzasz sie), pomimo tego, ze organizm nie potrzebuje energii w takiej ilosci na nic konstruktywnego. Wiec po prostu ja 'wypromieniowuje' w postaci ciepla. I tyle. Cudowny lek. Tylko sie mozna ugotowac zywcem. Byl taki glosny przypadek w Polsce kilka lat temu (preparat nadal dostepny w nieoficjalnym obiegu, Azjaci zsyntetyzuja wszystko) - mloda dziewczyna umarla, bo sie chciala odchudzic.

 

Poza tym - nie wrzucaj jednego postu wiecej niz raz. A juz zwlaszcza nie do tematow, ktore do czego innego sluza. Nadmiar skasowalem.

1

Share this post


Link to post

Czyli chodzi o to że elektrony przechodząc przez łańcuch oddechowy wypompowują elektrony na drugą stronę błony, ale z powodu działania tego leku, zamiast syntezy ATP wydziela się ciepło?

 

I przepraszam, że dodałam dwa razy to zadanie  :unsure:

0

Share this post


Link to post

Do etapu wytworzenia gradientu protonow wszystko jest po bozemu. Gradient to energia. Normalnie protony sa przepuszczane przez syntaze ATP i ta energia zamieniana jest w energie wiazania w czasteczce. Ten lek tworzy niejako 'obok' drugi kanal, ktory juz nie ma funkcji syntetyzowania ATP - wiec protony 'po prostu' uciekaja. Ale zgromadzona energia nie znika - bo nie moze - tylko, w zwiazku z tym, ze nie ma z nia co konstruktywnego zrobic, 'zamienia sie' w cieplo.

Zresztam sam wzrost temperatury (niekoniecznie z tej przyczyny) tez bedzie powodowal spadek masy ciala.

0

Share this post


Link to post

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz



  • Podobna zawartość

    • Przez kolorino123
      Dzień dobry, potrzebuje informacji naukowych na temat oddychania gadów, płazów. niestety nie interesują mnie strony typu sciaga, bryk itp. potrzebuje naukowych faktów. Czy jest może jakas książka która posiada sprawdzone informacje na te temat?
      taki jest temat prezentacji studenckiej: Wpływ środowiska na strategie oddechowe zwierząt lądowych.   czy dobrze zrobumiałem, że chodzi o fizjologie oddychania zwierzat? no i jak zaliczyc do tego płazy i gady które też częściowo oddychają w wodzie?
    • Przez kolorino123
      Dzień dobry, potrzebuje informacji naukowych na temat oddychania gadów, płazów. niestety nie interesują mnie strony typu sciaga, bryk itp. potrzebuje naukowych faktów. Czy jest może jakas książka która posiada sprawdzone informacje na te temat?
      taki jest temat prezentacji studenckiej: Wpływ środowiska na strategie oddechowe zwierząt lądowych.   czy dobrze zrobumiałem, że chodzi o fizjologie oddychania zwierzat? no i jak zaliczyc do tego płazy i gady które też częściowo oddychają w wodzie?
       
    • Przez Antymateria
      Trochę (?) nie ogarniam...
      Organizmy samożywne wytwarzają sobie energię, która umożliwia im tworzenie wysokoenergetycznych związków. Mogą je wykorzystać do wzrostu, rozwoju tkanek itp. Ale część tych wysokoenergetycznych związków zużywa się do... oddychania. I owszem, podczas oddychania powstaje energia, ale ona tworzy się też wcześniej,
      Dlaczego nie może być tak, że organizmy autotroficzne pobierają sobie energię (fotosynteza) lub ją wytwarzają (chemosynteza), budują przy pomocy tej energii potrzebne dla siebie związki, a pozostałą jej część zużywają na procesy życiowe (wzrost, rozwój, ruch w przypadku bakterii)? Dlaczego najpierw pobierają energię, by potem ją wbudować w związki, a potem zużyć? Nie mogłyby "żyć" tylko energią?
       
      Gdzie logika?